Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nawet nie wiesz
że jeden uśmiech
potrafi odmienić ludzkie życie
pokazać że istnienie jest coś warte

zgoda i miłość jednoczy do działania
razem można odpędzić
pokusy świata
czyhające na każdym kroku

czasem wydaje się
że brakuje tego płomyka
który jest w każdym ludzkim sercu
lecz niekiedy głęboko ukryty
pod grubą skorupą obojętności

zanim zaczniesz go szukać w drugim człowieku
znajdź w sobie przynajmniej iskierkę
i roznieć z niej ogień jedności
który ogarnie bliźnich

niechaj co dzień pali się w tobie
żywy płomień

Opublikowano
zanim zaczniesz go szukać w drugim człowieku
znajdź w sobie przynajmniej iskierkę
i roznieć z niej ogień jedności
który ogarnie całą ludzkość
niechaj co dzień pali się w tobie
żywy płomień

miłości do bliźnich

wiesz, ten fragment współgra z przesłaniami niektórych moich wierszy /
bardzo istotne w miłości bliźniego jest zaczynanie rozniecania ognia najpierw od siebie /
potem z nas wystrzelą iskry i zaczną obejmować płomieniem tych, których spotykamy /
bardzo szlachetne i budujące przesłanie /
jedno malutkie ale...usunęłabym wyboldowane, jednak to tylko drobny szczegół
:):)
serdecznie pozdrawiam Josiu -
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Iksy da Zappa za dyski   Kena iPod do pianek
    • Sosna   Często bywa tak na świecie, że cudowne z razu dziecię gdy z dzieciństwa wyjdzie wiekiem szarym staje się człowiekiem. Bywa czasem też inaczej, że paskuda i prostaczek wśród splątanych losu ścieżek tę najlepszą z dróg wybierze. By potwierdzić to przysłowie zaraz bajkę Wam opowiem: W wiekowego wnętrzu boru z suchej szyszki raz wyrosła chuda lecz podwójna sosna. Że los nie dał jej wyboru wrosła w ziemię korzeniami, zaszumiała konarami w chłodnym cieniu starych dębów. Chociaż rosła nie zbyt tęgo, pokochała swoje miejsce rzec by można całym sercem. Lecz, że chuda, poskręcana, pośmiewiskiem wnet się stała wszystkich drzew. Wciąż wzbudzała, że tak powiem, ironiczny wśród drzew śmiech. Nigdy nie wiesz co los niesie. Przyszła wkrótce taka jesień, wróg okrutny napadł kraj. Palił wsie, wycinał drzewa, niszcząc, pieśń triumfu śpiewał. W końcu dotarł też do boru i w pień wyciął ten nasz gaj. Ciął jak leci, do oporu: dęby, świerki, ciął modrzewie, inne drzewa. Czemu nie wiem, lecz oszczędził brzydką sosnę (tylko się domyślać mogę, że wspólnego coś to miało z nietypową jej urodą...). Przyszła wiosna, a na wiosnę wróg się zmęczył i dał nogę. Grzana słońcem, lana wodą rosła sosna w górę śmiało. Na porębie posadzono zaś sosnowy, młody las. Przez las drogi wytyczono... Mijał czas... Już nie krzywa rosła sosna, ale prosta i wyniosła. Jak matrona o dwóch głowach, jak królowa w dwóch koronach nad rzędami młodych sosen górowała wiele wiosen i jak gminna wieść nam niesie, gdy ktoś zgubił drogę w lesie, szybko w górę oczy wznosił i o pomoc sosnę prosił, a że ona teraz stała tam gdzie drogi dwie się zbiegły, chętnie drogę wskazywała tym co z dala ją dostrzegli.
    • @Stukacz Fajnie i sympatycznie  ... a gdzie one spać chodzą Pani zapytała a Gosia... speszona nic nie powiedziała  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Podpowiem ci literówkę:, beze mnie. Pozdrawiam
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Świadomość oczekiwań ze strony bliskich bywa męcząca, ale też mobilizuje. Co do wchodzenia na głowę, nikt tego nie lubi, ale jedni sobie dają, inni nie:). Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...