Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w życiowej otchłani
ze złem walczył dobrem
przebywał w świątyniach
niszczył głupotę świata

przez możnych zepchnięty
ślepy zaułek bez szans
jadowite języki uderzały
lawą szerzył się wrzask

odkupione srebrniki
krwią zbrukana droga
bezszelestnie odszedł
w jedwabistą noc

zawsze przyjdzie
gdy zapragniesz

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Jolu już wracam ale myślami z Tobą zagramy w ,,kosza" kiedyś grałem w II lidze w Strzelcach Krajeńskich, byłem w tym dobry , ale szkoda tylko, że jeszcze nie było pt za 3 zza koła, ale cóż jak mawiają historia się powtarza , tylko teraz obserwuję koszykówkę I ligi z pisarskiej loży

diękuję za wizytę oraz komentarz

szacuneczek

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Judytko miło Cię widzieć, jak to przybysz?
dziękuję za wpis i odwiedziny

szacuneczek

be
Przybysz jest dobry, Drogi Ty
każdy ma trudności w życiu
trzymaj się cieplutko(:
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Judytko miło Cię widzieć, jak to przybysz?
dziękuję za wpis i odwiedziny

szacuneczek

be
Przybysz jest dobry, Drogi Ty
każdy ma trudności w życiu
trzymaj się cieplutko(:

Droga Judytko ze wzajemnością, a przybysz to miłosierdzie

szacuneczek

be
Opublikowano

Na moje, to wiersze mało wiarygodne jak sam autor wierszy, który nie wyraża swoich uczuc i emocji. A nawet gdy je wyrazi nie potrafi sie do tego przyznać poniewaz nie chce uchodzic za czlowieka słabego zranionego jakim w rzeczywistosci jest.

Wiersze wypływaja z serca i jesli autor pisze wiersz o straconej miłosci, a na komentarze odpisuje, że wiersz w rzeczywistosci nie dotyczy jego osoby, wiec dla mnie autor jaki i jego wiersze nie sa autentyczne, gdyz odtraca kometarz autora, ktory chce uchodzic za czlowieka dumnego, a chowa glowe w piasek o ile wiersz mowi o słabosci bezsilnosci.

Co do wiersza, to ponury klimat i nastepna utracona milosc chyba sie juz przejadły....
Mnie nie zawsze znaczy gorzej.
wiersz bardziej od dzieła poetyckiego, przypomina harlequina.
przykro mi, ale moja słowa moga nic nie znaczyc jestem mloda i nieznam sie na poezji.
aczklwiek " nawet glupiec ignorant ma swoja opowiesc"

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





kasiaglinsk napisał:

Życie rządzi się własnymi prawami i raczej trudno nam cokolwiek przewidzieć w kwestii uczuć. Najbardziej boli, gdy nadzieje zawiodą i uczucie zostaje nieodwzajemnione lub nie do końca określone. Przynosi to wówczas radości i smutki. Tak właśnie widzę ten wiersz, ale to tylko moje spostrzezenia.
„Miłość jest męką brak miłości śmiercią” Jest to oksymoron gdyż sami nie wiemy jak mamy postąpić? Kochać i brnąć w to „błoto cierpienia” dalej czy żyć w samotności?

sformuowanie "wszystko traci sens" powoduje ogromny dramat tego niepewneg juz nieczego człowieka w beznadziejnej sytuacji zyciowe.

Moim zdaniem w miłości tak jak we wszystkim są dwie strony medalu. Miłości jest piękna tylko wtedy gdy jest wzajemna. Wtedy dajemy osobie którą kochamy wszystko co najlepsze. Jesteśmy skłonni oddać siebie w pełni. Nie raz poświęcamy wszystko. Angażujemy się w związek nie zawsze zostawiając sobie przestrzeń w którą będziemy mogli uciec bez szwanku na zdrowiu przede wszystkim psychicznym- co z kolei spowoduje nieautentyczność naszych uczuć.

Ach, przyjacielu, jeżeli pozwolisz sie tak nazywac....
Cóz, mimo wszystko podoba sie.
pozdrawiam kasia

Witaj Kasiu pozdrów KOSTRZYN myślisz iz dramaty pisze , tylko nieszczęśliwy człowiek, to raczej jesteś w błędzie odnośnie wizyty to miło , że mnie odwiedziłaś, a odnosnie mojej weny i schedy to jednak jesteś w błędzie, gdyż, jak wiesz moja lutnia ma wiele gatunków literackich, ,,nieszczęśliwy" zle mówisz bardziej zawiedzony

jeden Twój komentarz zaprzecza drugiemu, wiec jak go czytać , miedzy wersami

Jak to TY to powodzenia zyczę

dzieki za odwiedziny i komentarz

serdecznie

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Przybysz jest dobry, Drogi Ty
każdy ma trudności w życiu
trzymaj się cieplutko(:

Droga Judytko ze wzajemnością, a przybysz to miłosierdzie

szacuneczek

be
w istocie samej(:(:(:
dobrego dnia !

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Myśli i słowa  Nienazwane    W plątaninie czasu  Gubią się    I już nie wracają  Do wymyślonych snów   Chcesz to usłyszeć znów? 
    • Powoli uczę się płynąć przez szalone prądy, gorętsze od mojej krwi wiosennej; to wcale nie takie trudne, gdy dogaduję się sam ze sobą, uwolniony wreszcie z kropki na końcu zdania, które usiłowało mnie wyrzucić na brzeg.   A jednak ono nadal się pisze, jak ja, w objęciach orkanów, gdy są dla mnie czułe, bo wiedzą że się ich nie lękam. Między jednym a drugim załamaniem fali, dotykają mnie niewyobrażalnie i niosą w strzelisty sen.   Nie schładzaj mi głowy, nie nakładaj gasidła na płomień - ja trzymam ster pewną dłonią. Znam na tym oceanie każde odbicie nieboskłonu, burzliwe i słoneczne. Pamiętam. I odtwarzam na nieugaszonych mapach.   Siedzisz na plaży, troskliwie pogodna; przesypujesz beztrosko z ręki do ręki piasek, pozornie ciepły, a jednak obojętny; wypatrujesz pierwszych znaków sztormu - nie wiesz, czy uciec, czy czekać.   Pojawiam się wtedy przy tobie, nasycony, mokry od setek bryz. Odprowadzam cię do domu, w bezpieczny krąg światła, by opowiedzieć tkliwą baśń z pereł i korali. Wieszam na twojej szyi kryształowe wisiorki. Rano przynoszę do łóżka śniadanie i spokój.   Więcej nie potrzebujesz, a ja jestem dokładnie w tym miejscu, w którym chcę być, by oddychać głębią abisalu, całować ognie świętego Elma, a później powracać najwierniej.   Na moim ramieniu jarzysz się Ty - surowy, miłosny ex libris.
    • @Pisarzowiczka  Zostaję z refleksją: jak bardzo czasem potrzebujemy wyjść z siebie, żeby naprawdę do siebie wrócić :)
    • @Werka1987Jakie nicnierobienie? Zmywanie podłogi, gotowanie, mycie garów, pranie.  A przy zasypianiu - czego jeszcze nie zrobiłam :)
    • @Gosława To bardzo przejmujący wiersz o bólu, który nie krzyczy, tylko sączy się między wersami. Uderza mnie to odwrócenie, że łatwiejsza wydaje się tęsknota za nieobecną matką niż mierzenie się z emocjonalnym chłodem tej, która jest.   Też zapis głębokiej rany odrzucenia i jednocześnie rozpaczliwej potrzeby bliskości. Bardzo poruszający tekst, który długo nie puszcza.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...