Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wschód słońca

w morzu promienie
tańczące w lustrze jasności
i świtu chłodne powietrze

przerwało
słodki sen splecionych ciał
wtulona w silne męskie ramiona
patrzyła jakoby zastygła z zachwytu

włosy delikatnie rozczesywał palcami
rozsypując wilgotne pocałunki
rozbudziły się granice pożądania

oboje w prawdziwym raju



[color=#FF0000]wybacz tylko dla Kudłatego[/color]

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no to sorki, że przeczytałem
pozdr

czytać i komentować :)))
bardzo dziękuję za wpis i nie przepraszaj , bo niby za co?

przecież nie ma za co :)))

serdecznie pozdrawiam - Jola.
Opublikowano

Piękny i ciekawy wiersz, gdyż powraca do ideologii wieszcza i Renesansu jak i Sentymentalizmu dot Jean-Jacques Rousseau nie omieszkam wspomnieć jeszcze o Empiryzmie i Sensualizmie.
Wiele nurtów w tym przesłaniu nadaje mu miano uniwersalności

szacuneczek

bestia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Joluś, wybacz, podejrzalam "oboje", ale co tam...nie jestem już dzieckiem :)
wyboldowane bym "ciachnęła", byloby fajniej warsztatowo; ale co ja tam wiem, a wiersz jest tylko Twój, więc umykam :) na odchodne powiem tylko hehe...przedni erotyk upiekłaś
:)
serdecznie i ciepło -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Joluś, wybacz, podejrzalam "oboje", ale co tam...nie jestem już dzieckiem :)
wyboldowane bym "ciachnęła", byloby fajniej warsztatowo; ale co ja tam wiem, a wiersz jest tylko Twój, więc umykam :) na odchodne powiem tylko hehe...przedni erotyk upiekłaś
:)
serdecznie i ciepło -
Krysia
Krysiu tak sobie myślałam żeby przyciąć przed podaniem, ale jak wczoraj obcięłam Bestyjce, zrobiło mi się jakoś tak, sama nie wiem, wyrzuciłam te nożyczki do kosza, zawsze mogę przyciąć...
Wiem Twoje rady są szczere, dziękuję :))

Krysiu cyt:"przedni erotyk upiekłaś" - za to wielkie BUZIAKI )*)*)*
Serdecznie-Jola

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Myśli i słowa  Nienazwane    W plątaninie czasu  Gubią się    I już nie wracają  Do wymyślonych snów   Chcesz to usłyszeć znów? 
    • Powoli uczę się płynąć przez szalone prądy, gorętsze od mojej krwi wiosennej; to wcale nie takie trudne, gdy dogaduję się sam ze sobą, uwolniony wreszcie z kropki na końcu zdania, które usiłowało mnie wyrzucić na brzeg.   A jednak ono nadal się pisze, jak ja, w objęciach orkanów, gdy są dla mnie czułe, bo wiedzą że się ich nie lękam. Między jednym a drugim załamaniem fali, dotykają mnie niewyobrażalnie i niosą w strzelisty sen.   Nie schładzaj mi głowy, nie nakładaj gasidła na płomień - ja trzymam ster pewną dłonią. Znam na tym oceanie każde odbicie nieboskłonu, burzliwe i słoneczne. Pamiętam. I odtwarzam na nieugaszonych mapach.   Siedzisz na plaży, troskliwie pogodna; przesypujesz beztrosko z ręki do ręki piasek, pozornie ciepły, a jednak obojętny; wypatrujesz pierwszych znaków sztormu - nie wiesz, czy uciec, czy czekać.   Pojawiam się wtedy przy tobie, nasycony, mokry od setek bryz. Odprowadzam cię do domu, w bezpieczny krąg światła, by opowiedzieć tkliwą baśń z pereł i korali. Wieszam na twojej szyi kryształowe wisiorki. Rano przynoszę do łóżka śniadanie i spokój.   Więcej nie potrzebujesz, a ja jestem dokładnie w tym miejscu, w którym chcę być, by oddychać głębią abisalu, całować ognie świętego Elma, a później powracać najwierniej.   Na moim ramieniu jarzysz się Ty - surowy, miłosny ex libris.
    • @Pisarzowiczka  Zostaję z refleksją: jak bardzo czasem potrzebujemy wyjść z siebie, żeby naprawdę do siebie wrócić :)
    • @Werka1987Jakie nicnierobienie? Zmywanie podłogi, gotowanie, mycie garów, pranie.  A przy zasypianiu - czego jeszcze nie zrobiłam :)
    • @Gosława To bardzo przejmujący wiersz o bólu, który nie krzyczy, tylko sączy się między wersami. Uderza mnie to odwrócenie, że łatwiejsza wydaje się tęsknota za nieobecną matką niż mierzenie się z emocjonalnym chłodem tej, która jest.   Też zapis głębokiej rany odrzucenia i jednocześnie rozpaczliwej potrzeby bliskości. Bardzo poruszający tekst, który długo nie puszcza.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...