Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w definicji zła
gama występków
zaplombowana
szarym worem wystaje
spomiędzy kolorowych
uczynków obleczonych
w radosną krajkę
"niosący światło" ułudy
krzyżakowym rozłupem
spróchniałości
wytłuścił dżersej
sumienia
z poplamioną duszą
staniesz przy krawędzi
podmuch niesubtelnego
dozgonnie rozwieje
oczekiwanie wybaczenia

Opublikowano

Ze złem niezmiennie przeplata się dobro :-)
Pozdrawiam ciepło i dziękuję za miłe słowa.
Jola

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Kraina przypomnień   Szczyty – platynowe przed burzą. Sztukaterie pod grynszpanowymi gołębnikami. Białe, warstwowe francuskie ciasto.   Pod poziomkową, przygaszoną purpurą, w szarym deszczu.   Afisze, reklamy na grzybowych nóżkach... Jak pachnie kapusta w beczce w drewnianym, wiekowym warzywniaku?   Dym z kominów, stara sepia, bajaderka z cukierni na rogu... Mnemosyne.  
    • Jak morskie bałwany, piękne a niszczące, uderzasz w me serce wspomienia tysiącem.   Uderzasz i niszczysz, przestałaś budować. Nie warto więc zatem Poświęcić ci słowa.       
    • @Berenika97 Dla mnie to podróż do krainy mądrości, dobra i spokoju, gdzie człowiek może odnaleźć uniwersalną część siebie, niepodatną na wszelakie perturbacje współczesności. Ja taką odczułem niegdyś w Jerozolimie, jak przed niemal pół godziny przebywałem sam przy grobie Chrystusa. Na zewnątrz słychać były dochodzące spoza miasta strzały, a był to czas którejś intifady. Turystów nie było, jedynie trochę pielgrzymów  w mieście.  Gdy dochodziłem do pomieszczenia, gdzie znajdował się grób, widziałem stojące w gotowości izraelskie żołnierki z pistoletami maszynowymi wycelowanym przed siebie, a że szedłem sam przez plac, były wycelowane we mnie. A potem ten spokój w środku.  Pozdrawiam, nie wiem czy Twój wiersz o tym, ale znasz moje refleksyjne off topy:).  
    • z jednego żebra w trawie i rumianku  biała wstęga   w zapachach wszystkich kwiatów  drgnęła onieśmielona  biciem serca    w otwartej krynicy poezją obejmuję ciszę  tajemnicy   początku i końca tam gdzie będziemy wracać  pierwszy motyl   zakwitł na niebie    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Różnie bywa. U nas rosną sobie całkiem dobrze. A kiedyś to większość takich właśnie zaludniało miasto. Nie tylko drzew, ale i dzieci. Bociany przynosiły. Spontan.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...