Anna_Para Opublikowano 31 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2010 z obawy o pewność plotę androny słucham podszeptów zawieruchy śnieżyca i pełnia księżyca budują pokraczne figury ostrożnie nierozważnie drżę pod kominem ogryzłam paznokcie nadziei okaleczona ma mi za złe manicure dla ubogich duchem ze strachu na wróble patrzę z zazdrością one wiedzą czego tacy jak ja wypatrują ciągle na piśmie po co dlaczego czy Ty ... i ciągle nie wiem czy dobrze usłyszałam treść piosenki czy ja ...
bestia be Opublikowano 31 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2010 Witaj Znikająca ciekawy przekaz o tak odnośnie wiersza , to wypatrujesz na piśmie miłości, czy mężczyzny? serdecznie be
Magda_Tara Opublikowano 31 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2010 Aniu... :) dość już, co? takie piękne wiersze piszesz, u mnie też była pełnia :*
Anna_Para Opublikowano 31 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2010 Masz rację, Tarko! Już nie będę ... tylko nie wiem, co masz na myśli, bo od wielu dni nie pisałam! A Ty mi mówisz "dość", Niedobra Ty!!! Buziaczek. Para:)
Anna_Para Opublikowano 31 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2010 Besiu!!! To było a propos wiersza??? Nie wiem, jak mówi wiersz ( w moim imieniu). Gupia jakaś jestem:) Para:)
krzysztof marek Opublikowano 31 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2010 postrzegam w Twoim wierszu Aniu symptomy udręki... bardzo emocjonalny jak dla mnie. i solidny! pozdrawiam cieplutko Aniu :)))
gabriel p. Opublikowano 31 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2010 świetny klimat, i to palące uczucie osamotnienia. cudowny obraz. pozdrawiam
bestia be Opublikowano 31 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przestań z tą głupotą lubię Twoją poezję, tylko widzisz można sobie myśleć dużo jedno jest pewne samotna bez nadziei ale widzisz ja lubię głęboko wnikać w wiersz i tutaj nasuwa się pytanie odnosnie tego wyrywku wypatrują ciągle na piśmie po co dlaczego czy Ty ... ten niby szczegół mnie zastanawia,gdyż on za wiele nie mówi albo aż wiele np : brakuje w kimś oparcia, dlatego lęk, wiersz jest niby prosty ale , ba zakręcony w pozytywny sposób, tak jak Twoja osobowość Znikająca, więc ciężko się jednoznacznie ustosunkować , a jeszcze te ,, androny" Jednak podoba się to zakole rzeczne:):):):) szacuneczek , a tak to bużka dla pozytywnych myśli be
andrejch Opublikowano 31 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2010 fajne metafory i peryfrazy :)
Anna_Para Opublikowano 31 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2010 Długo Krzysiu kazałeś na siebie czekać:) Dzięki za troskę! Już jest lepiej, czasem kilka nut dobrej muzyki, z daleka przesłane słowo otuchy ...i już jest lepiej, Wiem, nie jest to dobry tekst, ale wreszcie jest! Dzięki za "solidny":) Jesteś bardzo delikatny:) Para
Anna_Para Opublikowano 31 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2010 Gabrielu: Serdeczności i dzięki. Chyba jesteś dla mnie zbyt łaskawy, ale cieszę się, że Ci się podoba. Pozdrawiam cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 31 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2010 Besiu: Serdeczności! Wszystkiego nie mogę "rozmetaforyzować", wyjaśnię tylko, że wiersz mówi o lęku "porzucenia", strachu przed ... porzuceniem. Jakoś tak! Androny to "bzdury", jakie się plecie, kiedy ogarnięty strachem człek czuje brak gruntu pod nogami, więc dobrze odczytałeś intencje autorki i uczucia peelki! Dzięki, że wróciłeś:) Para:)))) Oddaję uśmiechnięte buziaki.
Anna_Para Opublikowano 31 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2010 Andrejch: Bardzo dziękuję za lapidarną i rzeczową recenzję! Miło mi bardzo, bo tekst powstawał "w bólach", i do końca nie byłam pewna, czy się spodoba. Serdeczności, Para:)
Grażyna_Kudła Opublikowano 1 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2010 dobrze Aniu napisałaś o pewność trzeba się obawiać, bo nigdy nie jest... pewna :) ślę ciepełko
teresa943 Opublikowano 1 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2010 "wypatruję ciągle na piśmie" to dla mnie znaczy "nie mam pewności, chciałabym się upewnić", stąd ten lęk / szczególnie człowiek samotny miewa takie dylematy / w nocnej ciszy lepiej słychać głos serca / hmm, rozmowy "wewnętrzne"...skąd ja to znam? :) lubię takie klimaty i Twoje wiersze :):) serdecznie i ciepło - Krysia
Anna_Para Opublikowano 1 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2010 Grażynko, dzięki, że wstąpiłaś do mnie na poranną herbatkę!. Dzięki za ciepełko! Lubię:) Paraanna:)
Anna_Para Opublikowano 1 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2010 Krysiu, gdyby Tara nie mogła się ze mną ożenić (w następnym wcieleniu), pewnie starałabym się o Twoje względy! Jak Ty wiesz, co w trawie piszczy! Cmooki serdeczne i ciepłe. Pozdrawiam,Para:)
aluna Opublikowano 1 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2010 Wcale a wcale androny! Odnoszę sie pozytywnie do przekazu! Żeby tak tylko do lepszych...doczekać! Caluski! Ania
Anna_Para Opublikowano 1 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2010 Dzięki Alunko za pozytywne odniesienie. Bardzo miło, na pewno idzie na lepsze! Jutro jest nowy dzień:) Pozdrawiam, Paraanna
teresa943 Opublikowano 1 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jejej!!! prawie nadzieja na "oświadczyny" :) ciekawe tylko która z nas będzie tą "słabsiejszą pcią"??? aaa... w trawie piski, że hoho!!! fajnie mieć poczucie humoru :) jesteś ok :) i bez "żenienia" :)))) miłego podwieczorku :)))) papa/Pa/ra :)))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się