Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

świeży jak świtanie
pod palców opuszkiem
wędruje twój zapach
drapiąc mnie za uszkiem

szuka po omacku
szczytów niezdobytych
dolin niezgłębionych
lądów nieodkrytych

a serce aż pała
do tych dzikich włości
dowiesz się w ukryciu
jak tu dojść najprościej

krew korytem toczy
pożądania fale
bliżej nie dopłyniesz
tak mi się wydaje

czekaj ze mną świtu
co pachnie oddaniem
będę ci smakować
świętym wyuzdaniem

po kawałku dotrzesz
do sedna spełnienia
pozostaniesz sługą
własnego zdumienia

patrzą na nas słońca
i nie dają wiary
że miłość wyrosła
ze sukni ofiary

dziwią się świetlówki
nieba uwieszone
że zagadki takiej
nie chcesz wziąć za żonę

Opublikowano

Widzę, że literówka już poprawiona ;). To ja może jeszcze zwrócę uwagę na to pałanie w 3 strofie. Pałać trzeba czymś, nie tylko do czegoś :). Stylistycznie jeszcze koryto trochę mnie gryzie, nie pasuje mi stylistycznie do reszty utworu. Pozdrawiam :)

Opublikowano

ale fajny! z okiem "przymrużonem" czytam strofki one i aż mnie coś korci, by "zoczyć" jak skończy :) jednak ...nie chciał "za żonę" :)
we frywolności peelki sprytnie ukryłaś Aniu morał ...
podoba się
:)
serdecznie pozdrawiam -
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...