Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Śmieją się do wszystkich
Ze starego zdjęcia,
Które wrzucone w płomienie kominka
Pozostaje nietknięte
Jak wspomnienia.

Wolni od zmartwień
Bez żadnych zmarszczek
Zwyczajnie kochali się miłością piękną
Nieświadomi,że wkrótce
Los ich rozdzieli

Na ZAWSZE!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


te drukowane literki po co?:)litery duze na poczatku wersółw tez zbedne zupełnie...miłość piękna,płomienie kominka- zrezygnuj z takich banałów , bo sa na szkode wiersza...ogolnie duzo pracy przed Toba:)pozdr.
Opublikowano

Myślę, że dla nich, zmarszczki na twarzy partnera/rki,
też były ładne, jak ich miłość. Żyje się razem, ale mało kiedy
razem się umiera.
Tak pięknie na ten temat napisała Agnieszka Osiecka:
"Nie wiedziałam,
że się serca tak ostudzą,
uwierzyłam, że umiera się parami,
nie wiedziałam,
że się ludzie różnie budzą
jak okręty, nie te same,
choć w tej samej wciąż przystani..."

Zamiast: "Zwyczajnie kochali się miłością piękną", może tylko:
"kochali się zwyczajnie" - to, że miłością piękną, lepiej się domyślać.
Pamiętaj, że "pierwsze śliwki - robaczywki", to normalne.
Serdecznie pozdrawiam
- baba

Opublikowano

W pierwszej strofie wolałabym przeczytać o pamiętniku, który wrzucony w płomienie kominka doszczętnie spłonął... ale wspomnienia ocalały.
Całość niestety nie dla mnie, sorry.
Życzę udanych następnych prób... :) Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 to się w głowie nie mieści jak dobry wiersz spłodziłaś tak nie przesadzam mnie zamurowało świetne metafory lekko napisane w tej ponurej scenerii nocy twego miasta. Mocna dojrzała poezja oszczędna w słowa a jedna niosąca ze sobą przejmujący dynamizm:   „Okna ryglowane ciszą. W dusznej bliskości mebli świat urywa się na progu. Noc - woda bez brzegu.”   Czyż tylko ta zwrotka nie daje pełni twojego przekazu?  sam tytuł jest dramatyczny Próg jest to słowo wielowątkowe. Doskonale do filozoficznych rozważań jak przejście w świat intymny lub pozostanie w tajemnicy.  Ty nas wpuszczasz dajesz nam swoje ego:   „Wyżyma zmęczenie z koszuli. Liczy, ile ciepła dzień zabrał tym razem.”   po czym kończysz rezygnacją:   „Może wreszcie zatonąć.” Ale czy napewno o te jednoznaczne zatonięcie chodzi? czy nie puszczasz do nas oka i czytelnik tonie ale w swoich myślach bo po cóż by było:   „On przynosi w kieszeniach cudzy wzrok i lepki kurz - nalot na spojrzeniu. W czterech ścianach zdejmuje twarz. Ostrożnie. By nie przerwać siebie."   ostrożnie przenosić swoje spostrzeżenia by zdejmując z siebie maskę uważać by nie obsypać codziennym kurzem wnętrza swojej intymności.    wiersz oniryczny a jednak do bólu realny z jego zapalnym migotaniem:   „Latarnia miga trzeci dzień. Ktoś przestał zgłaszać. Miasto pulsuje jak stan zapalny.”   i nigdy nie zasypiającymi ulicami.   No no koleżanko                                 chapeau bas
    • Taki los masz, ile z siebie dasz mówił dziadek, kiedy ludzie byli twardsi od ziemi.   Kto rano wstaje, ten dłużej się martwi.   Od mieszania herbaty nie zrobi się słodsze życie, ale człowiek lubi mieć wrażenie, że coś robi.   Gdzie cienko, tam pęka, najczęściej w środku.   I jeszcze: nie noś wody w sitku, nie proś świata o litość, nie wracaj tam, gdzie już cię nie ma.   Ludowe mądrości są jak stare płoty. Krzywe, spróchniałe, ale wciąż trzymają jakąś granicę przed nocą.
    • @Annna2 „To nic. Jek spsik i śpsiyw. Tajskno am Boże.”   umiesz zaczarować. Twoje słowa rozczulają i na długi pozostają w pamięci. I już wiem po co tu przyszedłem. Koisz mi serce i sprawiasz że marzę. Dziękuję za Twoją poezję.  Nic więcej nie jest mi potrzebne.    „Nic to. Sen mi się przyśnił i śpiew. Tęskno mi Boże.”
    • Maju, bajam i Maja bujam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...