Zgłoś
-
Ostatnio w Warsztacie
-
Berenika97 13 213
Bardzo mocny tekst. Peonia jako centrum emocjonalnego terroru to trafna metafora domu podporządkowanego czyjejś obsesji. Scena z piłką i wstrzymanym oddechem świetnie oddaje, jak ciało wciąż pamięta strach, nawet gdy zagrożenia już nie ma.
Genialna końcówka - spalenie kwiatu to ulga, a "skradziony, dziecięcy śmiech" to jak odzyskanie wolności. Świetna, gęsta i poruszająca proza.
0
-
-
Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach
-
- 28 odpowiedzi
- 560 wyświetleń
-
- 28 odpowiedzi
- 587 wyświetleń
-
- 26 odpowiedzi
- 857 wyświetleń
-
- 25 odpowiedzi
- 345 wyświetleń
-
- 23 odpowiedzi
- 452 wyświetleń
-