Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

od ciebie do mnie jest bardzo blisko
milimetrowa otchłań
zaglębiamy się zamiast przekroczyć

ode mnie do ciebie jest kilka minut
rozciągniętych w zasłonę lat
czas to iluzja

wiemy lepiej niż ktokolwiek
co mówił fromm i kazanecki
dostojewski i achmatowa

wciąż nie wiem czy to romantyzm
czy już pozytywizm

teoretycznie poznaliśmy aksjologię
praktycznie nie ma gdzie iść

a ptaki nie rezygnują z ciepłego celu
kiedy lecieć trzeba pod wiatr

Opublikowano

wciąż nie wiem czy to romantyzm
czy już pozytywizm

To wydaje mi się zbędne. O ile przeglądanie się w Dostojewskim czy Achmatowej, jest formą myślowego dialogu, to taka sama pogawędka z epokami czy kierunkami, wydaje się sztuczna i oderwana od "milimetrowej otchłani".
Niezły wiersz.

Opublikowano

Dla mnie zdanie... wciąż nie wiem czy to romantyzm czy już pozytywizm... jest jak najbardziej na miejscu i nie wiązałabym tego stwierdzenia z milimetrową otchłanią, jest ona na początku wiersza i mówi to, co mówi... Wiersz dobrze się czyta, a zakończenie daje nadzieję.
Pozdrawiam... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk   To niezwykły fragment o politycznych i metafizycznych konsekwencjach zburzenia Teb przez Aleksandra Macedońskiego w 335 p.n.e. Początek pokazuje cyniczny pragmatyzm polityki - z tragedii jednych rodzi się "pokój" (czy raczej pokorna uległość) innych. Greckie polis uczą się, że opór wobec Macedonii kończy się unicestwieniem. Potem jest obraz imperium perskiego jako sytego, biernego kolosa - "Tłuste zwierzę" - to trafna metafora imperium, które przestało się obawiać. Ironia jest ostra- Wielki Król "wierzy w czas", jakby miał go po swojej stronie - ale historia udowodni, że to Aleksander jest panem czasu. "Dary z Suzy" to próby dyplomatycznego przekupstwa, które nic nie dadzą wobec kogoś, kto już podjął historyczną decyzję. Na koniec - piękna poezja - wyrocznie "bledną" i "Przeznaczenie już stoi w progu, cierpliwe jak stal" - nieuchronność przybiera formę materialną, metaliczną, zimną. I konstatacja - Aleksander buduje imperium na ruinach. Jak zwykle - Świetne!
    • Czasem leżąc przygnieciony czasem stojąc jak szalony   wydobywa rzeczy przyszłe które dzisiaj na nic zdadzą   warto walczyć o przegraną?   zbyt samotny by iść w tłumie nazbyt dumny by odpuścić   w ciszy stąpa w ciszy znika tonie w świecie w bagnie brocząc   by odnaleźć zagubionych których myśli inni łowią.
    • Była pięknością - dał jej miłość swą, Noce, dnie, życie i duszę całą.   Westchnęła: "Wszystko, co ziemskie, już mam, Więc zawieź mnie szybko do raju bram!   Albo do piekła wywieź mój miły, By Lucyfera me wdzięki skusiły.     @Lemert  Bardzo dziękuję! :)
    • @Wiechu J. K.  Bardzo dziękuję! :))) 
    • @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Cieszy mnie, że udało mi się uchwycić coś autentycznego. Masz rację, czasem czyny mówią więcej niż słowa mogłyby wyrazić. Pozdrawiam serdecznie!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...