Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Widziałem rybkę w lodowej "gablocie",
Z otwartym pyszczkiem w ostatnim oddechu.
W lodzie się mieści historia cała:
Przyszedł mróz, ścisnął, rybka - została.

Jak to możliwe, że rybka w "rozkwicie",
We własnym „domu” utraciła życie?
I w tym właśnie tajemnica tkwi cała,
Że z dala od brzegu pływać się bała.

Kiedy się znalazła w lodowej matni
Nabrała powietrza po raz ostatni.
Tulona mrozem, w niemym zachwycie,
Nie spostrzegła, kiedy oddała życie.

Morał z tej bajki nie wychodzi z mody:
Nie bój się płynąć na głębokie wody.

Opublikowano

Witaj przyjacielu.
Ciekawe przesłanie z zaskakującą pointą.
Podoba się.
Pozdrawiam serdecznie,
Andrzej


Ps.
Drobna sugestia.
Po „rozkwicie” zamieniłbym „?” na przecinek.
Mam nadzieję, że się nie gniewasz. To tylko propozycja.

Opublikowano

Pięknie spointowałeś Ryszardzie.
Wszak można było to uczynić w drugą stronę a wówczas morał byłby ponury.
U Ciebie jednak mimo całego tragizmu sytuacji w jakiej rybka się znalazła, optymizmem pachnie!
Ruszajmy na te wody !
Pozdrawiam ciepło i wieczornie
Jola

Opublikowano

No to i ja wpływam na Twoje wody.
Witaj Ryszardzie, super poruszony temat, a tą rybką to nawet może być zwykły człowiek uwięziony przez cywilizację we własnym domu, a koniec jest taki jak napisałeś ostanim zachwytem obejrzał "piękny" świat i...
Z tym wypływaniem na głębinę to też bywa różnie. Jasne że lepiej zacząć od czegoś trudniejszego.
Serdecznogorące z wielką przyjaźnią pozdrowienia. ORP "Gryf":))

Opublikowano

Witam Was serdecznie moi przyjaciele, (Sylwio i Janie)
Do tego forum wnosicie tak wiele, że
z przyjemnością was wymienię, zresztą,
wszystkich znajomych przyjaciół podziwiam i cenię.
Nie będę więc wymieniał. Powiem tylko krótko: wszstkich was kocham, ;-)) _
mówię z rzewną nutką.. Wasz przyjaciel - Rysiek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Radosław   Sprowadziłeś filozofię carpe diem z piedestału prosto w szary, pospieszny wtorek, bo "istnieje życie przed śmiercią".   Dzisiejszy świt i zmierzch są tak samo niepowtarzalne, jak każda wielka okazja. Rezygnacja z „waluty wymówek” to najbardziej zyskowna inwestycja – zamiana bezpiecznego czekania na autentyczne przeżywanie tego, co jest tu i teraz. Świetny tekst! 
    • Czyta się to jednym (lekko zatęchłym od obrazowości) tchem. Zostaje w czytelniku przeplot emocji, zażenowanie, litość, nadzieja, zgliszcza miłości.  Mocny, refleksyjny, trzymający się codzienności życia tekst.   Technicznie uszczypnęły mnie w oczy bliskie sobie obrazy powtórzeń (brzuch, pot, pocenie się) które (jak on) przelewają się ponad już narysowany obraz, nie dodając nic nowego. 
    • na styku stu "p" dzieje się Przetrwanie "Pierdolę" "Pas" "Poległem" "Poddaję się" "Padam" "Przegrałem"   Paradą Powodów i Przekleństw niczym skarpeta w Pantoflu codzienności otula ciało obciążeniową kołdrą Porażek Ponownie Potwornie Powtórnie   nie zmywa jej Prysznic nikotynowej Przyjemności łyk kawy spóźnionej o ciepło, jakieś Pół godziny nosimy ją dzielnie aż do Późnej Pory by zrzucić z siebie wszystko jak Północne Palto ubierając się w nagość Piżamy Pospiesznie Potulnie Pod Pierzynę.   a tam już czeka inna ze stu"p", Twoja stopa która zmienia wszystko.   nagle to co mam, ważniejsze niż co mógłbym mieć   na styku stóp właśnie małym codziennym erotykiem dzieje się miłość
    • @Czarek Płatak   Wracam do tytułu "kotd" to zbitka słów "kot" i "kod". Kot - ten internetowy, przyciąga uwagę i daje pozytywne uczucia. Kod - czyli sugerujesz, że jest tu kod do złamania. A słowo "przeciągnięcia" sugeruje manipulację. Najpierw jest miejska rzeczywistość - autobusy hamują i wydają dźwięk jak "gwiżdżące delfiny", czuć zapach mięsa (grillowane z budki?), a kot ma swoją surrealistyczną wizję. " Pierzasty wąż" - może mieć różne znaczenia - tworzenie, relacje z inną osobą. Kiedy boli, podmiot liryczny "musi się rozmazywać" - odciąć się od emocji, aby ochronić to, co ma w sobie najcenniejsze ("muszlę albo kamień"). Dla kota nadmiar światła jest fizycznym uderzeniem w dno oka. Dla podmiotu lirycznego świat (dźwięki, zapachy, relacje) jest dokładnie tym samym - nadmiarem bodźców, który wlewa się w niego i rani. To zapis zmagań z wysoką wrażliwością (HSP).:) Czy coś jeszcze ukryłeś?  Pozdrawiam.   
    • @Migrena  U Ciebie nie ma rutyny . Są emocje, ciarki, gęsto, gejzer emocji. I refleksja ... Pozdrawiam ciepło.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...