Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 46
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Dolinę motyli przeszłam parę lat temu na Rodos.
to faktycznie są ćmy i właśnie tak się zachowują. ten widok i półsenną atmosferę duchoty i upału mimo cienia ogromnych drzew bardzo intensywnie odczułam. Idzie się w górę potoku wąskimi ścieżkami a ćmy widać tylko z bliska pod słońce, jak czarne plamki na zielonych liściach. Dorośli nawet nie mieli serca ich budzić, ale dzieciaki, wiesz, one to nie mają skrupułów :))

obrazek wrył mi się pamięć.
oczywiście to tylko tło wiersza.

lecę;)

Dzięki i pozdrawiam :)
/b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





fajnie, bardzo ciepły komentarz, tylko nie wiem, czy to do mnie, czy do bestii be ?
zwykła bea jestem :)
nie myślisz chyba, że to mój drugi nick?? nie pisałabym sobie samej żadnych a szczególnie tak wnikliwych i miłych komentarzy :)


dzięki :))

a i znalazłeś tę potworną puentę na dnie ??
/b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




ja mało tryndowata jestem ;)
przyznam, że przyzwyczaiłam się już do opinii, że moje wiersze są ciężkie, trudne itd.
mój trend, to być sobą.

Pozdrawiam :)
/b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Na ogół nie u mnie. :-) Sypiam w dziwnych porach. :-)))
Ale między jawą z snem jest takie dziwne miejsce, nieokreślone, momentalne i ulotne, które nie jest ani jednym, ani drugim - ni to jawa, ni sen. Tam się zaczynają wiersze.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Na ogół nie u mnie. :-) Sypiam w dziwnych porach. :-)))
Ale między jawą z snem jest takie dziwne miejsce, nieokreślone, momentalne i ulotne, które nie jest ani jednym, ani drugim - ni to jawa, ni sen. Tam się zaczynają wiersze.



u mnie to prawie stan permanentny :))
chyba w nim utknęłam.
brej nocki, Oxy :)
Opublikowano

Gdzie ten potwór? Gdzie? Ślepiam i ślepiam,
szukam, przestawiam litery, wróżę z fusów i ...
nic!
Pewnie nie zasnę, tylko dalej będę myślała,
aż mi się coś złego przyśni!
Ciekawość - to pierwszy stopień
do wiedzy!
Ale zadałaś ćwieka!
heeej - baba

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


oj, trudno odgadnąć i znaleźć by odszaradzić ;)
Już wymyślałam: szatan, potwór z Noch Less, bezsenność,
próbowałam podstawić inne, nie umiem jednak wpasować w szaradę wierszową.
A tak lubię zagadki!
Serdeczności
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


oj, trudno odgadnąć i znaleźć by odszaradzić ;)
Już wymyślałam: szatan, potwór z Noch Less, bezsenność,
próbowałam podstawić inne, nie umiem jednak wpasować w szaradę wierszową.
A tak lubię zagadki!
Serdeczności
- baba


:))
skąd wytrzasnęłaś tego szatana? broń cię panie boże !

Potwór z Loch Ness - wygrałaś uśmiech :))

łyk ness - cafe
a puenta drzemie na dnie.

mówi się czasem wypijam morze kawy, a ja skromnie, po jeziorku co rano ;))


buziaki :))
/b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Już wymyślałam: szatan, potwór z Noch Less, bezsenność,
próbowałam podstawić inne, nie umiem jednak wpasować w szaradę wierszową.
A tak lubię zagadki!
Serdeczności
- baba


:))
skąd wytrzasnęłaś tego szatana? broń cię panie boże !

Potwór z Loch Ness - wygrałaś uśmiech :))

łyk ness - cafe
a puenta drzemie na dnie.

mówi się czasem wypijam morze kawy, a ja skromnie, po jeziorku co rano ;))


buziaki :))
/b
Szatan - mocna kawa, tylko stąd!
No tak, peelka wypija ŁYK, a koniec (reszta), PUENTA, dalej
sobie czeka, aż do następnego łyczka! A jak tak czeka i czeka, to dlaczego
ma sobie nie podrzemać?? W jeziorku - wiadomo, co się ukrywa!
Potwierdza się, że człowiek lubi wszystko komplikować,
proste rozwiązania są najtrudniejsze!
Z uściskami
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




:))
skąd wytrzasnęłaś tego szatana? broń cię panie boże !

Potwór z Loch Ness - wygrałaś uśmiech :))

łyk ness - cafe
a puenta drzemie na dnie.

mówi się czasem wypijam morze kawy, a ja skromnie, po jeziorku co rano ;))


buziaki :))
/b
Szatan - mocna kawa, tylko stąd!
No tak, peelka wypija ŁYK, a koniec (reszta), PUENTA, dalej
sobie czeka, aż do następnego łyczka! A jak tak czeka i czeka, to dlaczego
ma sobie nie podrzemać?? W jeziorku - wiadomo, co się ukrywa!
Potwierdza się, że człowiek lubi wszystko komplikować,
proste rozwiązania są najtrudniejsze!
Z uściskami
- baba

mocna -szatan- zielona gęś. faktycznie, aleniepomyslałam, tak daleko mi było do niego;)

proste nie?
i co tu można znaleźć w tej porannej kawie ;)
dzięki za zaangażowanie i wytrwałość :))

hejka :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




- o niczym, czyli o życiu :))
moje dziecko tak samo skomentowało "Wojnę Polsko-Ruską" ;)

Kubuś,
to nie jest wiersz medalista, taki sobie samozwańczy wierszoskecz.

Dzięki za podzielenie się opinią :)
Pozdrawiam
/b

Jeżeli piszę, że tytuł, to obietnica bez pokrycia, to można to czytać w ten sposób, że zamiarem był "samozwańczy wierszoskecz" a wyszedł wiersz, który męczy, pozbawiony wdzięku i lekkości.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Młodość to nie okres w życiu tylko stan umysłu. Te słowa w Polsce są najbardziej kojarzone z o. Leonem Knabitem OSB, tynieckim benedyktynem, który często powtarzał: „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”. Warto jednak wiedzieć, że podobną myśl wyrażało wielu myślicieli, m.in.: Samuel Ullman (amerykański poeta i przedsiębiorca) w swoim słynnym eseju „Youth” napisał: „Młodość to nie okres w życiu, lecz stan umysłu”. Albert Schweitzer (niemiecki filozof i lekarz), który stwierdził: „Młodość to nie czas życia, ale stan ducha”. O. Leon Knabit spopularyzował tę myśl w Polsce, pisząc pod tym tytułem także książkę.
    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...