Magdalena Kozikowska Opublikowano 15 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 Uśmiechasz się do mnie - jak wiosną. Aparat na zębach, brąz dusza jak wiosną. I włosy jak wiosną, ich kolor.. Ta flanelowa koszula, poniszczona ławka, zaciśnięte nasze dłonie mocno - tonełam w nich, kochając. Z daleka widać nasze tulipany.. Mą koniczynę szczęśliwą, twą polanę.. Chwaliłeś wtedy suknie starą, mam ją jeszcze w szafie. Lecz to tylko fotografia.Nie pamiętasz o mnie. Teraz mam siedemdziesiątkę,stary koc, w nogach poniszczoną, twoją książkę.. o miłości zapomnianej.
Gość Opublikowano 16 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2010 Wzruszający wiersz. Gratuluję! Pozdrowienia. Eugeniusz
Intarsja Lumiere Opublikowano 16 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Interesujący wiersz, trochę za dużo zaimka dzierżawczego, a forma "me" i "twe", mimo że poprawna, jakoś tak nieładnie mi brzmi :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się