cynamonowe_papierosy Opublikowano 11 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2010 uwielbiam krzyczeć do środka tylko tak mi wychodzi zazwyczaj jestem pięknie usmiechnięty pięknie rozpromieniony pieprzoną nadzieją dzisiaj kochanie uwierzyłem w list od amor - ka nie pytaj ciągle czy cię lubię owszem lubię kawę, herbatę i papierosy i sen nad ranem z budzeniem o szóstej bo miedzy piątą a szóstą śniłeś mi się taki jak w listopadzie 2008
bestia be Opublikowano 11 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2010 bardzo dobry wiersz gdyż zaciekawia serdecznie be
cynamonowe_papierosy Opublikowano 11 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. o! dzięki. a może coś by zmienić? nie?.. dlatego tu wrzuciłem :D
HAYQ Opublikowano 11 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2010 wiersz zaciekawia nie tylko treścią, ale i tym, że "kochanie" mówi on... do niego. Niby nic takiego, ale z drugiej strony nie wiemy o kogo chodzi. O kochanka, czy może syna? Ot i zagwozdka :) Fajne, pozdrawiam.
cynamonowe_papierosy Opublikowano 12 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pozostawię to do rozkminki ;)
Judyt Opublikowano 12 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2010 ja odczytuję ten wiersz jako odtrutkę na nieszczęśliwą miłość, J. serdecznie cynamonku
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się