Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



czasem-bezczasem się mierzy
owa i czeka by skinąć póki
się przedstawia jako nieznajoma
J. serdecznie dziękuję Jacku za wpis
i obecność
Opublikowano

Svatost

ne ni veskerou vzdalenosti
jde s nami drzic
za ruku

uz tady se pta
chces aspon byt mym?


Pozwoliłem sobie na wolny przekład w celu rozwiania pewnych wątpliwości naszego pięknego słowiańskiego języka ... słowo które ponoć źle się kojarzy w przekładzie nie kojarzy się nijak.
Wszystko zależy od języka ( w przekładzie za to "mym" czyta się "mim" tylko nieco twardziej ... też skojarzenia z zupełnie inną sztuką .
I tak obstaję przy "!" a nawet "!!!".
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


a jak puści rękę, a jak on odpowie że nie to już nie świętość będzie?
do przemyślenia
pozdrawiam
r
Panie Biały: po pierwsze On nie odpowie człowiekowi: nie,
to jedynie człowiek może odpowiedzieć: nie,
do przemyślenia i dziękuję serdecznie za obecność pod
tym i owym, J.(:
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ireneuszu-! - też pozostawię dla Cię
radośnie dziękuję i serdecznie za ten przekład,
w życiu bym tak nie przetłumaczyła nikomu(:(:(:
jak Ty to zrobiłeś? fajnie brzmi, ciekawie,
mimy- teatr- może z książką, którą ostatnio widziałam
jakaś pani czytała w pociągu o tytule: " Teatr cudów"
(ale nie wiem o czym-ale Autor Szancer -od ilustracji zdaje
się, coś co mnie pasjonuje;), tak jakoś tytuł moje oko
przyciągnął; a przede wszystkim za przybycie,
J. dziękuję w pas(:
Opublikowano

pamietam z warsztatu, Judyt; rzuciłaś myśl do przemyślenia...
On nigdy nie powie nie, raczej pyta "czy chcesz?", bo szanuje wolną wolę człowieka,
którego przecież powołał do świętości jak podaje Pismo św. - "świętymi bądźcie";
człowiek zawsze może powiedzieć "nie";
fajnie było zadumać się
:)))
serdecznie pozdrawiam -
Krysia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Witaj Judytko - wiersz choć krótki to jednak trudny .
A dlaczego trudny - bo nie każdy potrafi odpowiedzieć na postawione pytanie ...
a zwłaszcza ci którzy stoją po drugiej stronie tego co nazywamy wiarą .
Podoba mi się ta odległość - odległość która jest zarazem taka bliska .
Tak więc reasumując - mi wiersz przypadł .
pozd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka Dziękuję za serduszko.
    • @Nata_Kruk   Niech Bach nam przygrywa, niech trzeszczą parkiety, Jesteśmy jak vintage - same zalety! I choć nas nie kupią już w żadnym markecie, To najtrwalsza glazura w całym wszechświecie.
    • @Poet Ka Dziękuję za serduszko.  
    • @Poet Ka     to nie  ma sporu między nami dla mnie surrealizm to dwa stany. 'hiperprecyzyjny ” kojarzony np. z Salvador Dalí. chłodną ostrośc, niemal fotograficzny detal i zamrożenie sceny. ale to tylko część obrazu. surrealizm ma też drugą, mniej " twardą” linię  bardziej organiczną, płynną, bliską halucynacji i procesom naturalnym. tutaj bliżej byłoby do Joan Miró gdzie formy: rozpływają się, tracą kontur, przechodzą jedna w drugą, działają bardziej jak materia niż przedmiot. to co nazywasz " środowiskiem wodnym”, mozna ująć trochę bardziej analitycznie , chociazby jako efekt dyfuzji barwy i rozpuszczenia granic figury, czyli odejścia od stabilnej formy na rzecz procesu. I tu dochodzimy do sedna - Twoja interpretacja nie tyle stoi przeciw surrealizmowi, co: przesuwa akcent z symbolu  na materię i percepcję na sposób istnienia obrazu. a to jest bardzo ciekawe, bo sugeruje, że obraz działa nie jak " lamigłówka symboliczna”  tylko jak zjawisko fizyczne tj. optyczne -   coś co się wydarza, a nie coś, co się odszyfrowuje. gdybym miał to uporządkowac, powiedziałbym tak: klasyczny model surrealizmu: to precyzja + niepokój + symboliczna zagadka to, co opisujesz: płynność + rozpad formy + percepcyjna niepewność i  to drugie można spokojnie czytać jako miękki, organiczny surrealizm, albo wręcz zahaczający o abstrakcję nurt badający ciągłosc materii i światła, Twoje porownanie do rozchodzenia się koloru w wodzie jest szczególnie trafne, bo wprowadza czas i proces, a to właśnie coś, czego w "zamrożonym” surrealizmie czesto brakuje . to tyle się nagadałem. a tak naprawdę to jestem zakochany w impresjonizmie!!!   @Poet Ka   zachwycasz mnie tym co piszesz:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...