Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pukam się w czółko. Pukam, bo mam nadzieję, że to pomoże mi odpowiedzieć na pytanie -dlaczego niektórzy z nas stają się karzełkami ? Co każe dorosłemu człowiekowi podkradać się szczurzym truchtem i kąsać ? Dlaczego taki człowiek bawi się w gry minusami i plusami jawnie lub co gorsza pod przykrywką podwójnego nicka ? Jaką satysfakcję czuje, gdy ukradnie punkt z "licytacji" i dlaczego sądzi, że to ma jakiekolwiek znaczenie dla autora wiersza, który w ten sposób traci wyróżnienie lub spadnie w statystykach ? Przecież oczywiste jest, że na naszym Forum pojawiają się znakomite wiersze, które nie trafiają na podest "polecamy", a mimo tego nie tracą nic ze swojej wartości. Są świetne i niepotrzebny im tłusty druk. Skąd więc to przywiązanie do gradacji, wspinanie się w źle dopasowanych kominiarkach po głowach tubylców ? Ta straszna małość ?
No, cóż - jedyna odpowiedź, która przychodzi mi do głowy to taka, że jedni dorastają wcześnie, a drudzy długo, długo wspinają się na paluszkach, żeby wychynąć ze swojej norki.

Ciekawa jestem, czy nożyce się odezwą.

  • Odpowiedzi 41
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Fran,

Nożyce się nie odezwą, bo siedzą teraz w swojej norce i zgrzytają zębami z radości.
żałosne. fakt.

Ciekawa jestem, jak długo takie indywidua będą się tu panoszyć. Na dokładkę jawnie mówią o swoim "systemie" komentatorskim i nikt nie reaguje, jakby wszystko było w porządku.

pozostaję "niereformowalnie" zdumiona.
/b

Opublikowano

radosnego Nowego Roku- widać pojęcie to stuknęło w czuby czubków na których nawet wrona nie usiądzie- jak to jedna z forumowiczek pisała, no cóż, ludzie się dzielą na ludzi i taborety, które wąchają ...siedzenia to i smród im do głowy uderza, podobno ludzie mali
mają bliżej dupy głowę, stąd ten swąd :P
Franko, olej małych idz w górę "jesteś tego warta ":)
a więc Dobrego Nowego Roku

Opublikowano

Wilcza, nie chodzi o mnie, ale o samo zjawisko - o to, że istnieją ludzie, którzy w ten sposób myślą i działają, że im się w ogóle chce zajmować takimi żałosnymi podchodami.
Jak dla mnie - koniec sprawy.
Dobrego Nowego :)

Opublikowano

Ale jaja
Studentka Akademii FBI, Clarice Starling, otrzymuje od Jacka Crawforda, szefa Sekcji Behawioralnej, propozycję odwiedzenia z kwestionariuszem psychologicznym seryjnego mordercy-kanibala, doktora Hannibala Lectera,[ przebywającego w szpitalu psychiatrycznym zarządzanym przez Fredericka Chiltona. Doktor odmawia współpracy, daje jednak Starling wskazówkę, dotyczącą sprawy Buffalo Billa (seryjnego mordercy młodych kobiet, który obdziera swoje ofiary ze skóry). Wikipedia

Ps "Czekamy na kolejnych bohaterów"

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nie rozumiem, skoro dla autora, to żadna sprawa, a gradacja nie jest autorowi potrzebna, to w czym problem?

to jedna myśl, która mi się nasunęła

*

druga myśl (i noszę ją od jakiegoś czasu) jest taka - na jakiej podstawie i dlaczego, zakłada się, zę to odwet lub działanie ze wskazaniem na szkodę.

proszę mnie dobrze zrozumieć - jeśli nie trawię jakiegoś pisaka osobiście, tak personalnie, ale odrywając rzecz od tego, uważam, zę jego wiersz jest marną kichą, to ocena moja, w Państwa oczach, będzie odwetem, czyż nie? bo przecież Państwo mnie zupełnie nie znacie, zatem widzicie tylko to, co widzicie i w taki sposób, w jaki myślicie.

sytuacja kolejna - jeśli pan X skrytykował mój wiersz, a ja z ciekawości poszłam pod jego wiersz i ten wiersz okazał sie dla mnie słabym wierszem, zostawiam swój komentarz i wygląda to na odwet, bo Państwo widzicie sytuację, nie znając ani mnie, ani pana X

(to oczywiscie tylko wyrysowane obrazki, proszę się nie urażać, broń losie, bo rzecz jest hipotetyczna)


zatem taka refleksja mi się nasuwa
jest jakiś brak takiego zwykłego ludzkiego zaufania, ze ludzie niekoniecznie kierują się takimi pobudkami, jak zemsta, choćby nawet tak to wyglądało na forum. oglądamy rzeczy głównie przez własną głowę, przez to, jak sami myślimy
oczywiście, ze tak być nie musi, ale istnieje taka możliwość, że to jednak nie zemsta, ani odwet, ani chęć dokuczania, tylko rzeczywiste "zdanie oceniające'

mnie sie np wiele wierszy tutaj wydaje słabymi wierszami i nie zamierzam sie z tego tłumaczyć :) ewentualnie mogę uargumentować dlaczego jakiś wiersz uważam za słaby

*

co do ilości nicków - zastanawiam się, dlaczego 'źródło zła wszelkiego' tkwi w wielości nicków. mnie tam, niespecjalnie przeszkadza, ze 30 nicków wciśnie mi gałkę, czy też mru-gałkę, bo bardziej mnie interesuje informacja o samym wierszu, niż ocena, czy on dobry, czy niedobry, czy zasługuje zdaniem pana x na wyróżnienie, czy też zasługuje na spadek do 'piekła' uhuuu
:)

a ja mam tutaj dwa nicki i absolutnie nie czuję się w związku z tym winna, dopóki istnieje pozwolenie regulaminowe na to. i jeśli będę czuła taka potrzebę (bo założenie drugiego konta wynikło z potrzeby,a jakże) , nie zawaham się tego drugiego użyć, ha!
:D


voila, jest sobota a na Warmii wichura

pozdro :)
Opublikowano

Wuszko, naprawdę nie chodzi mi o własne upadki z tabel. Również nie kierowałam tego tekstu do wszystkich osób, które posiadają więcej niż jeden nick. Brzydota tej historii leży w żałosnych manipulacjach, którym służy mnożenie nicków. Myślisz, że to OK dać dwa minusy z dwóch nicków pod tym samym wierszem (nie moim) ? Zgodne z regulaminem ?

Pozdrawiam w stronę Warmii :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




po pierwsze: dlatego, że przyjmują te działania charakter prześladowań. stanowimy tu pewną społeczność i od nas zależy, jakie normy ustalimy.

po drugie: jak ktoś wstawi twoją wypowiedź pod wiersz osoby, której wiersze cenisz, z minusem, to ewidentnie jest to odwet. bezczelny, podły i niski.

i oczywiście można udawać głupiego, jak ktoś tak lubi.


tyle.
do przemyślenia.

/b


a tak przy okazji, używasz tych nicków do podwójnego ataku na nielubianego "pismaka"??
wspierasz podwójnie osoby, które uznajesz??

jeśli tak, to sama sobie odpowiedz, co jest złego w stosowaniu wielonickowości. Chciałabyś, bym założyła 7 nicków i wrzuciła każdy twój lub zaprzyjaźnionej osoby wiersz do kosza??
fajna zabawa? na poziomie? - to przejrzyj ostatnie działania C.Starling i może warto zweryfikować opinię o tej osobie zgodnie z faktami.

??
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




po pierwsze: dlatego, że przyjmują te działania charakter prześladowań. stanowimy tu pewną społeczność i od nas zależy, jakie normy ustalimy.

po drugie: jak ktoś wstawi twoją wypowiedź pod wiersz osoby, której wiersze cenisz, z minusem, to ewidentnie jest to odwet. bezczelny, podły i niski.

i oczywiście można udawać głupiego, jak ktoś tak lubi.


tyle.
do przemyślenia.

/b


a tak przy okazji, używasz tych nicków do podwójnego ataku na nielubianego "pismaka"??
wspierasz podwójnie osoby, które uznajesz??

jeśli tak, to sama sobie odpowiedz, co jest złego w stosowaniu wielonickowości. Chciałabyś, bym założyła 7 nicków i wrzuciła każdy twój lub zaprzyjaźnionej osoby wiersz do kosza??
fajna zabawa? na poziomie? - to przejrzyj ostatnie działania C.Starling i może warto zweryfikować opinię o tej osobie zgodnie z faktami.

??

wie Pani, co ja uważam?
uważam, ze nie ma żadnego problemu, gdyż, tak, jak i Państwo, używam tego portalu, a jakoś nie przejmuje mnie to plusowanie, minusowanie, nie dotykają odwety, lawety i nawety. czasem zwracam czasem uwagę na nieścisłości, czy niezgodności, czy sprzeczności, na nieuczciwości, jeśli wpadną mi w oko, jak np plagiat, ale to raczej w ramach zajecia sobie czasu na tę chwilę.
nie mam wrażenia, ze ktoś się na mnie mści, nie mam poczucia zemsty na kimkolwiek, sama nie czuję chęci mszczenia się, odwetowania, nie obrażam się, nie czuje głęboko zraniona, nie mam potrzeby nikogo ranić, aniobrażać, jeśli ktoś mi zasygnalizuje, ze moja wypowiedź go personalnie zabolała, czuję prawdziwą potrzebę przeproszenia go za to i wyjaśnienia, ze nie o to mi chodziło, kiedy nie widzę płaszczyzny porozumienia, przestaję jej szukać, obracam się na pięcie, wyłączam komputer, kiedy nie mam ochoty patrzeć na różne rzeczy.


rzecz w tym, że kręcicie się w swoim własnym sosie i sami nakręcacie, wietrzycie zemsty, przejmujecie się dwoma dodatkowymi minusami, przejmujecie sie dizałem z czy działem p, przejmujecie sie tym, czy owym.

a ja, Pani Beo, wolę zajmować i przejmować się wierszami

kłopotów i bolesnych rzeczy, w realu mam dostateczną ilość, nawet (ale to już osobiste odczucie) z nawiązką :)


ot, właśnie tak to myślę :)
może Pani uwierzyć, może nie uwierzyć, moze uwierzyć trochę, wszystkie możliwości są możliwościami

Pozdra :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




po pierwsze: dlatego, że przyjmują te działania charakter prześladowań. stanowimy tu pewną społeczność i od nas zależy, jakie normy ustalimy.

po drugie: jak ktoś wstawi twoją wypowiedź pod wiersz osoby, której wiersze cenisz, z minusem, to ewidentnie jest to odwet. bezczelny, podły i niski.

i oczywiście można udawać głupiego, jak ktoś tak lubi.


tyle.
do przemyślenia.

/b


a tak przy okazji, używasz tych nicków do podwójnego ataku na nielubianego "pismaka"??
wspierasz podwójnie osoby, które uznajesz??

jeśli tak, to sama sobie odpowiedz, co jest złego w stosowaniu wielonickowości. Chciałabyś, bym założyła 7 nicków i wrzuciła każdy twój lub zaprzyjaźnionej osoby wiersz do kosza??
fajna zabawa? na poziomie? - to przejrzyj ostatnie działania C.Starling i może warto zweryfikować opinię o tej osobie zgodnie z faktami.

??

wie Pani, co ja uważam?
uważam, ze nie ma żadnego problemu, gdyż, tak, jak i Państwo, używam tego portalu, a jakoś nie przejmuje mnie to plusowanie, minusowanie, nie dotykają odwety, lawety i nawety. czasem zwracam czasem uwagę na nieścisłości, czy niezgodności, czy sprzeczności, na nieuczciwości, jeśli wpadną mi w oko, jak np plagiat, ale to raczej w ramach zajecia sobie czasu na tę chwilę.
nie mam wrażenia, ze ktoś się na mnie mści, nie mam poczucia zemsty na kimkolwiek, sama nie czuję chęci mszczenia się, odwetowania, nie obrażam się, nie czuje głęboko zraniona, nie mam potrzeby nikogo ranić, aniobrażać, jeśli ktoś mi zasygnalizuje, ze moja wypowiedź go personalnie zabolała, czuję prawdziwą potrzebę przeproszenia go za to i wyjaśnienia, ze nie o to mi chodziło, kiedy nie widzę płaszczyzny porozumienia, przestaję jej szukać, obracam się na pięcie, wyłączam komputer, kiedy nie mam ochoty patrzeć na różne rzeczy.


rzecz w tym, że kręcicie się w swoim własnym sosie i sami nakręcacie, wietrzycie zemsty, przejmujecie się dwoma dodatkowymi minusami, przejmujecie sie dizałem z czy działem p, przejmujecie sie tym, czy owym.

a ja, Pani Beo, wolę zajmować i przejmować się wierszami

kłopotów i bolesnych rzeczy, w realu mam dostateczną ilość, nawet (ale to już osobiste odczucie) z nawiązką :)


ot, właśnie tak to myślę :)
może Pani uwierzyć, może nie uwierzyć, moze uwierzyć trochę, wszystkie możliwości są możliwościami

Pozdra :)


Nie wszyscy są tak odporni i zwracam uwagę, że my sami tworzymy normy na tym portalu. my, użytkownicy. i jako użytkownik wolę poruszać się w otoczeniu posiadającym etyczne normy na właściwym poziomie.

Pozdrawiam
/b
Opublikowano

aha, i nie zamierzam weryfikować starling w żaden sposób, bo to mi do niczego nie potrzebne, tak samo, jak nie jest mi potrzebna (poza ciekawością własną) wiedza o tym, czy X, Y i Z, którzy wpisali sie pod moim wierszem są tą samą osobą czy różną, bez wzgledu, czy wcisnęli mi plus, czy minus, bo mnie akurat ocena "dobre niedobre, podoba sie- nie podoba, fajny- niefajny" na forum, mało obchodzi.
interesuje mnie tylko rozmowa o wierszu, ewentualnie pobawienie się słowami. dlatego, prawdopodobnie nie spędza mi snu z powiek sprawa tzw odwetów, czy nieodwetów, bo tego typu informacja jest dla mnie ewentualnie miłym lub niemiłym odczuciem, ale trzeciorzędnym :)
zwracam natomiast uwagę na to, co ktoś mi O WIERSZU mówi :) jak go czyta, cow nim widzi. po to zresztą, potrzebne mi jest własnie forum

:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wie Pani, co ja uważam?
uważam, ze nie ma żadnego problemu, gdyż, tak, jak i Państwo, używam tego portalu, a jakoś nie przejmuje mnie to plusowanie, minusowanie, nie dotykają odwety, lawety i nawety. czasem zwracam czasem uwagę na nieścisłości, czy niezgodności, czy sprzeczności, na nieuczciwości, jeśli wpadną mi w oko, jak np plagiat, ale to raczej w ramach zajecia sobie czasu na tę chwilę.
nie mam wrażenia, ze ktoś się na mnie mści, nie mam poczucia zemsty na kimkolwiek, sama nie czuję chęci mszczenia się, odwetowania, nie obrażam się, nie czuje głęboko zraniona, nie mam potrzeby nikogo ranić, aniobrażać, jeśli ktoś mi zasygnalizuje, ze moja wypowiedź go personalnie zabolała, czuję prawdziwą potrzebę przeproszenia go za to i wyjaśnienia, ze nie o to mi chodziło, kiedy nie widzę płaszczyzny porozumienia, przestaję jej szukać, obracam się na pięcie, wyłączam komputer, kiedy nie mam ochoty patrzeć na różne rzeczy.


rzecz w tym, że kręcicie się w swoim własnym sosie i sami nakręcacie, wietrzycie zemsty, przejmujecie się dwoma dodatkowymi minusami, przejmujecie sie dizałem z czy działem p, przejmujecie sie tym, czy owym.

a ja, Pani Beo, wolę zajmować i przejmować się wierszami

kłopotów i bolesnych rzeczy, w realu mam dostateczną ilość, nawet (ale to już osobiste odczucie) z nawiązką :)


ot, właśnie tak to myślę :)
może Pani uwierzyć, może nie uwierzyć, moze uwierzyć trochę, wszystkie możliwości są możliwościami

Pozdra :)


Nie wszyscy są tak odporni i zwracam uwagę, że my sami tworzymy normy na tym portalu. my, użytkownicy. i jako użytkownik wolę poruszać się w otoczeniu posiadającym etyczne normy na właściwym poziomie.

Pozdrawiam
/b


przypomni sobie Pani pewną rozmowę ze mną pod którymś swoim wierszem :)
proszę prześledzić własne wypowiedzi, jeśli już tak zahaczamy o normy i poziom
:)


odmeldowuję się, bo w w zasadzie nie mam już nic wiecej do powiedzenia, a to com chciała, rzekłam :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Nie wszyscy są tak odporni i zwracam uwagę, że my sami tworzymy normy na tym portalu. my, użytkownicy. i jako użytkownik wolę poruszać się w otoczeniu posiadającym etyczne normy na właściwym poziomie.

Pozdrawiam
/b


przypomni sobie Pani pewną rozmowę ze mną pod którymś swoim wierszem :)
proszę prześledzić własne wypowiedzi, jeśli już tak zahaczamy o normy i poziom
:)


odmeldowuję się, bo w w zasadzie nie mam już nic wiecej do powiedzenia, a to com chciała, rzekłam :)

pod jakim?
czasem ponoszą mnie emocje, prawda. szczególnie kiedy jestem pod presją licznych niepardonowych ataków. ale nie przypuszczam, bym się zachowała nieetycznie. w dwóch przypadkach odpowiedziałam w sposób równie absurdalny, jak mnie skomentowano. zrobiłam to na zasadzie lustra, by ktoś przyjrzał się własnym kryteriom. o ile pamiętam wyraźnie to zaznaczyłam. bzdurne, absurdalne wpisy na dłuższą metę zniechęcają do wstawiania wierszy.
taki jest efekt. przez krytykanta najprawdopodobniej zamierzony.

Pozdrawiam
/b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




przypomni sobie Pani pewną rozmowę ze mną pod którymś swoim wierszem :)
proszę prześledzić własne wypowiedzi, jeśli już tak zahaczamy o normy i poziom
:)


odmeldowuję się, bo w w zasadzie nie mam już nic wiecej do powiedzenia, a to com chciała, rzekłam :)

pod jakim?
czasem ponoszą mnie emocje, prawda. szczególnie kiedy jestem pod presją licznych niepardonowych ataków. ale nie przypuszczam, bym się zachowała nieetycznie. w dwóch przypadkach odpowiedziałam w sposób równie absurdalny, jak mnie skomentowano. zrobiłam to na zasadzie lustra, by ktoś przyjrzał się własnym kryteriom. o ile pamiętam wyraźnie to zaznaczyłam. bzdurne, absurdalne wpisy na dłuższą metę zniechęcają do wstawiania wierszy.
taki jest efekt. przez krytykanta najprawdopodobniej zamierzony.

Pozdrawiam
/b



h ttp://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=95281

na szczęście ma Pani moje wypowiedzi skopiowane w swoich postach, więc nie ma problemu, zę co jakiś czas czyszczę swoją listę słów. cąłość daje się odczytać : )
Opublikowano

a widzi Pani, mnie rzadko ponoszą emocje,kiedy piszę na forum :)
w sumie, to może i dobrze

teraz już sie serialnie, jak to sie u nas na podwórku mawiało, kłąniam (albo moze seryjnie ;) )

sława bohu i poezji ;)
Pozdrówki :)

Opublikowano

Jak widzę, panują tu podwójne standardy.
W jednym wątku wpisują się ludzie, że można mieć jeden nick,
w innym, że po kilka. To już sam nie wiem.
Jednych admin banuje bo rzekomo mają inne konto.
Inni piszą oficjalnie, że mają dwa konta.
A co do samych plusów i minusów, to w sumie nie wiem po co one.
I jaka jest naprawdę różnica między działem dla wprawnych poetów i dla początkujących,
tym bardziej, że "zawodowcy" mogą też publikować swoje dzieła w dziale dla początkujących.
Moim zdaniem jak komuś przeszkadzają plusy i minusy może publikować tam gdzie nie ma
takich funkcji;) I tak wiersz zostanie zauważony albo i nie;) zależy od jakości wiersza;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mam zaklęcie: Olewam to - taka reakcja organizmu Tak jest, tak odcinam się szybko od głóbców Szybciutko czuję ich, zanim o nich wiem Krzyczy mi głowa, ostrzegając przed trądem Nieczysty! Nieczysty! Nieczysty!   myślą w innych kategoriach, nie znają jak plami zła myśl nieodpowiedzialnie używają słowa, znaczenie wodząc  na pokuszenie, na stracenie i trąd z tego, trąd jest z nich   bawią się w znawców dobrego z natury nic to, niczego takiego Sekstus nie zobaczył bawią się w znawców złego z natury to też ułuda i mgły, ulicznych grajków  kłamców poetów, etyków-trądu świat
    • Słowa ranią słowa zabijają Po raz kolejny zabiłeś mnie...   Autor fotografii: M. Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Co powiedziawszy, rozejrzał się wokoło. Najpierw spojrzał w lewo i za siebie, następnie w prawą stronę i za siebie raz jeszcze. Tak, jakby oczekiwał czyjegoś przybycia, względnie widział coś lub kogoś, co było - lub kto był - awidoczne bądź awidoczny dla oczu Mrocznego Lorda. Wspomniany prawie nie zwrócił na to uwagi, niemal zupełnie skoncentrowany na swojej złości z powodu straty miecza świetlnego. Powód irytującego dlań uśmiechu jego dawnego mistrza stał się dla Sitha zrozumiałym dopiero wtedy, gdy otaczającą ich przestrzeń naznaczyły swoim pojawieniem się - a tym samym swoją obecnością - postacie mistrzów Jedi, którzy wskutek intrygi, uknutej przez Darth'a Sidious'a, a zarazem wskutek jego własnej zdrady,  stracili życie na początku wojny klonów. Chciał zadrwić, ale Moc, która przywróciła równowagę jego umysłowi, zamknęła mu usta poczuciem wstydu. Znacznie przewyższającego ten, kiedy został pokonany przez Obi-Wana na wulkanicznej Mustafar i kiedy leżał bezbronny, utraciwszy możliwość dalszej walki.    - A ci? - zastanowił się na widok trzech osób, które pojawiły się jako ostatnie - kilka chwil za mistrzem Yodą.     - To założyciel naszego zakonu - Obi-Wan skłonił się nisko przed Jezusem - i budowniczy naszej świątyni. Po czym dodał, zwracając Vaderowi energię kpiny:    - Czyżbyś go nie rozpoznał?     Dwie pozostałe postaci - kobieta i mężczyzna - zbliżyły się doń, trzymając się za dłonie. Zachowując całkowite swobodę i spokój zupełnie tak, jakby nic o nim wcześniej słyszały. Jakby emanujący odeń Mrok robił na nich żadne wrażenie ani wywarł jakikolwiek wpływ. Zupełnie tak, jakby go wcale nie czuły. Dopiero podszedłszy blisko, rozdzieliły się i obeszły go wkoło, ruszywszy w przeciwnych kierunkach.    - Darth Vader - blondynka w szatach Jedi ni to stwierdziła, ni zapytała.    - Zdrajca nad zdrajcami - dorzuciła, spojrzawszy na towarzysza. - Mężu?    - Żono - przybyły wraz z nią mężczyzna odwzajemnił równie spokojne spojrzenie.     - Pora ci na spotkanie z Mocą - emanacja Obi-Wana uśmiechnęła się po raz następny.       Kartuzy, 26. Lutego 2026 
    • @Berenika97 Ty na pewno to wiesz że tacy ludzie nie chcą współczucia, oni chcą traktowania na równi. Często Roman się denerwuje wchodzi mi w słowo chce czymś jeszcze mnie zaskoczyć, że on jeszcze czymś może mnie zadziwić wiadomo że już niczym mnie nie zadziwi ale ja potrafię się jeszcze autentycznie dziwić i wtedy on się cieszy i ja się cieszę. To nie są biedni ludzie być rolnikiem koło Warszawy a w Lubelskiem to była duża różnica. Oni zawsze mieli pracowników sezonowych olbrzymiego Stara do worzenia warzyw na giełdy no i oczywiście dużo ziemi w różnych miejscach, a jak w naszej gminie osiedlili się hindusi to cena za metr ziemi nie grała roli. I wszystkie te pieniądze nie zdołają z nim rozmawiać nie mogą wypełnić czasu ani pomóc ozdrowieć. Potrafią tylko uśmierzać ból. Myślę że dzięki nim stałem się wrażliwszy i część moich wierszy im poświęciłem. Wiersze raczej nie nadają się na forum bo powstały po bardzo osobistych rozmowach. Napisałem też część wierszy które kłócą się z Bogiem lub się jednają albo traktują go obojętnie. Często to są obopólne wymiany myśli góra ich dół mój. To tak po krótce, żeby nie było że ja myślę o śmierci ja przy niej żyję. Opiekujemy się też z żoną moim ojcem i teściem jeden ma dziewięćdziesiąt lat drugi osiemdziesiąt osiem bardzo chcą być jeszcze potrzebni a my się staramy a byli.
    • AI nie myśli, jak wiekszość ludzi . to tylko kalkulator słów, bez zmysłów , wyobraźni i bez uczuć.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...