Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie śpieszmy się...
smakujmy siebie powoli
delektujmy się każdym promieniem
a jeśli coś zaboli
to tylko niewielkim cierniem
który z łatwością wyrwiemy

oswajaj mnie krok po kroku
tak, by czegoś nie minąć, nie spłoszyć

nie pędźmy więc...
dawajmy sobie chwile
subtelności słonecznych muśnięć
koronkowych spojrzeń zza rzęs
przytuleń, przymileń, motyleń
zalotnie, ulotnie, miluśnie

oswajać cię będę mój luby
wolniutko, by nic nie pogubić

stąpajmy ostrożnie, uważnie
by nie prześcignąć bezpowrotnych marzeń
muślinowych objęć, cennych drżeń
i nieśmiałych, ogromnych chceń

Wspominając Mirka G., dnia 29.12.2009 r.

Opublikowano

tytuł jak wiersz... pięknie!
"nie pędźmy więc...
dawajmy sobie chwile
subtelności słonecznych muśnięć"
niesamowicie pięknie :)))
jestem pod wrażeniem Oxyvio. naprawdę!
tyle ciepłej nadziei, takiej chęci pielęgnacji uczucia no nie widziałem w żadnym innym wierszu po prostu. niesamowita dbałość o każdy szczegół stanu, którym żyje peel.ale co najważniejsze bez strachu - taka pewność siebie przemawia. i dobrze!
pozdrawiam serdecznie Oxyvio. naprawdę jak dla mnie super! pozdrawiam serdecznie :))))

Opublikowano

Pięknie, pięknie, "zalotnie, ulotnie, miluśnie"!
Śliczny Twój wiersz, delikatny i pisany lekkim piórem.
Ja niedawno zaczęłam pisać wiersz,
na bazie dwóch cytatów postaci lisa z "Małego Księcia",
ale mi niestety nie wyszło, tytuł "oswojenie".
Jestem zauroczona, Joasiu słowami wiersza.
Serdeczne uściski
- baba

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Krzysztofie, jak się cieszę, że tak bardzo Ci się spodobał wiersz! Nie spodziewałam się aż takiego zachwytu! Jestem oszołomiona! Naprawdę! :-))))
Pozdrawiam także serdecznie. :-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję, Babo!
Napisz swój wiersz o oswajaniu. Może powinien trochę jeszcze poczekać, poleżeć - i wróć do niego? Strasznie jestem go ciekawa.
Poza tym moim zdaniem o wiele za mało mówi się i pisze o oswajaniu głębokich uczuć.
Uściski równie serdeczne, Izo!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to tak jak ja :))))) Joa, po prostu ...kobiecej subtelności cudeńko!!!
zabieram, żeby się delektować :)))
serdecznie i cieplutko -
Krysia
Dziękuję, Krysiu! bardzo się cieszę! :-)))
No popatrzcie, nareszcie udało mi się napisać kobiecy wiersz! :-))) Jednak kobietą się jest tylko przy mężczyźnie. ;-P
Pozdróweńka cieplutkie. :-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Zda się, że nie pierwszy raz! ;-))))
Rozpieszczasz mnie, miła Jagodo! :-)
Dzięki serdeczne i słoneczności styczniowe - te najpiękniejsze z bielą śniegu!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Andrzejkową noc (wieś nad Tagiłem) Spędźmy razem na wróżbach z Wasylem Grzeje minut piętnaście Cztery znicze i właśnie Wosk się topi wrzeć będzie za chwilę     Drżącą ręką gar trzyma nad kluczem "Dla kurażu gardziołko przepłuczę!" Wosk przez dziurkę się leje W zimnej wodzie tężeje W kształt nieznany rosyjskiej nauce     Patrzy z lękiem na formę pod światło W głowie pusto choć myśli ma natłok Chwyta w garść go pokusa By to posłać do USA Ale grzech no i będzie za łatwo     Myśl się plącze w nadzieji i bulu Czy to nie jest zastygły Zew Cthulhu Pot wyciera rękawem A najlepiej tę sprawę Sprzedać jest dla studentów na KUL-u     Analizę na nowo zaczyna Coś tam coś tam mu już przypomina Jeszcze jeden łyk wódzi Kto na trzeźwo się trudzi? "Ni to głowa ni dupa Lenina"     Eureka! Pomiędzy łykami Gna do mózgu chyżymi krokami Rozwiązanie. Co z tego? Wie że czeka na niego Mandat karny - na bank z odsetkami     Ze zwieszonym nochalem na kwintę Idzie wolno do ściany po flintę Śrut ładuje do broni Broń przystawia do skroni "Stara będzie mieć po mnie choć rintę!"     Kciuk na spuście zamiera. "Nie nada! Huk na pewno obudzi sąsiada Sąsiad starym jest urką W łeb przyjebie gazrurką Nic w tym życiu mi się nie układa!"     Sprzed lat, ale daje radę. :)
    • Był taki teatr pewien, że w scenie Miłosnej spadły naraz kamienie. A na widowni skrajne siedzenia Z gestu pewnego bardziej niż gremia   Zlikwidowane, wyobraź sobie... Naraz są wszystkie tylko środkowe... Nie ma już skrajnej biedy. Przypadku. Nie ma wszystkiego, co budzi skrajne. Nie ma artysty, co w nic nie wierzył. Nic nie jest białe, nic nie jest czarne.   A gdy ktoś sobie na brzeżku siada, Kogo ma dziwić, że się zapada   Myśl, która ledwie wpadła na miny; Sąd ostateczny, czy sprawiedliwy; Cisza, bo lepiej nie odpowiadać; Perłowa barka tam, gdzie perłopław. Nie-Magdalena, włócząc włosami Umoczonymi po pukle w grafit Tam nierządnicą, by przez cokoły Wyrwane z ziemi w miąższ oliwkowy   Cokolwiek zdziałał jeden listeczek. Powiedz choć słówko. Pisz — Aramejczyk.          
    • Dwie małe Angielki  w autobusie, w polskim ścisku, bo zepsuł się. Śpią. Z zimnego, tam śnieżyca, a ścisk taki taje wolno. Ja z panem rozmawiam? Ale nie umiem i pan nie umie chyba też. Dziś tak po polsku  gdzieś zapatrzony. I nie nasz uśmiech odszedł z no problem.   Już wiesz.    
    • I na kinole ...melonik Ani
    • ,,Okaż nam, Panie, łaskę swoją i daj nam swoje zbawienie,, Ps 85,8    łaska Boża  nie ma kolorów smaku  jest miłością  darem codziennością  życiem w zgodzie ze światem    dar który możemy przyjąć  lub nie    zakończyć życie  zostawiając tylko  ślad istnienia  … zrezygnować z wieczności  tak łatwo  zło czaruje mieni się kolorami  smakuje jak pierwsze truskawki    Jezu ufam Tobie    12.2025 andrew  Niedziela, dzień Pański   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...