Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stała i płakała. Deszcz wcale jej nie przeszkadzał, lecz wprost przeciwnie. Pomagał w ukryciu łez, które rozbijał na tysiące kawałeczków niszcząc dowody jej bólu. Tylko oczy, tylko one nie mogły ukryć prawdy. Po chwili uklękła i z braku sił położyła się na trawie. Deszcz przestał padać, opuścił swą towarzyszkę. Chmury odeszły razem z nim, pozostawiając niebo pokryte gwiazdami. Jej ciało powoli wtapiało się w wilgotną trawę, zaś jej dusza w coraz większą otchłań rozpaczy. Jej oczy stanowiły zwierciadło nieba. Tak samo jak ono iskrzyły milionem iskierek. Każda z osobna stanowiła nadzieje. Tak spalały się jedna za drugą. Rozmyślała o wolności, którą miała wkrótce utracić. Aż w końcu o najważniejszym, o jej nadziei na spotkanie prawdziwej miłości, namiętnej i spełnionej. Ta iskierka tliła się największym płomieniem pożerającym ją od środka. Miała tyle planów ile tylko może mieć młoda kobieta, u progu dorosłości, a teraz wszystkie one runęły...

Opublikowano

Smutkiem zawiewa, a ja dziś nie mam za bardzo na smutek nastroju. Ale warsztatowo dość dobrze, nie licząc zgrzytów. Jednak.. Jakieś to takie brutalnie z całości wyrwane, lub po prostu nie mające szansy doczekania się ciągu dalszego. Mam nadzieję, że jeszcze coś będzie, bo jak tak się czyta, to on strasznie nie pełny mi się wydaje.

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Krąg życia.  Pomyśl czasami przez chwilę, gdy strach zagląda ci w oczy, Nie sądź, że jesteś herosem, co ponad losem kroczy. Życie nikogo nie omija, każdemu wyznacza swój czas, Bo jeden jest krąg istnienia, który prowadzi nas. Rodzisz się- jesteś skarbem długo wyczekiwanym, Najbardziej przez matkę i ojca na świecie kochanym. Prowadzili cię przez życie, bezbronne, małe dziecię, Chcąc uchylić ci nieba w tym niełatwym świecie. Ich miłość jest pierwszą drogą, którą podążasz przez lata.. A dziś spójrz, też jesteś rodzicem i dla swoich dzieci żyjesz. Ten sam blask wielkiej troski w swoich oczach kryjesz. Chcesz odsunąć od nich smutek, rozproszyć każdy cień, Oddajesz im swoje serce, swój czas i każdy dzień. Zerknij czasem na rodziców, których lata pochylają: Na matkę, której czas plecy ugina , na ojca, któremu kroki zwalniają. Kiedyś tak silni i hardzi, dziś sami wsparcia szukają, Oni nie proszą o cuda, lecz o obecność, gdy życie boli. To oni cię nieśli, gdy świat był zbyt ciężki dla twoich dłoni. Tak właśnie krąg życia się toczy, niezmienny od zarania lat. Dziecko, rodzic, dziadek i babcia, każdy sam przemierza ten świat. Przyjdzie jednak dzień, gdy staniesz w tym samym rzędzie, Gdy wiek odbierze ci siły i drżenie w dłoniach przybędzie. Nie bot ani robot ogrzeją cię w chłodzie samotności, Lecz ludzkie serce, które pamięta dar prawdziwej miłości. Bo nie algorytm daje życie, lecz rodziców oddanie i trud. To ich miłość jest ziarnem rzuconym w ziemię ludzkich dni, Z którego wyrasta człowiek, co kocha, pamięta i śni.To ona zamyka krąg życia i trwa, gdy wszystko inne przemija.  
    • @Whisper of loves rainFajnie zgrzyta i z sensem :)
    • @andrew Dziękuję. Być może właśnie dlatego próbujemy ten kod odczytać – bo każdy nosi w sobie jego fragment. Pozdrawiam serdecznie! :)
    • @Berenika97Powódź od nadmiaru wszystkiego. Toniemy wszyscy, każdy na swój sposób. Każdy  trochę inaczej, ale łatwo nie zauważyć, że woda ciągle się podnosi. Pozdrawiam serdecznie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...