Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

oczy pasterki są szlifowane pustką. przez załataną dziurę w płocie, można zobaczyć
pierwszy dom, na którym stoi inny; posiedzieć na schodach, których nie ma

czasami, ktoś na przykrytej kostką trawie, rozkłada koc: nikt na nim jeszcze nie leży
i nie ma nazwy, jak wszystko inne. czysty koc, tylko ręka zawsze ta sama
przeciąganie na stronę; niepewność, po której zostać

te same oczy pasterki, dlatego przychodzi się przeglądać


* ojos de la pastora- potoczna nazwa szałwi wieszczej

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


poetycka geologia, odkrywania warstw przez "załataną dziurę w płocie".
niekonwencjonalnie i całkiem zgrabnie. ma swój urok, ma swoją tajemnicę - jak żelazko z duszą. jak płomyk spod klosza naftowej lampy, który drzemie i w świetlówkach.
pozdr. kaśka.
Opublikowano

ładne są, wg mnie, dwa miejsca w tym wierszu i ta myśl, która w nich jest. ten dom widoczny tylko przez załataną dziurę w płocie, i trawa pod kostką, które mówi, ze nie widzimy rzeczy takimi, jakie są, a rzecz w tym, by je takimi zobaczyć. czasami trzeba do tego zamknąć oczy, a czasami otworzyć,a później otworzyć oczy (jak mówiła pewna wiedźma). ponadto mówią też o śladach w pamięci, o zapatrzaniu się, ale i o przeczuwaniu, a nawet poczuwaniu pozazmysłowym czegoś, co jest znacznie większe, niż się zdaje
to, co otacza te dwa miejsca w wierszu, moim zdaniem, są jeszcze do przepracowania.

pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Stukacz   Świetne! :))) 
    • @Lapislazuli   Piękna myśl o mierzeniu życia intensywnością, nie długością. Szczególnie przemawia do mnie środkowa część - te łyki kawy, wiersze, ludzie... To właśnie z takich drobnych momentów buduje się prawdziwe bogactwo życia.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To zależy, jak zdefiniujesz, czym jest szczęście. Biorąc pod uwagę to, że ludzie nie są nieśmiertelni, a są zwykle świadomi swojej przemijalności, samo to już budzi moją wątpllwość, jak Ty sam postrzegasz, czym jest szczęście. Książę Myszkin ("Idiota" )był na swój sposób szczęśliwy. Kobiecych postaci nie znam, bo nie przemawia do mnie rola osoby wykorzystywanej, która odnajduje w tym stanie nieustannego poświęcenia jakąś duchową ekscytację, to jest nienormalne po prostu. Pzdr. To dzisiejszy obraz edukacyjny, serwuje się ludziom wiarę w możliwość bycia szczęśliwym, bycia w stanie harmonii, w sensie - wszystko ze mną dobrze. W rzeczywistości, może być to stan wyłącznie chwilowy. Ludzie nie mogą od razu być szczęśliwi wiedząc kim są, bo nie wiedzą tego. Dziecko nie ma umysłu starego jogina, starzec młodosci dziecka, dorosły - wolności.   Rosyjska duchowość starych klasyków jest jednak rozwijająca i może o to chodzi w szczęściu, które niekoniecznie odczuwa się w czasie teraźniejszym/
    • @Alicja_Wysocka Nie należę do tych, co uciekają, to po pierwsze. Doskonale wiem o istniejących koteriach i nie interesują mnie one. Jeśli ktoś ma mi wstawić lajka, to za wiersz, a nie w ramach wzajemności. Kiedyś byłem w grupie fotograficznej. Spora grupa. I zainstalowany był tam licznik, każdemu zliczający właśnie te serduszka. No i był ranking wg. liczby aprobat. Ja powoli, ale sukcesywnie piąłem się w górę, choć w wystawianiu tych serduszek byłem powściągliwy. Owszem, wstawiałem, ale tylko wówczas, gdy mnie praca zachwyciła. I nagle znalazł się facio, nawiasem mówiąc słabiutki fotograf, który wstawiał te serduszka dosłownie wszystkim. A musiał się napracować, bo fotek dziennie było prezentowanych grube dziesiątki. W rezultacie ludzie mu się odwzajemniali, zatem parł w górę jak oszalały. Po kilkanaście miejsc dziennie. Nie było to uczciwe mimo, że to tylko zabawa. Zwróciłem administracji na to uwagę, ale odpowiedziano, że nie mają na to sposobu. No to się ewakuowałem. A tak w ogóle, to Pani Alicjo, ja tylko sobie żartuję. Ciekawe, że się Pani nie zorientowała. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...