Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dziwnie splata się los
on pozbierał kawałki
posklejał bardzo starannie
ustawił w środku życia

pamiętam
nie był to sen
słyszałam ten huk
wczoraj byłaś rozbita

przestałaś istnieć

teraz posklejana
ty rozpoczynasz życie na nowo
dumna jak pomnik poety
nowonarodzona miłość


zaklęte moje drogi

ściskam w dłoni statuę wolności

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Pogrubione budzi moje wątpliwości po przeczytaniu. Możliwe,
że nie mam racji. Poddaję to pod przemyślenie. Jeszcze wrócę.
A gdyby tak puentę w rodzaju:
"posklejana
rozpoczynasz dumna
jak pomnik poety

ze statuą wolności w dłoni"

Ogólnie - podoba się, "ciachnięcia"wyszłyby na dobre.
Serdeczności
- baba
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dialog z płaczem:     (w samotności kolejny przemija dzień łzy policzkami płyną – on mówi do niej)   w twoich ramionach roztarte marzenia myślami zabite, gdy serca nie słuchasz w śnie kruchym przemierzasz złudzenia i cierpisz, i pragniesz – ledwie oddychasz   nie twoja wina, za dużo miłości dla kruchej duszy, wątłego serca tak chciałem jak ludzie prości za mało czasu, zabrakło miejsca   za późno, by cofnąć wskazówki zegara tak być musiało, nikt nie jest winny cóż, że taka miłość, że taka para któż by pomyślał, któż mógłby inny   (płacze, lecz nie drży jej głos nie wie przy tym jaki zada mu cios)   tak bardzo chcę być dzisiaj przy tobie lecz stopy innymi chodzą ścieżkami odpoczniemy w spokoju w głębokim grobie żegnam cię dzisiaj gorzkimi łzami   cóż, gdy nie mogłam, kochałam skrycie za dużo chciałeś, ja taka młoda przede mną i tobą otwiera się życie zapomnij, lepsza czeka cię przygoda   przeznaczenie, i tak niech zostanie nie cierpię, mylisz się mój miły cokolwiek zrobisz, cokolwiek się stanie – los, a los mój kochany bardzo zawiły   zapomnij, tysiąc powtarzam razy nie słuchasz – że będziesz, obiecałeś plączesz myśli, plączesz wyrazy mówiłam do ciebie – nie słuchałeś   (on do niej z rozpaczą, wyje, w płacz lecz dumną prezentuje twarz)   nie zapomnę choćby świat runął tak trudno żyć wciąż myśląc o tobie moja miłość – moją dumą nie zapomnę, nawet w ostatniej dobie   (pewnie, ona do niego, bez łez przerywa nadziei ostatnią więź)   zapomnij, ostateczne rzucam słowo czas nasz to przeszłość, wspomnienie przyszłość barwą płynie kolorową zapomnij, niech nie dręczy cię sumienie
    • @Myszolak złap swój grunt i już nie myśl o tym wrażeniu, to wrażenie z pogranicza
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Magdalena Powodzenia! Próbowałem, nie powiem, o wyniki nie pytaj. Lubię herbatę i kawę z odrobiną tej słodkości.  Pozdr. :)
    • @Magdalena @piąteprzezdziesiąte Na tym portalu są umieszczone reklamy. Czym więcej  klikamy, tym więcej oglądamy. Za te reklamy płacą firmy reklamujące się. To z grubsza tak działa, szczegółów nie znam. Niezależnie od tego, każdy uczestnik może wpłacić jakąś sumę na wsparcie, może pomóc właścicielowi zasilając konto portalowe.
    • @Mitylene I szukamy ponownie swojego miejsca na ziemi 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...