Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A ja lubię szminkę.
Lubię kupić nową szminkę
Pełną czerwonego temperamentu
I zgubnej działalności
Lubię ją nieco wysunąć
Tylko troszkę
Tak aby równomiernie rozprowadzić
Zgubny temperament.
Lubię czuć jej nieopisany zapach
I nieodkryty smak
Lubię czuć ją na sobie
I poczuć się jak w bajce
Wśród pastelowych kolorów.
Lubię czuć się niczym wampir
Pełen czerwieni na ustach
I nawet lubię gdy rano wstaję
Pełna księżycowych wspomnień
I frywolnego koloru na ustach
z zupełnie rozmazanymi marzeniami
Ze spływającym temperamentem
Ze smakiem czerwonej goryczy
Wstać i wyjść
Ze szminką w kieszeni.

Opublikowano

Dość naiwny ten wiersz, ale nie to, jest jego wadą
Powinien najpierw trafić do Warsztatu (niżej w dziale BEZ LIMITU),
może coś uda się ulepszyć, ale będzie trudno.
Zachęcam do dalszych prób,
serdecznie pozdrawiam,
- baba

Opublikowano

E tam - mała rzecz, a cieszy. Po strugach wylewanych łez, poszarpanych serc, wyduszonych dusz, histerycznych emocjach i poważnych wyładowań to mogłoby być fajne. Brakuje warsztatu, ale to sprawa nabyta.
A na deser:
www.youtube.com/watch?v=prFMkusXyQg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Gratuluję tak fajnej codzienności. Napisałaś tak zachęcająco, że nic tylko naśladować! 
    • moja codzienność jest całkiem niezła  po przespanej nocy miły poranek w ciepłym domku obiadek  popołudniowa kawka flat white z ekspresu  ciasteczka bez strachu o utycie potem stosowna kolacja (a co tam na wybieg na pewno nie pójdę) nikt nie chciałby i ja też  co za szczęście klarowna sytuacja bez zbędnych ambicji i niepokojów  w ciszy własnego pokoju doświadczam świętego spokoju    i nic więcej teraz nie napiszę  mam zamiar wczuć się wsłuchać w tę spokojną sytą zimową ciszę    a co?
    • @Berenika97 Dlaczego oni nie potrafili ze sobą rozmawiać wcześniej?
    • Obiecałaś, że do końca - że po grób, dwa oddechy, zawsze razem uczuć cud, wspólne cele, ciągle głośno, u stóp świat lecz po latach coś nie poszło - mamy pat cisza rośnie, choć mieszkamy wciąż we dwoje wieczorami, każde gaśnie w swym pokoju   Bardzo często, powtarzałaś to ma sens a dziś milczysz, czy to koniec, czy to kres jeszcze wczoraj, nam wystarczył jeden znak dzisiaj rzadko twoje usta szepczą tak cisza rośnie, choć mieszkamy wciąż we dwoje wieczorami, każde gaśnie w swym pokoju   Na zakręcie, nagle zgubił się nasz ślad niby razem, ale to nie tamta gra w Twoich oczach, coraz częściej widzę chłód chcę go stopić – nie wychodzi – pusty trud cisza rośnie, choć mieszkamy wciąż we dwoje po omacku, szukam Ciebie w swym pokoju
    • @bazyl_prost bo jest z okresu międzywojennego i wnętrze też jest art deco:) oryginał oraz poręcz na klatce z drewna giętkiego:) są złocenia oryginalne wyczyszczone :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...