Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Odchodząc, nie zostawiając po sobie niczego,
złość na świat nieuzasadniona,
Gorzka myśl, że jedyna wśród czasu całego
odeszła szansa, stracona.

Refleksji chwila, krótka, zamglona, ze wzrokiem
w punkcie najdalszym utkwionym,
Nagła świadomość wraz z nagłym lęków natłokiem
latami siłą woli tłamszonym.

Słowa pierwszy raz w porządku najlepszym, olśnienie
zdałoby się nagłe i znikąd idące,
Spojrzenie raz jeszcze tylko, krótkie oka mgnienie,
z daleka dobiegające słońce.

Inaczej chciałbym, więcej, lepiej, prawdziwiej,
Bardziej chciałbym, intensywniej, mocniej, owocniej.

Umierając,
Nic już słowa nie znaczą, chęci, myśli, plany. Nic.
Żyjąc,
Wiedzieć trzeba, pamiętać, rozumieć, że raz można żyć.

Opublikowano

Ładna refleksja i bardzo mądra...

"Gorzka myśl, że jedyna wśród czasu całego
odeszła szansa, stracona."


Nie trzeba tracić tej szansy i korzystać mądrze w życia. Jesteś jednym z niewielu, którzy piszą o tym o czym chcemy wciąż zapominać.

"Wiedzieć trzeba, pamiętać, rozumieć, że raz można żyć."

Ta myśl też bardzo ładna
Oby tak dalej, masz ładny styl...

Pozdrawiam serdecznie :)
Janina

Opublikowano

"Odchodząc, nie zostawiając po sobie niczego,
nie za dobrze brzmi;"
może zamiast jednego "ąc" - "odchodzę" lub "nie zostawiam"?
Rymy poprawne, choć z czasem, będą na pewno coraz bardziej
wyrafinowane, finezyjne. Nie przepadam za rymami gramatycznymi.
Idea wartościowa, słuszna, choć trochę za dużo dydaktyki,
lepiej i ciekawiej, gdy trzeba samemu z wiersza wyłuskać myśl
zawartą w trafnej puencie.
Nawymądrzałam się, choć sama wiem niewiele.
Pozdrawiam serdecznie
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @zawierszowana przyszedł mi do głowy wiersz, którego dawno nie czytałem, a wielu czasem czuje podobnie... ---   Idę sobie zamaszyście i opada ze mnie życie jak jesienne liście. Jakie liście? - dębu, brzozy, topoli, ale to boli.   No cóż? było kilka miłości i trwoga, i noce bezsenne, było dużo tkliwości i złości, wszystko zmienne.   No i lecą liście, liście, a każde: imię. Powiedz je uroczyście, wymień.   Ach, nie! To już nagie gałęzie chwytliwe. Kiedy serce i myśl na uwięzi, jak być szczęśliwym?   I ostał się pień nagi, nad nim zamieci kłąb. Odwagi! To ja - dąb.   --- Władysław Broniewski "Dąb"
    • nie ma dziury bez czegoś wokół nie ma cienia bez światła człowiek jest dziurą i cieniem
    • @FaLcorN ogarnęla mnie radosć.
    • Popatrz, mam wiatr we włosach Jeremiaszu Dostałeś opowieść o mojej krowie  I kilka innych sekretów Widzisz mnie z twarzą którą można zgładzić bez broni wystawiam się na pokuszenie Ja córeczka Boga ziołami leczę Chowam w sobie chińskiego smoka z roku 88, siódemkę i Chirona dobrego, może najlepszego biedaka Jakiego znał Bóg Takiego co miarę wypełnia  A Mojra go nie gani To mówiłam ja niegdyś córeczka Boga: Czy piękna to  dobra? Smok dyszy i przeczy     
    • nie trzeba marzyć, by zobaczyć księcia  nowego Rolanda pod skrzydłem Zeusa  herosa i patrioty  zbawiciela narodów w koronie    słyszałam o takich  siedzieli na tronie wysokim  z berłem prawdziwym i mieczem prawdziwym  i prawdziwym czymś tam  telewizja podkreślała bardzo  że prawdziwym    między jednym a drugim nagłówkiem między słowem a słowem o tym o tamtym  padło patetyczne całkiem zdanie  o pomyślnie wykonanej  misji    chwalono gościnność  bowiem nawet w warunkach jak by to powiedzieć  nieprzyjemnych  na brukowisku lekko poturbowanym  w imię wyższej idei przez służby nowego Rolanda  zdołano, w miarę gładko i elegancko  rozwinąć jaskrawy czerwony  dywan    jeden z tych, którzy  byli i nagle zniknęli  w ostatnich zeznaniach wspomniał  że zwijając dywan  czuł w powietrzu lepką  mokrą  woń    w telewizji mówią o koniecznej woni   zwycięstwa
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...