Agnieszka_Przypadek Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 dziesiątki kilometrów autobusem godziny pociągiem wieczory rozmyślań czy jesteśmy tylko kreacją wytworem mojej wyobraźni nasze spotkania takie krótkie wciąż inne miejsca różne miasta materace sofy łoża małżeńskie kradzione gesty czułości chwile i ciągle czekam nienasycona wciąż wyczekuję skoro pamiętam to istniejemy nie chcę dowodów mojego szaleństwa
Giovannii Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Bardzo mi się podoba!! Udało Ci się wywołać u mnie lawinę wspomnień i refleksji. Dziękuję Ci za to. Pozdrawiam G. [sub]Tekst był edytowany przez giovannii dnia 02-09-2004 10:56.[/sub]
Messalin_Nagietka Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 kreacją - jest każdy wywód noszący w tym wierszu strój pociągliwy - dowodów pełen MN
Marek Ciućka Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja też nie, ale wiem już, że nie jestem sam... Dziękuję za wspomnienia najpiękniejszych chwil w moim życiu.
Gość Milena Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 - jakże ciężki los kochanki, w treści czytelny, choć są momenty, które troszkę mnie irytują - dziwne to - nie umiem powiedzieć dlaczego, przepraszam...
Catalina Acosta Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ujmuje mnie zakończenie oraz "różne miasta materace sofy łoża małżeńskie" ...c'est la vie... "kradzione gesty czułości chwile" - już nie szczególnie... Cat
Agnieszka_Przypadek Opublikowano 10 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Września 2004 dziekuję za wszystkie słowa
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się