Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mikołaju święty zaprawdę,
w kapocie podszytej baranem
zaśpiewaj mi rubasznie,
zaśpiewajcie mi choćby i razem!

Przybądź w śniegowych buciorach,
wykrzeszemy parę skier spod obcasów,
rozsypiemy je potem wokół,
jak anielski wielki gwiazdozbiór.

Podziel się świętym spokojem
uwarzonym na miarę
jasnosrebrzystej czupryny
roześmianej wichrami.

Słowa pełne i chrupkie
jak bochen ciepłego chleba
ułożymy na słomianej ściółce
na biało zasłanej płótnem.

Miły, smakoszu rozkoszy
podniebienia świętonocnego,
przełammy się ciszy sucharkiem
w oczekiwaniu niewątpliwego.


***

Wszystkim życzę Wesołych Świąt
i pełnego szczęścia Nowego Roku,
czyli bakaliowych nocy i dni,
jak baba świątecznie drożdżowa ;)

Opublikowano

Magdo, czytałam, widziałam,
tylko czasu mi zabrakło, by pogadać. Będą inne okazje, mam nadzieję :))
Niezły z Ciebie kronikarz, jeden fragment to tak nawet się Bułhakowem zakręcił...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ciężki, noż kurczę, a mówiłam, żeby zdjął buciory ;)
bakalie powinny tu być w makowcu, ale co tam, drożdżowo też pysznie.

Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   powstrzymam się z odpowiedzią:)   bo jak zaczniemy tak do siebie pisać to internet zapełni się w siedem dni:)     ale co muszę to muszę.   Twoje słowa.   to tak jakbyś mną pisała albo ja Tobą.   zgadzam się z każdą myślą i z każdym słowem.   jesteśmy dziś na etapie totalnego zjazdu wartości w dół.   z przyjemnością to napiszę - ku zagładzie!   wielopłaszczyznowej.   totalnej.   było pięknie.   awangardowe ruchy literackie, malarskie, muzyczne.   kuźnie myśli.   amerykański jazz i kultura masowa.   i wreszcie lata sześćdziesiąte XX wieku.   epoka nylonowych koszul, jeansów i radia Luxemburg.   wolność.   nawet tutaj, za żelazną kurtyną.   ale zło się tliło.   najpierw głowy Ludwika XVI i Marii Antoniny w końskim łajnie, na bruku paryskiego placu.   później Adolf Hitler.   a teraz unia europejska.   i dramatyczny spadek wartości intelektualnej człowieka.   zboczeńcy, lumpy, terroryści.   i nagorsze.   ludzkość już z tej drogi śmierci nie zejdzie.   jadą łbami w dół z uśmiechem z tureckich zębów przyklejonymi na czaszkach bez rozumu.     a nieco inaczej ujmując słowa pewnego filozofa napiszę o pięknie które było tak:     "ta czaszka Poe już nigdy się nie uśmiechnie"     
    • Witaj - niby mało słów w tym wierszu a mimo dużo powiedziały -                                                                                                                 Pzdr.                                                                                                               
    • Witam - min też się podoba twój wiersz -                                                                          Pzdr.
    • Witaj - taki spacer to skarb - bardzo miły wiersz -                                                                                       Pzdr.serdecznie.
    • Lekko mi! Gdy jesteś. Serce wezbrane. Dusza spokojna. Każdego dnia Ciebie wyglądam. Drogę mi wskaż! Jak pochodnia.   Lekko mi! Gdy jesteś, światłem dla powieki, strumieniem w suszy. Obejmij mnie! Włosów rzeką.  Ciszą bądź! Po burzy.   Lekko mi! Świat nuci! Odę połączeń, gęstnieje para! Wiem! Nasza bliskość powróci. Serce urośnie! Obłoki dla nas!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...