Szugar Opublikowano 15 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2009 półmrokiem ogarnięta zmieciona w rzeczywistość szufelką o ustach zagiętych do dołu pogubiona w kłębach palców środkowych i wskazujących między prawą a tą drugą komorą ciebie wyssana z dywanu otulona paprochami w snach objęta przez tętniące Montmartre czekam.
zdrojek Opublikowano 15 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2009 Poranek po wyczerpującej imprezie w Paryżu? Niestety to co nas najbardziej i najskuteczniej niszczy to właśnie ta rzeczywistość, którą na jakiś czas, używając różnych środków staramy się zamieść pod dywan. Trafne. Pozdrawiam.
egzegeta Opublikowano 15 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. skoro tytuł mówi o Paryżu to ostatnią strofę widziałbym np. takwyssana z dywanu obsypana kurzem w snach ogarnięta tętniącymi arteriami czekam jeśli elblążanka zechce, to coś tam sobie przywłaszczy, jeśli nie - trudno:) Pozdrawiam z sąsiedniej ulicy:))
kasiaballou Opublikowano 16 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2009 Egze ma oko i dużo racji. Mnie się ten Paryż, dywan, wysyssanie itp. jakoś tak jednoznacznie... no, całkiem z francuska..., nie powiem ;P tylko ja nie wiem, czy Autorce akurat oto cho? ;) ale przeciwskazań nie widzę :) pozdrówki kasia.
Somewhat Damaged Opublikowano 16 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2009 Ciekawa wieloznaczność. Odrobina wymiętolonego miasta na kacu, szczypta stylowo zawoalowanej seksualności. Podoba mi się. Pozdrawiam :)
Szugar Opublikowano 16 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2009 egzegeta miło, że pamiętasz sąsiadkę;) potwierdzam twoje racje, jednak jakoś nie potrafię nic tu zmienić, utwór bardzo spontaniczny, zawarłam w nim ten ułamek siebie, który chciałam ,więc chyba musi zostać jak jest. a co do jednoznaczności i wieloznaczności to... pozdrawiam tajemniczo i dziękuję za komentarze!
egzegeta Opublikowano 16 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ależ oczywiście Twoja wola, tylko wtedy może ten tytuł zmienic na nieParyż:) a jeśli tytuł musiałby zostać, to może jednak na dole ten wers tak:w snach objęta przez tętniące arterie będziesz miała sympatyczną co najmniej dwuznaczność. Życze miłej nocy PS. widzę, że masz zapaloną już nocną lampkę; szykujesz się do snu. Miłego, wielokolorowego :)
Szugar Opublikowano 16 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2009 och ja uparta, zawsze po swojemu muszę ;) ale mam nadzieję, że w tej wersji już będzie odpowiednio. również miłej życzę;)
egzegeta Opublikowano 17 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nieco jakby lepiej, to Paryż i to Paryż :)) Pozdrawiam i już nie zawrócę
Baba_Izba Opublikowano 18 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2009 Ładny wiersz, tętni Paryżem. Pozdrawiam - baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się