Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie ja tutaj jestem
nie moje rozwahnięcia
dekapitacja załatwia wiele
auto- piętrzy trudności
nie ja jestem

kesonicznie przyswajam dźwięki
obłędnik szuka równoważników
z prawej na lewą niekontrolowanie
na trzy na dwa byle pion
sonicznie nie ja

ścięgna i stawy - te potrafią wiele
na bruk na piach pod suche igliwie
albo chociażby określić miękkości
cierpkich miętówek chowanych pod język
te potrafią wiele



Opublikowano

Doskonały rytmicznie, tematycznie pewnie też, ale troche trzeba posiedzieć, żeby dopowiedzieć sobie ideologię. Nie jest to bynajmniej wada tego wiersza, ale chyba należy do tych z górnej półki (oby nie stał się półkownikiem).W pierwszym czytaniu ciężko pojąć, w drugim wiadomo o co chodzi, w trzecim można delektować się słowami.
Pozdrawiam
Monika S

Opublikowano

obłędnik szuka równoważników - życzę udanych poszukiwań, bardzo nierownoważna ta akrobacja i uważaj Pan na poetę Taliba...

ps. o tak miętówki potrafią

Opublikowano

Dopiero co wyjaśniano mi, że Pan pisząc zakłada taki cudzysłów dystansu i momentami kpiny, że pożałowałem moich gapowatych poprzednich wpisów - a tutaj mam wiersz, który jest dla mnie "normalnie" wierszem, na pierwszym planie. Trudno. Kupuję w dosłowności tekstu; jako piosenkę przenicowanego; podoba mi się, nic nie poradzę. Pozdrawiam.

Opublikowano

no przyznam:
"na bruk na piach pod suche igliwie
albo chociażby określić miękkości
cierpkich miętówek chowanych pod język"
trafia we mnie.
Zmysłowe jest:)


[sub]Tekst był edytowany przez Dora Leguska dnia 02-09-2004 07:22.[/sub]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...