Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chciałbym zaprosić na spotkanie,
Zależy mi, nie ma co tu kryć.
Może być przy Krakowskiej Bramie,
A może i w kafejce być.

Ja proponuję zapach kwiatów,
Świeżutką zieleń, ptaków śpiew.
Jak z miłosnego poematu,
Dyskretną ławkę pośród drzew.

Na tej ławeczce my we dwoje,
Ciekawa się rozmowa toczy.
Ja zapatrzony w oczy Twoje,
Ty wzrok wtopiłaś w moje oczy.

Jakoś rozmowa się nie klei,
Oczy przesłania mgła zauroczenia.
I choć żadnej nie żywię nadziei,
To wierzę w szczęście przeznaczenia.

R

Opublikowano

Bardzo ciekawy i sympatyczny motyw.
Druga i trzecia strofa naprawdę dobre.
W pierwszej, dla poprawy płynności - zamieniłbym „na spotkanie” na „o spotkanie”
lub ewentualnie „prosić” na „zaprosić”. Myślę też, że bez „ono” brzmiałoby płynniej
Mam nadzieję, że Cię nie uraziłem.
Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Niech niejedna dama z zaproszenia skorzysta
Niech przyjdzie na spotkanie
Wszak intencje Twe czyste.

Ty pięknie potrafisz pisać o miłości
Moja Gryfia dusza szczerze Tobie zazdrości
Lecz również i bardzo podziwia
Ty się mym słowom nie sprzeciwiaj.

Szczere ukłony i jak zawsze serdeczne pozdrowienia...

Opublikowano

Ryszardzie, niepoprawny romantyku. Z jakąż przyjemnością czytam Twoje strofy o miłości.
Pozdrawiam serdecznie
Jola

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pulsujące pola wybrzmiewają i nikną.   Grające komórki, drgające impulsy.   Synapsy z kart układają się w pasjans.   Masz prawo do świętości. To taki ukryty kod dla mas.   By świat mógł istnieć. By mógł się ziścić świat.   Życie po północy się zmienia.   Tak, od niechcenia. Zmienia się czas.   Złe sny, jak kwiaty, więdną.   A rankiem pozostaje po nich tylko woda.   Wypijasz ją.   Jest jak zapis wczorajszego dnia.   Nie potrafisz go odczytać.   Masz prawo do świętości. To taki ukryty kod dla mas .   By świat mógł istnieć. By mógł się ziścić świat.
    • Jerzy czesał się na jeża, Chociaż wcale nie znał zwierza. Niech Jerzemu jeż uwierzy Ma, na głowie jeża...Jerzy! Gdy zobaczył jeż Jerzego, Musiał zjeżyć się na niego, Gdyż Jerzemu chyba z trwogi Tak zadrżały jakoś nogi, Iż na głowie włos się zjeżył, Ale jeż w to nie uwierzył I pomyślał - pośród zwierzy... Tak przezorny bywa Jerzy!
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Waldemar_Talar_Talar  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Bardzo słusznie - bo płacz  uwalnia stres  i pozwala radzić sobie z trudnymi emocjami. A wyrażanie uczuć jest oznaką odwagi, a nie słabości. Super!  
    • @LessLove   Intrygująca jest ta obserwacja ludzkiej natury - podział na praktyczną „myśl na dni powszednie” i osobną, odświętną refleksję. Utwór daje do myślenia w swoim zamyśleniu nad tym, co po nas zostaje i czy kolejne pokolenia w ogóle potrzebują naszych starych dylematów. Fajnie, że przełamałeś nastrój zwrotem o „sequelu ludzkości”. Świetny i mądry tekst o ulotności idei i przekazywaniu pałeczki naszym następcom.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...