Anna_Para Opublikowano 25 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2009 jestem, byś z liter czytał światło i noc wędrówki wszystkich małych chłopców zabłąkanych na ulicy lupanarów jestem, byś z kolorów sierpnia odgadywał poetykę i smak starego rynku byś nie bał się Adeli, gdy rozrzuca celowo pończoszki na oparciach foteli i sof zrozum, musisz zmienić się w kolorowego ptaka przysiąść na draperii zasłon przejść metamorfozę porozmawiać z manekinami by zrozumieć tajemnicę niewystarczalność słowa to żadna wymówka kochany wszystkie sklepy dawniej miały kolor cynamonu trzeba to tylko zapamiętać
Magda_Tara Opublikowano 25 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2009 umarłam trudno mi powiedzieć słowo przepraszam umarłam Aniu
Magda_Tara Opublikowano 25 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2009 to jest ten zadech o którym mówiłam ci kiedyś trudno złapać a trzeba żeby żyć dobranoc
Magda_Tara Opublikowano 25 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2009 udało się ale mnie ustrzeliłaś odchodzę ugodzona w serce :* a teraz powiem serio, Para. obalił mnie zachwyt, napisałaś tak cudowny wiersz, tak nieprzytomnie aktualny. straciłam oddech, polały się "łzy czyste rzęsiste", zalały klawiaturę, zadławiły mi przełyk, potrzebna była reanimacja, czyli porządny kop w przeponę i teraz żyć przestałam. I odchodzę, bo już wszystko zostało napisane, nic piękniejszego nie powstanie, Para. Kocham Cię.
Anna_Para Opublikowano 25 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2009 Wariatko! Wracaj!!!To nie jest piękny wiersz! Piękne dopiero napiszę!!! Bardzo dziękuję, Taruniu! Ten znów ma "natychać". Ja tu robię za zwietrzałą muzę! Taką, co to działać ma jak słomka do drinków! Musi działać w obie strony! Pozdrawiam naj, naj, najserdeczniej!!! :)
teresa943 Opublikowano 26 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2009 niewystarczalność słowa to żadna wymówka kochany wszystkie sklepy dawniej miały kolor cynamonu trzeba to tylko zapamiętać Trafiłaś w sedno!!! Niech sobie przypomni i na powrót ujrzy "cynamon" :)))) Ten wiersz to super lek na amnezję dla tych, co to zasłaniają się "wymówkami" :))))) słodkości cynamonowe gdzież wy teraz bez was nie mają smaku pyszne szarlotki w ustach i bezbarwne motyle wyschnięte na szpilkach wypłowiałe sklepy dopada amnezja kolorow ale kochanie czy to wystarczająca wymówka? Serdecznie i ciepło Aniu :)))) oczarowana Krysia
Anna_Para Opublikowano 26 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2009 Dzięki stokrotne, Krysiu Tereso z cyferkami! Cmokam! Para:) Dzięki za wierszyk. Piękny!
Franka Zet Opublikowano 27 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2009 Ładnie z tą Adelą i sklepami z cynamonu ... Bruno czyta to sobie i czyta :)
Baba_Izba Opublikowano 27 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2009 Mnie też oczarował, przede wszystkim cudownie poetycką atmosferą. Serdeczności - baba
Duks Opublikowano 28 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2009 Witaj Aniu. Powiem krótko – bardzo dobry wiersz. Czytałem go kilka razy i jestem zauroczony. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się