Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Most jest podłogą z drewnianymi barierami. Za mną
dwóch mężczyzn. Chyba. Nie wiem dokąd idą.

Czym jestem w postaci, z której chce wyjść życie.
Mgłą? Duszą? Niech zniknę. Kładę dłonie na uszach
i ściskam - boli, gdy wychodzą włosy. Teraz są długimi
falami, czeszą je statki i kutry.

Na czerwonym niebie, kilka niebieskich pasków.
Otwieram usta i nie słyszę morza. Krzyczę bezgłośnie,
jak wszystkie pasma i kreski.





Edward Munch "Krzyk", 1893

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


"krzyk" to jeden z ulubionych i poruszony jestem wierszem, tylko mała nieistotna wątpliwość, proszę, uzasadnij moment pytający tekstu, bo tu się zatrzymałem, reszta a szczególnie końcówka bardzo yes (właśnie slucham), polecam jako inspirację, pozdrawiam Poezję
Opublikowano

Dziękuję za komentarze.
Nauczyłam się nie odpowiadać na pytania, jest to moja interpretacja - mgły i duszy - ma to swoje odpowiedniki i jest na pewno dobrze, ale jak tłumaczyć. Proszę, poradź sobie sam:))
Wszystkich serdecznie pozdrawiam
:))

Opublikowano

Czym jestem w postaci, z której chce wyjść życie.
Mgłą? Duszą? Niech zniknę. Kładę dłonie na uszach
i ściskam - boli, gdy wychodzą włosy. Teraz są długimi
falami, czeszą je statki i kutry.

Na czerwonym niebie, kilka niebieskich pasków.
Otwieram usta i nie słyszę morza. Krzyczę bezgłośnie,

Wiem...wiem, cała reszta musi pozostać na miejscu...ale ja się skupiam na planie pierwszym i czytam go...i drętwieją palce...i te biedne włosy takie naprzód, wbrew...twardym brzuchom statków...Niech ten peel tam pozostanie...niech doświadczy bezgłośnego krzyku... a ja jeszcze jutro zajrzę...Mocujesz się ze mną w tym wierszu...Czasem trzeba...
Pisz tak do mnie Bono droga maluj mi tak wiersze i na port zabieraj wszystkie i przyjeżdżaj...
Pozdrawiam czerwonym niebem...tak masz racje są i niebieskie paseczki i bordowe roztarcia...ale to tylko krzyk ze Śląska... Chciałam sobie tutaj plusknąć a tu już plusk był... Proszę się przyznał i pluskną za moimi plecami....Dobra i tak się zgadza...ale hmmm...Jak to możliwe...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


chyba mnie rozczarowało podejście,
to jest bardziej opowieść ducha, który właśnie opuścił ciało i przygląda się nieco zdziwiony ;)

edit: brakuje mi w tym ekspresji, narastającej, która w końcu eksploduje (krzykiem rzecz jasna;)
Opublikowano

F.isia - no przykro mi, ale i tak się zdarza:(
Jeszcze raz dziękuję za komentarze. Barbaro, o jaki port chodzi, wiem już, że jest to w Chorzowie, ale wyczytałam na forum, że to 21.11 czyli już po, gapa ze mnie:(
Bardzo chciałabym Cię poznać, czy ktoś z Łodzi tam jeździ?
Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich:))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


z Łodzi u nas wielu poetów, Franka mogła z Poznania(chyba nie załuje), Jimmy Jordan z Wrocławia, a z Łodzi przecie bliżej, pomijam Kraków bo jednak bliżej, pozdrówka
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wpadnij do Lasu Księżnej, jakieś 200 km od Łodzi, tuż obok.

chyba nie o mnie chodziło, ale właśnie kombinuję, jak tu wyrwać z kalendarza jeden piękny poniedziałek 14 grudnia. Spotkanie w Dworku z pewnością będzie przesympatyczne.
Jakbyś mogła przyjechać ...

:))
Opublikowano

Qrcze, grudzień, ciężka sprawa, święta i okna itd a i jeszcze Bierezin. Bardzo bym chciała, musi to być jednak spokojniejszy miesiąc. Stefanie, Bea, myślę że się spotkamy ale jeszcze nie teraz, nie dam rady:(
H.Lecter, zgadza się, tak jak napisała Bea, to niemy krzyk, ta postać to wnętrze człowieka, to krzyczy niewidoczne. Wszystkich ciepło pozdrawiam:))

I jeszcze jedno, dajcie znać na pw o następnym spotkaniu, będę się starać, proszę:)
Jestem zaganiana i mało mnie na forum.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Artemida   Nie jestem własnością, tym bardziej zdobyczą , ofiarą  podporządkowaną żadnemu mężczyźnie,  co jest bożyszczem  wśród wielu kobiet, piejących z zachwytem   Nie czekam na to  jak w średniowieczu  aby miał mnie posiąść , to takie staroświeckie,  prostackie myślenie  stereotypowe , wprost nieładne    Należę tylko do matki ziemi , która wydała mnie z pierwszym  tchnieniem na świat  pośród kamieni i skał   O zdanie nie pytam  wyższych rangą myślicieli,  swą mądrością się kieruje  pozostając niezależną buntowniczką,  wierną samej sobie - Artemidą    Twardą jestem,  jak jedna z tych skał ,  hulam z wiatrem , a z odwagą  na koniu przez lasy i pola gnam  z wiankiem na głowie , trzymając pochodnie, rozświetlając kobietom drogę   Swój honor i imię mam Artemida     Poznaj mą wyższość i dzikość, Artemido,boginio niezależna ,  niepojęta , nieprzenikniona  w świecie mężczyzn ,silna i pewna    -nieujarzmiona -niezwyciężona   Artemida      09.08.2026 r. NatusieK97  
    • Jak szepty na wietrze, Krople spadające Wraz z deszczem, Nocne słowa  Szeptane do ucha, Każdy pragnie  Czegoś jeszcze, Zakochani pożądają przedłużenia swoich  Wspólnych chwil, Chorzy pragną  Nagłego uzdrowienia, Umierający oczekują Końca cierpienia, Impulsywni możliwości Cofnięcia okazanych  Gniewu i złości, Osamotnieni szukają Dłuższego towarzystwa, Jak motyle szepty, Każdy człowiek W przestrzeń je wysyła,    Jeszcze trochę, Jeszcze dziś, Jeszcze jutro, Jeszcze jeszcze, Aż zajdzie słońce  I wstanie nowy świt, By każdy ból  W końcu znikł,   Pod wpływem cierpienia Jedni się kurczą, Drudzy wzrastają, Ale i tak na końcu dróg  Wszyscy się spotkają, Rozstania są  Całkowicie nieuniknione, Niektóre przez los Zupełnie zamierzone, Nie są przyjemnością  Ale jedynie  Bolesną koniecznością, Żal za tym co było, Co być mogło, A wszystko źle poszło, Dobre złego początki Aż z relacji Pozostaną szczątki,   Jednak drogi czytelniku, W tym wierszu  Nie ma smutku, Nie zrozum mnie źle, Po prostu czasem  Nie wychodzi  W życiu dobrze, Nie wszystko od nas Jest zależne, Jednak warto  Lekcje wyciągać, Analizować i rozumieć, Ze smutkiem pogodzić  Trzeba się umieć 10.08.2026
    • Jestem dobry- bardzo dobry - d… bry… - aż tak!  
    • Czy jeszcze słyszysz moje modlitwy tyle połączeń odbierasz co dzień a może telefon jest już popsuty  więc napiszę do Ciebie e-mail   Szanowny Wszechmogący Boże zgubiłem coś dla mnie ważnego wiem że wiesz z jaką prośbą piszę wiesz też dlaczego i co to takiego   przepraszam też że tego nie widzę za dużo myślę za mało czuję mimo że czasami nosiłem to w sobie to wciąż bez tego się gubię   proszę rozpatrz moją cichą prośbę z wyrazami najgłębszego szacunku poeta co gubi się nawet we śnie na drodze jutrzejszego grzechu
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...