Naisir Handemir Opublikowano 10 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2009 Czuję krew co pod martwą skórą toczy korytarze Znam mysli których ciężar przytłacza do chmur I punkt widzenia jak z wierzy snajpera Moralnośc zatartą do granic snu,koszmaru własciwie-wizję świata którego apogeum własnie trwa tak to widzę trawiąc lękiem rozpalone ciało co w strzępy od serca się rwie Nic nie uratuje,uratuje..nie mnie.. Nić Ariadny już dawno plesnią się pokryła A kroczący dumnie czas zniszczyła nawet jej cień Nie ma już powrotu do tego co było,jest jedynie to w czym teraz trwam Z góry skazane na porażkę,w sądzie najwyższej instancji,tu już ne ma odwołania Skazany jest kto w oczy patrzy za głeboko,a życiu przypisuje zbyt wielki sens ten co drogą do obłędu kroczy bez lęku I na szali uczuć stawia swoje życie jednej mokrej nocy.. by już o brzasku z żyletką w dłoni wypowiadając słowa przywołac śmierc tak blisko,że aż szepcze do ucha..
Anna Kowalczuk Opublikowano 10 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2009 prawdziwy obłęd.. depresja i szleństwo. Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się