Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witaj ponownie Aniu.
Już drugi raz dzisiaj Cię chwalę, ale co zrobić – jest, za co.
Bardzo podoba mi się ten wiersz.
Dla mnie przesłanie jest czytelne. Dokładnie tak je odebrałem,
jak je opisałaś w odpowiedzi na poprzedni komentarz.
Pozdrawiam serdecznie.

Opublikowano

Cieszę się, bo już się bałam, że tekst nie jest czytelny, jak trzeba. Nawet w poprzedniej wersji, zamieszczanej latem w warsztacie, tęsknota mówiła do mężczyzny, zmieniłam, bo interpretowano, że kobieta do mężczyzny. Teraz jest, mam nadzieję, lepiej:) Pozdrawiam serdecznie dziękując jak nie wiem co;)) Para

Opublikowano

cichim ścigałem ją lotem,
aż ją dopadłem... tęsknotem

i całą zanurzam w sobie
zamknięty w nadziei grobie

zapraszam miłość do stołów
by powstać jak sfinks z popiołów

i wyznać jej prawdę duszy
która jej nigdy nie wzruszy

cichym ścigałem ją lotem
by skonać pod twierdzy płotem... hihihi :)

Paro, choć dynamicznie i lirycznie, lecz z odwiecznym smutkiem. To, co nam najbardziej smakuje, najczęściej zjadane jest na innych stołach, przez tych, którzy wpychają w siebie na siłę, żeby się nie popsuło. Paro, piszesz w con dolore najpiękniej. Pozdrawiam, zaciągając się łyczkiem orzeźwiającej Pary... hahaha :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Krąg życia.  Pomyśl czasami przez chwilę, gdy strach zagląda ci w oczy, Nie sądź, że jesteś herosem, co ponad losem kroczy. Życie nikogo nie omija, każdemu wyznacza swój czas, Bo jeden jest krąg istnienia, który prowadzi nas. Rodzisz się- jesteś skarbem długo wyczekiwanym, Najbardziej przez matkę i ojca na świecie kochanym. Prowadzili cię przez życie, bezbronne, małe dziecię, Chcąc uchylić ci nieba w tym niełatwym świecie. Ich miłość jest pierwszą drogą, którą podążasz przez lata.. A dziś spójrz, też jesteś rodzicem i dla swoich dzieci żyjesz. Ten sam blask wielkiej troski w swoich oczach kryjesz. Chcesz odsunąć od nich smutek, rozproszyć każdy cień, Oddajesz im swoje serce, swój czas i każdy dzień. Zerknij czasem na rodziców, których lata pochylają: Na matkę, której czas plecy ugina , na ojca, któremu kroki zwalniają. Kiedyś tak silni i hardzi, dziś sami wsparcia szukają, Oni nie proszą o cuda, lecz o obecność, gdy życie boli. To oni cię nieśli, gdy świat był zbyt ciężki dla twoich dłoni. Tak właśnie krąg życia się toczy, niezmienny od zarania lat. Dziecko, rodzic, dziadek i babcia, każdy sam przemierza ten świat. Przyjdzie jednak dzień, gdy staniesz w tym samym rzędzie, Gdy wiek odbierze ci siły i drżenie w dłoniach przybędzie. Nie bot ani robot ogrzeją cię w chłodzie samotności, Lecz ludzkie serce, które pamięta dar prawdziwej miłości. Bo nie algorytm daje życie, lecz rodziców oddanie i trud. To ich miłość jest ziarnem rzuconym w ziemię ludzkich dni, Z którego wyrasta człowiek, co kocha, pamięta i śni.To ona zamyka krąg życia i trwa, gdy wszystko inne przemija.  
    • @Whisper of loves rainFajnie zgrzyta i z sensem :)
    • @LessLove, dziękuję :)
    • @andrew Dziękuję. Być może właśnie dlatego próbujemy ten kod odczytać – bo każdy nosi w sobie jego fragment. Pozdrawiam serdecznie! :)
    • @Berenika97Powódź od nadmiaru wszystkiego. Toniemy wszyscy, każdy na swój sposób. Każdy  trochę inaczej, ale łatwo nie zauważyć, że woda ciągle się podnosi. Pozdrawiam serdecznie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...