Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pociągi bez nadzoru wieczór gubi się w długości
retrospekcja przez mgłę pozwala istnieć obrazom
słowa na palcach

czerwień śpisz rozpuszczam włosy
wyprowadzając godziny poza kadr

zwielokrotniona jesień kręcimy tragikomedię
ilość nieprzypadkowych śmierci bywa ograniczona
przez montaż labirynt spojrzeń
w centrum ciemność albo pamięć

klatka po klatce te same litery
ofiara z wosku dopełnia się u drzwi
po kolejnym winie nie ma już cudów

znieruchomienie rotacja cięcie

buduary ślepe na dźwięki
odbicia wyrwane z kolorystycznych ram
nic nie znaczą
próbując wyłudzić wzrokiem
początek

Opublikowano

wieczór gubi się w długości
przez mgłę obrazy
pociągi bez nadzoru

słowa na palcach czerwień
śpisz rozpuszczam włosy
wyprowadzam godziny poza kadr

zwielokrotniona jesień
ilość nieprzypadkowych śmierci bywa ograniczona
klatka po klatce te same litery

ofiara z wosku dopełnia się u drzwi
po kolejnym winie nie ma już cudów
znieruchomienie

odbicia wyrwane z ram nic nie znaczą
próbują wyłudzić wzrokiem
początek

Moje rozumienie wiersza przybrało taką formę...
: )

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...