adolf Opublikowano 29 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Października 2009 "I dziś nie wierze już w rzeczy początek lecz wierzę w schyłek i we własny koniec." Pod stopą pełzną krecie korytarze zbory chrzęszczących kości naszych przodków jakby w podziemne schowane zanadrze sekty, co rosną, w buncie, aż gdzieś w środku magmy zamarłej w dłoń pół-zaciśniętą blask trzymającą w stalaktycie-świecy rozwiną skrzydła, podarte, korzeni w górę wzlatując lasów wznosząc grzbiety nad Kapitolu bogów popękanych źdźbła strosząc trawy, rzucając niebieski cień na świat błędny, gdy spływa z fontanny di Trevi z piaskiem, a z brwi łuk powieki i zatrzymuje świat na jednym mgnieniu wiarę gruntując w jego w nie-istnieniu:
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się