Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Te liryki te słowa
Twoje gesty cały ten świat
Chwile dwie tysiące dróg
Które tak poplątane są
Jedna łza co spływa Ci po policzku
Ocierasz ja rękawem bluzki swej
W której tysiące dziur zapomnienia jest
One przypominają Ci to co było i to co będzie
Twą samotność która tak bardzo boli Cię
Twe życie które tak puste jest
Nie ma w nim nic ani nikogo kto poda pomocną dłoń
Kto pomoże kiedy będzie Ci źle
Kiedy świat odwróci się i odejdzie w zapomnienie
W milczeniu pozostaniesz sam i tak będziesz stał
Nad przepaścią swego losu który tak ucieka w dal
Próbujesz do przodu kroczyć ale nie wychodzi Ci to
Jeden krok w przód i sto w tył robisz szukając ukojenia
Dla swej duszy która cierpi w samotności katusze
Z tęsknoty płacze całe dnie a w nocy szuka ukojenia
Którego odnaleźć nie potrafi nie ma już nic
Pozostały Ci tylko krople dwie łzy tęsknoty tej
Jednej którą tak kochałeś z którą tak szczęśliwy byłeś
Która twą miłością była odeszła już w dal nie powróci już
Nie szukaj jej bo to nie ma sensu
Bo świat dalej biegnie przed siebie
I nie zatrzyma się w milczeniu tym

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...