Mariusz Kos Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Za późno na wieczność Liście wczorajszych snów Jak przeklęte zjawy Ślizgają się o mury Za późno na wieczorne gwiazdy Błędnego kwietnia ogrody Powiedziałem to z litości Nad niezmiennością snów Za późno na spotkania Co czuję nie znaczy już nic Z duszy dziecinnych poranków Chłonę ostatnie barwy nienazwanych tęcz Za późno by powiedzieć cokolwiek Nie będzie syntezy przeznaczeń Tak bardzo przyzywam anioły By pozbyć się reszty duszy Za późno na długą drogę Bardziej samotny niż mrok Wzywałem Boga spoza planet Lecz przyszły tylko one
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się