aluna Opublikowano 23 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2009 przytul mnie bez tego krąg się nie zamknie ty się boisz ja także tak oczekuję naprawy żegnam się i witam życie bez wyceny na ile zdobyć się mam aby liznąć szczęścia jesień dopina guziki schorowanej jesionki pod pazuchą piersiówka przeciwbólowych kropli a może by tak zamknąć oczy i obudzić się bez oddechu
tiktak61 Opublikowano 23 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2009 Polecam wizytę u terapeuty
aluna Opublikowano 23 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Trzeba przeżyć coś ...aby polecić komuś taka wizytę! Pozdrawiam!
bazyl_prost Opublikowano 23 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2009 takie katatoniczne zawęźlenie
aluna Opublikowano 23 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj bazylu! Właśnie właśnie katatoniczne, proste dociera najbardziej! Zdrówka! Hej
gabriel p. Opublikowano 23 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2009 a może kopa w cztery litery na rozpęd? ;-)))))))) straszne wierszydło, chociaż ładnie napisane :-) ogółem polecam du(uuuuuu)żo piwa i mało goryczy. pzdr
Pan_Biały Opublikowano 23 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2009 strasznie przygnębiający utwór. do tej piersiówki to coś mocnego wlać i łyknąć porządnie na odwagę i rozweselenie w te jesienne dni - tego życzę peelce pozdrawiam
teresa943 Opublikowano 24 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2009 ojej, nie zamykaj oczu! nie wolno! trwaj choćby z piersiówką znieczulenia...pamiętaj peelko, nadzieja ostatnia umiera, więc póki się tli, choćby ogarek, nie wolno się załamywać... cieplutko pozdrawiam Aniu:-) Krysia ZDRÓWKA! wbrew i pomimo!
aluna Opublikowano 24 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Gdybym mogła gabrielu ...wiesz nie omieszkałabym...., ale jest inaczej! Dzięki za kopa ,w poniedziałek przyda sie jak znalazł! No i za to ładne wierszydło...sęks! Pozdrówka! Ania
aluna Opublikowano 24 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Żeby Panie Biały chodzilo o jesienne dni to ostatnich moich wierszy by nie bylo! Ażeby cokolwiek łyknąć rozweselającego ,muszę powalczyć z ....! Pozdrowionka! Ania
aluna Opublikowano 24 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki za ZDRÓWKA! I za wspieranie mnie ,nigdy Ci tego nie zapomnę! Całuski! Ania
anna_rebajn Opublikowano 24 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bez strachu że jutro nie skończy się nigdy odpłynąć donikąd bez łez i pośpiechu gdyby można było tak usnąć pod powieką zamknąć obraz nie jesieni która chłodem dosięgnęła wątpłych ramion ale wiosny co już nie nadejdzie gdyby tak można było po cichu bez ciężaru na plecach i piersiach umierać bez żalu Tak to odebrałam aluno - smutno...
aluna Opublikowano 24 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bez strachu że jutro nie skończy się nigdy odpłynąć donikąd bez łez i pośpiechu gdyby można było tak usnąć pod powieką zamknąć obraz nie jesieni która chłodem dosięgnęła wątpłych ramion ale wiosny co już nie nadejdzie gdyby tak można było po cichu bez ciężaru na plecach i piersiach umierać bez żalu Tak to odebrałam aluno - smutno... Pięknie Aniu pięknie!!! Jeszcze trochę mi potrzeba czasu ,po niedzieli bede wiedziala więcej ,nie omieszkam zagrzymic z radości!Tylko ten ból!Ale czego człowiek nie wytrzyma?! Serdeczności samych! Ania
anna_rebajn Opublikowano 24 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bez strachu że jutro nie skończy się nigdy odpłynąć donikąd bez łez i pośpiechu gdyby można było tak usnąć pod powieką zamknąć obraz nie jesieni która chłodem dosięgnęła wątpłych ramion ale wiosny co już nie nadejdzie gdyby tak można było po cichu bez ciężaru na plecach i piersiach umierać bez żalu Tak to odebrałam aluno - smutno... Pięknie Aniu pięknie!!! Jeszcze trochę mi potrzeba czasu ,po niedzieli bede wiedziala więcej ,nie omieszkam zagrzymic z radości!Tylko ten ból!Ale czego człowiek nie wytrzyma?! Serdeczności samych! Ania albo tak... nie boję się o jutro już nie oparta o futrynę drzwi liczę minuty mojego teraz strach jest jak przypływ i odpływ nadchodzi falami wystaczy przeczekać ktoś podaje uśmiech jak filiżankę ciepłego jestem :-)))
aluna Opublikowano 24 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pięknie Aniu pięknie!!! Jeszcze trochę mi potrzeba czasu ,po niedzieli bede wiedziala więcej ,nie omieszkam zagrzymic z radości!Tylko ten ból!Ale czego człowiek nie wytrzyma?! Serdeczności samych! Ania albo tak... nie boję się o jutro już nie oparta o futrynę drzwi liczę minuty mojego teraz strach jest jak przypływ i odpływ nadchodzi falami wystaczy przeczekać ktoś podaje uśmiech jak filiżankę ciepłego jestem :-))) Dziękuje że że tak zaangażowałaś się w moje osobiste,piszesz niesamowicie ,teksty lecą Ci z rekawa ...to znaczy ze jesteś świetna masz talent,pisz ,pisz ...co kupię Twój tomik wierszy! Całuski! Ania
Szkic Tylko Opublikowano 24 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2009 hm nie odbieram tego jako wiersza o jesiennej depresji tylko. dobrze że są osoby, z którymi można podzielić się lękiem, które przytulą i po prostu będą obok... tak czy inaczej życzę odrobiny nadzieji i ciepło pozdrawiam:)
bazyl_prost Opublikowano 24 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. znikaj bezrozumna kupo afektów
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się