Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czy wiesz że jesteś
najważniejsza i wiele
znaczysz w moim życiu
znów dostrzegam kolory
i umiem się śmiać
spontanicznie

do słońca
do ptaków
i nawet do ludzi

wiedzie droga ufności
w rozdawaniu dobra
sens wszystkiego
co dzieje się nie bez
przyczyny

przykrości porażki
radości zwycięstwa
pewność lub jej brak
daje do myślenia

balsam wzroku i słów
na rany nieprzyjaźni
i wierna cierpliwość
bez granic trzymam
w niepewności
ryzykując

sam nie wiem
dlaczego

Opublikowano

Z tytułem wiersza to tak jak ze mną ...nawet nie wiesz Krysiu jak bardzo!
A wiersz świetnym przekazem tego na co codziennie czekamy czego oczekujemy,
doskonała forma ,i ta Twoja lekkość w wyrażaniu trudnych tematów,no i puenta...gratulacje!
Słodkości!
Miłej niedzieli!
Ania

Opublikowano

a mówiłem kupić lasso. widziałem w biedronce ;-))))

balsam wzroku i słów
na rany nieprzyjaźni
i wierna cierpliwość


genialny fragment. tak oczywisty, a jednak wielu nie potrafi go wykorzystać. zamiast balsamem to ogniem...

a dlaczego ryzykować? bo warto! nie zawsze się uda, nie zawsze będziemy śmiać się spontanicznie, ale próbować trzeba. bo faktycznie dobre chwile nam uciekną.

czepię się jeszcze rymu w czwartej zwrotce: cierpienia [...] myslenia . jakoś mi to burzy nastrój wiersza.

nie czekając na pojutrze już teraz pozdrawiam :-))))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tak, Aniu. To wszystko z życia i zapewne nie tylko Ty z tym się borykasz. Zawsze oczekujemy, czegoś się spodziewamy, ale nie zawsze to otrzymujemy lub nie dajemy dajemy komuś, kto oczekiwał.
Dziękuję.
Wzajemnie miłej niedzieli
i pogody ducha wbrew i pomimo :)))))
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


masz rację, warto ryzykować, bo stawka jest olbrzymia...można przegapić szczęście :))))

rym już zlikwidowałam, a wiesz, że pierwotnie miałam "ból", ale wydał mi się za krótki :))))) bardzo Ci dziękuję za zwrócenie uwagi...faktycznie w białym wierszu co najwyżej rymy wewnętrzne...jak dobrze, że jest warsztat :)))

i ja nie czekając już teraz i z tego miejsca cieplutko pozdrawiam :-)
miłej niedzieli Gabrielu -
Krysia
Opublikowano

Znowu mi to robisz!!! Kiedy mówisz "do niej", mam wrażenie, że Teresa (Krysia) to wrażliwy mężczyzna! Ale to żarty! Wiersz oczywiście może być o pięknych, rodzinnych więziach dwóch kobiet! I dobrze, bo to znowu dobry wiersz! Ujęło mnie: "i nawet do ludzi":) Pozdrawiam Cię jak zwykle ciepło, Para

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Oj, Pareńko, zawsze cosik "zakręcasz" i naprowadzasz na ciekawe interpretacje; tu akurat nie pomyślałam o więzi kobiet, ale dlaczego nie? i tak też bywa :) jednak to pierwsze Twoje wrażenie jest najcelniejsze z maleńkim sprostowaniem, że Krysia to jednak Krysia i ona pisze o tym, co mówi (do niej) ten "wrażliwy mężczyzna":)) to proste, prawda?
Dziękuję.

Serdecznie pozdrawiam :-)
Krysia/teresa

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   czas zawsze idzie w swoim tempie choć czasem sprawia nam psikusa ludziom się zdaje że jest go więcej nagle ten nicpoń z kopyta ruszył   kiedy "otworzysz oczy na stałe" zaraz dla ciebie istnieć przestanie żadne monety duże czy małe  go nam nie wrócą - ja powiem amen :))    
    • @Tomasz.O @andrew @Posem @violetta @Jacek_Suchowicz @Leszek Piotr Laskowski @Benjamin Artur dziękuję Wam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Cisza. Nastała cisza.   Nie kalkomania ciszy. Nie kalkomania uczuć.   Cisza w zegarku. Jakby ucha nie przyłożyć.   Cisza.   Dusza na pasku prowadzona. Trochę jak kot się porusza.   Cichutko, cichutko, na opuszkach.   A potem przewraca wszystko. Tak głośno, że zmarli się budzą.   Burza rozlewa się na wszystko. Grzmi i błyska, trafiając nawet w krzyż wzgórza Matyska.   Nie kalkomania burzy. Nie kalkomania uczuć.   Tak było głośno, że zmarli się budzą.   Duszo rogata, co ciebie napadło,   że taki zamęt, że taki lament mi podesłałaś?   Kalkomania uczuć — nie dla mnie.   Tylko prawdziwa miłość.   Śmierć też będę musiał znaleźć swoją.
    • Dla frędzli   …raz babcia rzekła do wnuczka po jajku powinna zostać jeno wydmuszka zrób dzióbek i przyłóż usta do dziurki nie wiesz jak?  zapytaj córki! wnuczek w konsternie pąsem oblany żółtko ciurkiem spływa na glany babciu kochana ja nie wiem jak wszakże normalnie spoglądam na świat chcesz dawkę białka przyjąć z rana? ssij brudne jaja sobie sama…   GRAHAMOZA    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       "myślę więc błądzę" a skoro błądzisz pewnie nie myślisz myślenie jest logiką ścisłą i wnioski tworzą pewien porządek   istniejesz przecież w świecie materii którą zmysłami możesz odczuwać jest też materia której nie widać a dzięki której możesz żyć tutaj   i co to znaczy po tamtej stronie strona jest jedna stała dla wszystkich jest świat widzialny i niewidzialny te oba światy związane ściśle :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...