adolf Opublikowano 15 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Października 2009 piszę do ciebie list wciąż z tego świata drutem kolczastym drążąc w nieba błonie myśl, co ku twojej, narasta pokornie lecz nim ją znajdzie zagubi się w gwiazdach Rodzić się, znaczy: własnej matki zrzucić kokon, iść w ślady: ojców, w blask oręża ale pamiętaj, co znaczy umierać: cień podrzeć matek i ojców szlak zgubić Tu gdzie w czerwony ubiera się drelich jądro komórki, gdzie wszystko to ściana tacy jak ty -- pewnie nie istnieli. drut w niewyraźny już wygiął się podpis żegnam cię ciepło. Bo lecieć mi wzbrania zielona kula, którą mam u nogi.
gabriel p. Opublikowano 16 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2009 świetny utwór. bardzo miły w odbiorze, jednocześnie bardzo wymowny. bez zbędnych metafor - wszystko czarno na białym... denerwuje mnie niezmienie interpunkcja w tym wierszu. to jedyny minus. pozdrawiam :-)
teresa943 Opublikowano 17 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. podzielam zdanie, co do treści wiersza i zgadzam się także z Gabrielem, że interpunkcja szwankuje...stosujesz niekonsekwentnie, w wielu miejscach jej brakuje, gdy gramatycznie powinna być, np. przed "lecz" w 3 wersie 1 zwr.; przed "ale" w 3 wersie 2 zwr. i jeszcze wiele takich miejsc... ogólnie zamysł i przesłanie wiersza super! serdecznie pozdrawiam Przemku :-) Krysia
Zbyszek_Dwa Opublikowano 17 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2009 B dobry pomysł na świetny wiersz Mimo zastrzeżeń takich jak już wyżej dobrze się czyta Pozdrawiam adolfie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się