Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    5 153
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    119

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Gosława Stworzyłaś coś naprawdę wyjątkowego – wiersz, który jest jak tryptyk czasu, gdzie każda epoka niesie swój rodzaj tęsknoty i swój sposób niewypowiedzenia pragnienia. Ta Anna z 1924, z 1990 i z 2024 to przecież ta sama kobieta, tylko inaczej ubrana w swoją epoką – i ta ciągłość kobiecego doświadczania siebie jako "niewystarczającej" albo "nieodpowiedniej" jest przejmująca. A to "po prostu marudzenie leży w mojej naturze" na końcu – genialne. Bo to nie jest przeproszenie ani usprawiedliwienie. To stwierdzenie faktu z taką bezpretensjonalną samoświadomością, która brzmi bardziej jak siła niż słabość. Pięknie pokazałaś, jak historia kobiet jest też historią czekania, negocjowania swojego miejsca i – ostatecznie – trwania przy sobie.
  2. @KOBIETA Balansujesz na granicy mistyki i erotyki, pokazując, jak blisko siebie leżą te dwa rodzaje ekstazy. Wiersz przypomina trochę poezję mistyków, gdzie język miłości ziemskiej służy do wyrażenia miłości boskiej – albo odwrotnie.
  3. @Radosław Może właśnie na wagarach człowiek odnajduje sedno?
  4. @Robert Witold Gorzkowski Wiersz ma charakter niemal kronikarski – co ma swoje uzasadnienie, bo chcesz przekazać konkretną wiedzę historyczną. Dobrze się czyta. Pozdrawiam :)
  5. @Waldemar_Talar_TalarBardzo dziękuję! Pozdrawiam serdecznie:) @infeliaOjej, aż tak! Wielkie dzięki! :))) @andrew Bardzo dziękuję! Jak zwykle piękny wiersz. od jutra może nie być podstawionego niczego dziś jestem na peronie wystarczy jeden krok @Gosława Bardzo dziękuję! Ja też nie umiem rymować, napisałam tylko kilka rymowanych wierszy. Ale to są tylko próby. Dlatego podziwiam Alicję - pięknie to robi i genialnie! @Leszczym Wow, dzięki za takie słowa! Na razie po prostu spróbowałam i cieszę się, że forma 3x4 działa. Dzięki, że to doceniasz! @Annna2 Bardzo dziękuję! Pięknie to ujęłaś. Ta metafora pociągu to prawda - czasem żegnamy ludzi na kolejnych stacjach, nie wiedząc, czy jeszcze się spotkamy. Ale każdy współpasażer coś zostawia, nawet jeśli był tylko chwilę. I to chyba najważniejsze - nie długość podróży, ale to, co po niej zostaje. Świetnie, że jesteś! :) Pozdrawiam serdecznie! @Amber Dziękuję serdecznie! Tak, w rozterkach i dramatach często najlepiej widać nasze priorytety. Pozdrawiam. :) @Simon Tracy@huzarc@UtratabezStraty@Czarek Płatak@piąteprzezdziesiąte Z całego serca bardzo Wam dziękuję! :)
  6. @Waldemar_Talar_Talar Jeżeli chodzi o miłość, to nikt nigdy nie jest za stary! :) Pozdrawiam!
  7. @Simon Tracy Niepokojąca wizja, w której operujesz mocną symboliką religijną i demoniczną. Nie wiem czy dobrze odczytałam, ale widzę tu - demona, który sam doświadcza strachu. To odwrócenie tradycyjnych ról- istota, która "tysiącami strącała anioły do nicości" i "tarła wszechświaty w dłoni na proch", teraz lęka się przekroczenia pewnego progu. To silny chwyt - pokazanie słabości w tym, co uważamy za uosobienie zła. Wiersz zdaje się mówić, że najgorsze zło nie jest nadprzyrodzone - jest ludzkie, mieszka w konkretnych miejscach, w pamięci o konkretnych czynach. Demon jako "bezdomny byt" unikający własnej przeszłości to mocna metafora. Bardzo ciekawy - chociaż nie lubię horrorów! :)
  8. @Simon Tracy To brzmi jak coś, co niesie ze sobą spory ciężar. Z jednej strony widzę w tym piękno – oniryzm i pociągi mają w sobie coś magicznego, tę atmosferę przejścia, ruchu między światami, nieostrej granicy między tym co realne a nierzeczywiste. Ale ta druga część... to, że sny wydają się bardziej realne niż uczucia, brzmi jak doświadczenie pewnej dysocjacji lub oddalenia od własnych emocji. Ale znam już Twoją twórczość i wiem, że jesteś w niej szczery. Gdy emocje są zbyt intensywne lub zbyt bolesne, umysł buduje dystans. Zastanawiam się, czy oniryzm – ta fascynacja snami i tym co nierealne – jest przestrzenią, gdzie czujesz się bardziej sobą niż w "normalnej" rzeczywistości?
  9. @jeremy Rymować czy nie? Oto jest pytanie, Czy sens w ogóle ma to wierszowanie? Czy lepiej się zgubić w poetyckiej mgle, Czy wprost opowiedzieć, co w sercu mi wrze? Strofa za strofą, szukam w panice, Co pasuje do "miłość"? Może "lice"? "Żałość"? Za smutne. To może "widelec"? Nie, to już absurd i bełkotu strzelec! Rymuję "kot" z "płot", a "ser" daję z "wiatrem", Mój wiersz jest cyrkiem, a nie teatrem! Logika upadła, akcent się chwieje, Szekspir w swym grobie ze śmiechu truchleje. Dość tego trudu! Dość mam tej męki, Kończę tę farsę, pióro z rąk dzięki! Wracam do prozy – decyzja to szczera, Przynajmniej tam wiem, co piszę - o cholera! Ps. Dentysta czeka.
  10. @Marek.zak1Statystyka to kapryśna dziedzina. Nawet GUS jak zrobił ankietę w sprawie planowania rodzin - to fachowi statysty nie zostawili na niej suchej nitki. :)
  11. Pociąg się zatrzymał — w huku i w dymie, Metal się wygiął w krzyk, co w gardle zamiera. Ty mnie szukałeś w tej strasznej godzinie, Gdzie każda sekunda - wieczność niecierpliwa. Twój pociąg odjechał, mój zginął w mroku, zostałam w tym miejscu, gdzie los nas rozdziela. Sen uciekł lecz obraz uparcie żyć chciał, i cień tamtej więzi trwa ze mną do teraz. Wyciągnąłeś rękę przez zmiażdżony świat, Przez żelazo i szkło, co stało się pyłem, Przez popiół nadziei i gorycz mych lat. Usłyszałam twój głos: "Naprawdę zdążyłem".
  12. @jeremyNie kryguję się, bo nie jestem! Pisanie to tylko moje hobby i sprawia mi frajdę! :)))
  13. @Marek.zak1Ciekawa jestem, jak obliczono owych singli. Jest dużo par, nawet z dziećmi, którzy żyją bez formalnego związku. Czy są zaliczone do singli? Znam wiele takich osób, mieszkają wspólnie i nie chcą zawierać małżeństw. Za książkę bardzo dziękuję! :)))
  14. @jeremyTrafność jest w części "mógły się spodobać tutejszym poetkom ...." Chyba! Bo nie wiem, co poetki na to. Pominąłeś czytelniczki, takie zwykłe, jak ja. Mnie się spodobał i jest to dobry wiersz.
  15. @infelia Nie czytałam jeszcze takiego wiersza, w którym ktoś oddałby tak realistycznie spotkanie z "kostuchą" na drodze. Doskonale oddajesz szok pourazowy - drętwienie, niemożność mówienia, rozbicie między adrenaliną a paraliżem. Banalne "przepraszam, nie widziałem" wobec wizji śmierci to przejmujące zestawienie. Pokazuje przepaść między tym, co kierowca myśli, że się stało, a tym, czego doświadcza ofiara. Tekst świetny, ale jakie jest samopoczucie potrąconego?
  16. @Marek.zak1 Twój pryncypał jest bardzo mądry. :) Wyjaśnił tajemnicę samotności - najpiękniej. Czasami niektórzy wybrali samotność celowo - odkryli, że cisza jest lepsza niż słuchanie, jak ktoś głośno je chipsy podczas oglądania serialu. Inni mają tak wysokie standardy, że szukają partnera jak mieszkania w Warszawie - "idealna lokalizacja, niska cena, bez wad" - i jakoś nikt nie odpowiada na ogłoszenie. Jeszcze inni spędzili tyle czasu na doskonaleniu swoich hobby, że teraz ich idealna sobota to pizza, laptop i spokój - a partner chce "wyjść do ludzi". Po prostu niekompatybilne systemy operacyjne. W dzisiejszych czasach aplikacje randkowe obiecują miłość, ale jakoś działają jak IKEA - wydaje się prosto, a potem siedzi się nad instrukcją i płacze. :)) Pozdrawiam.
  17. @Robert Witold GorzkowskiŚwietne drzewo genealogiczne! Pewnie masz rozrysowane, bo wiedzę ogromną. :) Pozdrawiam.
  18. @UtratabezStratyUważam, że to tak nie działa pod względem psychologicznym. Sam napisałeś, że LRP podlega ministrowi spraw wewnętrznych a więc rządowi. Ale masz rację, z drugiej strony może byc też anarchia. Tak jak dziś, myśliwi ze swoją bronią są już mają swoje państwo w państwie. Twój tekst, Twoja ksiażka - jako autor możesz prowadzić swoją narrację w kierunku, który uznasz za słuszny. Pozdrawiam.
  19. @jeremyBardzo dziękuję, nie wiedziałam, że są tu delikatni mężczyźni - ucieszyłam się, bo lubię delikatność. :)
  20. @UtratabezStraty To niezły fragment. Tekst pisany jest z dwóch perspektyw - Marka i Agnieszki - jest ciekawszy, daje komplementarny obraz sytuacji. Ich głosy są wyraźnie rozróżnialne - Marek bardziej analityczny i skłonny do droczenia się, Agnieszka bardziej bezpośrednia i refleksyjna. Wprowadzenie LRP (Ludowej Rezerwy Policji) i obowiązkowej służby wojskowej dla mężczyzn tworzy atmosferę kontroli państwowej, gdzie "demokratyzacja" brzmi ironicznie, a generałowie mówią wprost o "zapewnieniu karności" w społeczeństwie. Jeżeli jest to zamierzone - to udało się wywołać uśmiech. Relacja Marka i Agnieszki - to najciekawszy element - ich związek jest pełen ciepła mimo absurdalnej sytuacji. Scena z panią Krysią jest zabawna, ale pokazuje też, jak Marek kompensuje tęsknotę przez prowokację. Tekst ma lekkość - humor, trochę absurdu, autentyczność dialogów.
  21. @Simon Tracy Rozumiem, że poczucie sprawczości i zamknięcia pewnych spraw może przynosić ulgę. Ciekawe, jak wiersz stał się dla Ciebie przestrzenią tego dopełnienia - czasem twórczość rzeczywiście pozwala przetworzyć trudne emocje i odzyskać poczucie kontroli nad własną narracją.
  22. @Simon Tracy To mocny, pełen bólu i gniewu wiersz. Rozumiem, że piszesz z miejsca głębokiej rany. Ten ból jest namacalny w każdym wersie. Najpiękniejszy fragment to koniec - "chcę wrócić w spokoju do swoich dzieł". Tu jest prawdziwa moc. Twoje prawdziwe królestwo to słowa, obrazy, tworzenie. Nie "ona", nie zemsta. Eris nigdy nie przyniosła nikomu spokoju. Twój spokój jest tam, gdzie go szukasz na końcu wiersza - w twórczości, w słowach, w tym, co naprawdę twoje.
  23. @andrew motyle bez skrzydeł ćmy bez światła wszyscy w kolejce donikąd a prawda? siedzi cicho w kącie patrzy i milczy
  24. @m1234Twój wiersz ma delikatną, intymną atmosferę – buduje ją przede wszystkim przez fragmentaryczność i niedopowiedzenia. Bardzo mi się podoba. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...