-
Postów
5 104 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
118
Treść opublikowana przez Berenika97
-
Biała cisza.
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! "bardziej o procesie niż o zdarzeniu" - to zdanie, które chciałabym mieć jako motto tego wiersza. Trafiłaś w sedno. Serdeczności! @Rafael Marius Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. -
@iwonaroma Bardzo dziękuję! Dziękuję za ten komentarz – i za przypomnienie, że zanikanie to nie koniec. Czasem piszę, żeby to sobie właśnie uświadomić. Te wiersze o depresji - to przypomnienie o tej chorobie, wcale nie takiej rzadkiej, jakby się wydawało. A dziś jest szczególna okazja. Pozdrawiam.
-
@iwonaroma To bardzo miłe słowa, dziękuję! Choć z "krytyczką to naprawdę przesada" – nie czuję się krytyczką, raczej uważną czytelniczką, która czasem powie głośno to, co myśli. Może właśnie dlatego, że sama piszę, wiem, jak bardzo słowa mogą dotknąć, więc staram się być pozytywnie nastawiona do każdej osoby piszącej. A sodówka? Zdecydowanie nie w moim przypadku - zbyt dobrze wiem, ile mi jeszcze brakuje, żeby cokolwiek uderzało mi do głowy. :) Pozdrawiam ciepło! :)))
-
ciszy wezbrane brzegi
Berenika97 odpowiedział(a) na Gosława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Gosława Budujesz niezwykle sugestywną przestrzeń wewnętrzną - miejsce, w którym łzy rzeczywiście mają swoje „koryto sięgające serca”. Obrazy są tu gęste, momentami surowe, a jednocześnie bardzo plastyczne. Szczególnie poruszające są wersy o zaplataniu rąk „by było bezpieczniej” oraz o zapamiętywaniu kamieni raniących stopy. To piękna metafora czujności, która rodzi się z doświadczenia. Podmiot liryczny nie ucieka od bólu - przeciwnie, oswaja go, zapisuje w pamięci, jakby każde zranienie było elementem budowania tożsamości. Ciekawy jest również kontrast między kruchością ciała („szmaty”, „stare ciało”) a obrazem odrodzenia „niczym pestki wyplute z ziemi”. Koniec niesie w sobie cichą obietnicę transformacji. Wiersz nie podaje emocji wprost, ale pozwala je odczuć poprzez metaforę. Pozdrawiam. -
@hollow man Wiersz jest zapisem demitologizacji ojca. To proces, w którym dorastające dziecko przestaje widzieć w rodzicu nieomylnego boga-sędziego (Ojca), a zaczyna dostrzegać człowieka (Tatę) z jego wadami i lękami. Dopiero to „odczarowanie” pozwala na prawdziwe pojednanie. Bardzo mi się podoba!
-
@iwonaroma Pierwsza strofa buduje poczucie stagnacji przez powtórzenie - "te same", "ten sam", "taka sama" - i robi to celowo monotonnie, jakby sam rytm wyliczenia miał uśpić czujność. Potem "nagle" - jedno słowo w osobnej linijce, i wszystko się przestawia. Nowy listek jest odkryciem nieproporcjonalnym do swojej skali ale zmienia perspektywę całości. Wiersz mówi, że wystarczy jeden detal, żeby to samo otoczenie wyglądało inaczej. Ale mówi też coś subtelniejszego- że zmiana działa się cały czas, cicho, bez pytania o zgodę. Pytanie na końcu - "jak on to wszystko przemienił" - można je czytać dosłownie albo szerzej- co sprawia, że drobna rzecz potrafi przestawić nasze widzenie świata. Bardzo mi się podoba. :)
-
Zdejmij ze mnie cień, który zaległ w głębinach myśli, oddaj mi światło. Twoje milczenie wzbiera jak fala, gdy stoję na krawędzi, oswajając własne zanikanie.
-
@Christine Dziękuję! Udało mi się. :) @Nata_Kruk Dziękuję! Dla mnie jesteś autorytetem od haiku i przyjmuję Twoje słowa z radością. Zawsze nie wiem, jak rozwiązać problem ostatniego wersu - ma być wrażeniem. :)
-
@Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Cieszę się, że Ci się spodobało. :) Pozdrawiam.
-
@Nata_Kruk Serdecznie dziękuję! :)
-
@Nata_Kruk Bardzo dziękuję! :)
-
@Migrena Świetnie, że będzie kontynuacja! :) Wiesz jak lubię Twoje nieziemskie metafory! :)
-
Biała cisza.
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@lavlla nisu @hollow man @Wochen Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :) -
Biała cisza.
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis Dziękuję serdecznie! Książka jest warta uwagi - polecam. Mnie się podobała. Sedecznie pozdrawim. :) @lena2_ Bardzo dziękuję! Zinterpretowałaś świetnie - to właśnie ta dwuznaczność jest sednem- zobojętnienie na śmierć i na życie to w pewnym momencie jedno i to samo. I ta sterylność jako wybawienie - dokładnie o to chodziło. Serdecznie pozdrawiam! @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Dziękuję -"szadź" to słowo, którego mi brakowało, a które idealnie tu pasuje. I dobrze, że finał daje ukojenie - choć nie wiem, czy powinien. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @Migrena Bardzo dziękuję! Piękny, rozbudowany i filozoficzny komentarz. "Nie ciało pierwsze stygnie, lecz język" - to zdanie zostaje ze mną. Trafiłeś w to, co dla mnie najważniejsze - że to nie jest wiersz o końcu, ale o procesie oswajania, o tym cichym twardnieniu, które jest groźne właśnie dlatego, że bywa piękne. I "pokusa sterylności" - tak, dokładnie o to chodziło. Cieszę się, że cisza i głębia tu są - bo są też w książce, która była inspiracją. Twoje komentarze czytam tak, jak traktaty filozoficzne podawane na tacy z poezji. Nie mam słów, aby wyrazić swój zachwyt. :)))) Serdecznie pozdrawiam. -
Biała cisza.
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) Lecz choć spóźnione, to ciepłe tchnienie Potrafi skruszyć najtwardszy głaz. Zanim zapadnie głuche milczenie, Warto spróbować – choć ten jeden raz. Bo gdy odwilży poczujemy drżenie, Nawet na lodzie wyrośnie kwiat. Żal to nie tylko smutne wspomnienie, Lecz most, co łączy pęknięty świat. @vioara stelelor Dziękuję za to połączenie - i za to, że dostrzegłaś tę granicę. Wiersz rzeczywiście dotyczy myśli samobójczych, konkretnie z ksiązki, gdzie bohaterka właśnie tak - stopniowo oswaja tę myśl. To, co opisałaś jako "krystalizowanie się wewnętrznej siły", w tej narracji jest czymś odwrotnym- pozornym uspokojeniem, które jest właśnie niebezpieczne, bo piękne. Wiersz stara się to pokazać od środka, bez oceniania. Dziękuję Ci za tak głęboką analizę. To dla mnie bardzo ciekawa perspektywa. @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! "Niebezpiecznie przyjemny" - to chyba najlepsze ujęcie tego, o co mi chodziło. Serdecznie pozdrawiam. :) @Myszolak Bardzo dziękuję! Na pewno byłaś w mojej głowie, gdy to pisałam.:) Trafiłaś idealnie w punkt, o to mi właśnie chodziło! Szczególnie ten paradoks komfortu w apatii, i to "nasze" oswojenie myśli, która z początku była obca i ostra. Właśnie o tej drodze chciałam napisać. Bardzo dziękuję za tak obszerny i ciekawy komentarz, przeczytałam z wielką przyjemnością. Serdecznie pozdrawiam! @andrew Bardzo dziękuję! Dziękuję za wiersz -"lód i woda" to piękne domknięcie. Lubię, że zostawiłeś wielokropek, jakby ta przemiana była wciąż otwarta. :) Serdecznie pozdrawiam. @[email protected] Bardzo dziękuję! Klasyk. Przynajmniej wiesz, że lód jednak rani - mój bohater jeszcze tego nie odkrył. :) Serdecznie pozdrawiam. @Christine Bardzo dziękuję! Dziękuję - "osuwanie się" to dobre słowo, właśnie o tej stopniowości chciałam napisać. To, że myśl przestaje boleć, nie znaczy, że jest bezpieczna - i o tym jest ten wiersz. Serdecznie pozdrawiam. :) -
@Lenore Grey Wiersz działa jak to okno - wpuszcza tylko tyle światła ile trzeba. Pęd wierzbiny i serafiny w jednym półmroku, jedno naturalne drugie nadprzyrodzone, i żadne nie jest pewne. Bardzo oszczędne i bardzo skuteczne. :) Pozdrawiam. :)
-
Nie tym razem
Berenika97 odpowiedział(a) na Nata_Kruk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Nata_Kruk Niesamowicie uchwyciłaś moment przejścia od cichego oczekiwania do nagłego wstrząsu. Życie potrafi w jednej sekundzie zmienić wszystkie plany, co pięknie oddaje ten tekst o ulotności chwil. Metafora kogoś, kto "zwyczajnie dostrajał akordy" zostaje w pamięci na długo, świetnie podsumowując te wspólne dekady śmiechu i łez. To bardzo poruszający, prawdziwy wiersz, który zatrzymuje na dłuższą chwilę, a sam tytuł idealnie rezonuje z puentą - naprawdę czuć ten ciężar konieczności bycia w innym miejscu. A wygląd graficzny tekstu - genialny! Zdolniacha! Jest mi niezmiernie miło, że "moja randka" inspirowała. :) Pozdrawiam. :) -
Drzwi minionego
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Ciekawe jest zamykanie przeszłości i to bez goryczy. Oby się udało. :) Pozdrawiam :) -
Iluzja nie spełnia snów
Berenika97 odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew Wiersz prowadzi czytelnika od zachwytu do ostrzeżenia bardzo naturalnie - i ta środkowa strofa o imitacji jest najsilniejsza, bo przyznaje że zmysły nie wystarczą. "Dusza, sumienie - detektory fałszu" to ładny, nowoczesny obraz w bardzo tradycyjnym przesłaniu. -
pojednanie
Berenika97 odpowiedział(a) na vioara stelelor utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@vioara stelelor Niezwykle poruszająca "botanika uczuć". Świetnie poprowadziłaś tę metaforę - odrzucenie pysznej róży czy zbyt radosnego słonecznika na rzecz skromnej siewki - to bardzo dojrzała lekcja pokory. Wiersz pięknie pokazuje, że w prawdziwym wybaczeniu nie chodzi o wielkie gesty czy szukanie "najstosowniejszej" formy, ale o tę kruchą, szczerą intencję, którą druga osoba potrafi "otulić dłonią". To jedno proste "rozumiem" na końcu ma w sobie niesamowitą moc - sprawia, że w czytelniku, tak jak w podmiocie lirycznym, rzeczywiście rozkwita cały, nieskończenie czuły ogród. Bardzo kojący i mądry tekst. To bardzo piękny wiersz! -
@iwonaroma Bardzo trafna metafora. Często wydaje nam się, że to my reżyserujemy nasze życie, a zapominamy o tym cichym głosie, który podpowiada scenariusz. Ten chaos, gdy przestajemy słuchać suflera, daje do myślenia. :)
-
Gdzie rdzewieją miecze: 40. Węzeł gordyjski
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk To refleksyjne spojrzenie na jeden z najsłynniejszych gestów w historii - radykalne rozwiązanie problemu przez Aleksandra Wielkiego. Narrator ocenia je z perspektywy czasu i doświadczenia prostego człowieka. Wiersz zestawia fizyczną łatwość, z jaką miecz przecina sznur, z niemożnością „odcięcia się” od spraw niematerialnych. W strofie 3. narrator zauważa, że miłość, żal czy pamięć nie mają fizycznej formy. Gdyby ją miały, życie byłoby prostsze - można by je zakończyć jednym cięciem. Choć król przeciął węzeł, zwykli ludzie często marzą o takim radykalnym ruchu w swoim życiu, ale nie potrafią go wykonać. To, co dla wodza jest aktem woli, dla zwykłego człowieka jest ciężarem nie do uniesienia. Świetna jest definicja mitologii - „Tak rodzą się mity: z pośpiechu, który się udał.” Sugeruje to, że czyn Aleksandra nie był wyrazem głębokiej mądrości, lecz niecierpliwości. Gdyby cięcie się nie udało lub nie przyniosło zwycięstwa, uznano by to za akt barbarzyństwa. Ponieważ jednak Aleksander podbił Azję, jego „pośpiech” stał się symbolem geniuszu. Strofa 4. przynosi ważną przestrogę - „Nie każdy węzeł czeka na miecz. Niektóre - na czas”. To krytyka „metody siłowej”. Nie wszystkie problemy w życiu da się rozwiązać agresywnym, szybkim ruchem. Niektóre sytuacje wymagają dojrzewania, cierpliwości i powolnego rozplątywania, a użycie „miecza” (przemocy, zerwania relacji) może zostawić nieodwracalne rany. W strofie 5. narrator mówi o królu - „Nie szukał drogi - sam nią był”. To opis człowieka o niezwykłej pewności siebie, który nie dostosowuje się do rzeczywistości, ale nagina ją do swojej woli. Hypaspista przyznaje, że zrozumiało to dopiero później - jako młody żołnierz widział tylko czyn, jako dojrzały człowiek widzi niebezpieczną naturę takiej jednostki. Wiersz kończy się melancholijnym pytaniem. Skoro miecz rozstrzygnął o losach kontynentu (Azji), to co scala ludzi? „Świat wydawał się prostszy. Na krótko” - radykalne rozwiązania dają złudzenie porządku, ale życie szybko wraca do swojej skomplikowanej natury. Narrator pyta „A kto zwiąże nas?”. Sugeruje to, że niszczenie więzi (przecinanie) jest łatwe, ale budowanie czegoś, co trwale łączy ludzi, jest znacznie trudniejsze i nie da się tego zrobić mieczem. Przestrzega przed ludźmi, którzy oferują proste rozwiązania na skomplikowane problemy. Wiersz pokazuje, że choć „cięcie” wygląda imponująco w podręcznikach historii, to prawdziwe życie składa się z węzłów, których nie powinno się przecinać, lecz które trzeba nauczyć się nosić lub cierpliwie rozwiązywać. Piękna filozofia podana w niesamowity sposób. Wspaniały tekst. :) Pozdrawiam. -
Biała cisza.
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@vioara stelelor Bardzo dziękuję! Jesteś genialna! Uświadomiłaś mi, że metafora wiersza okazała się na tyle pojemna, że pomieściła też relacje i wyzwolenie - to zresztą prawda, bo można tak odczytać. Przed opublikowaniem zrobiłam test na mężu i bracie - każdy z nich odczytał ten wiersz zupełnie odwrotnie. Mąż tak jak @Lenore Grey a brat podał Twoją interpretację. Zaczynam się zastanawiać nad tym dualizmem. Serdecznie pozdrawiam! @Posem Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) -
@Leszczym Chcę podkreślić, że dobrze nakreślił sytuację, choć nie przekreślam opcji, że w tym kajecie A5 skreślił już niejedną szansę - zanim ją jeszcze podkreślił.
-
@Wochen Ten wiersz mówi o kruchości bez żalu, o przemijaniu bez rozpaczy. "Ulepiony z marzeń" i jednocześnie "rozsypany jak liście" - to napięcie między formą a rozpadem trzyma przez całą lekturę. A ta końcowa cisza, "tylko słuchaj", działa jak oddech wstrzymany w połowie. Bardzo poruszające.