Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    5 091
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    118

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Waldemar_Talar_Talar O naturze miłości, która jest wszystkim naraz - uzależnieniem i wolnością, życiem i śmiercią, pokarmem i cierpieniem. Kręta lub prosta, ale zawsze twoja własna droga.
  2. Berenika97

    (drzewo jak wczoraj)

    @iwonaroma Minimalistyczna obserwacja, która mówi wszystko. Drzewo pozostaje sobą, świat wokół zmienia się codziennie.
  3. @Leroge Wiersz o kruchości wolności i nieuchronnym powrocie do "smutnej stałości". Między pragnieniem ucieczki a przymusem trwania - świadomość pęka jak szyna rozcinająca łąki. Wiersz o dużych możliwościach interpretacyjnych. :)
  4. @Waldemar_Talar_Talar Wiersz o prostocie, która niesie głęboką prawdę. Okruchy to nie bałagan, ale ślad życia - jego trudności i siły przetrwania.
  5. @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. W szczelinach okien wiatr wciąż Cię woła, Choć dom już dawno wygasł i zamilkł. Czas to jest rzeźbiarz, co wspomnienie żywe W martwy głaz zamienił.
  6. @Łukasz Jurczyk Ale za to piękne! Ja pasuję! :) Dzięki za zabawę. :)))
  7. @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Właściwie Twój komentarz oddaje moje myśli i rozumienie tej istoty "inności". Serdecznie pozdrawiam. :) @Christine Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @viola arvensis Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
  8. @Łukasz Jurczyk Wino nie zmywa brudu, ono tylko barwi mrok, żeby nie był tak szary. A jeśli nie zapłacą? Wtedy brud stanie się skórą, a wino - tylko marzeniem. Pewnie możesz tak do rana i jeszcze dłużej:)
  9. Berenika97

    Po gwarancji

    @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Nie wiem, co się dzieje między ludźmi po zawarciu małżeństwa, że spotykają się na sali sądowej i stają się tam największymi wrogami. Możemy tylko sobie teoretyzować i czytać o tym. Moja druga przyjaciółka wprawdzie się nie rozwodzi, bo nie ma formalnego związku, ale rozchodzi się z kilkuletnim partnerem i to w sposób, o jaki bym ich oboje nigdy nie podejrzewała. Sedecznie pozdrawiam! ps. Jeżeli masz siły i ochotę to jestem gotowa na bieg i "Bieg". :) @MIROSŁAW C. Bardzo dziękuję - podobno to jest "życie", ale już nikt nie wspomina o jego jakości. :) Serdecznie pozdrawiam. @bazyl_prost Bardzo dziękuję! A wiesz, że masz trochę racji! Nawet piękna osoba jak jest ciągle zła, wredna - to z biegiem lat rzeczywiście brzydnie. Serdecznie pozdrawiam. :) @Christine Bardzo dziękuję! Właśnie tak to wyobrażałam - traktowanie siebie jak towar! :) Serdecznie pozdrawiam. :) @Robert Witold Gorzkowski @Myszolak Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
  10. @Łukasz Jurczyk Zostanie tylko pył. Czerwony osad na piasku. Ślad po kimś, kto nie chciał być cieniem.
  11. @lena2_ Bardzo dziękuję! To co w mroku wydaje się bliskie, w świetle staje się brutalną prawdą - dokładnie tak. Dziękuję i serdeczności :) @Robert Witold Gorzkowski Dzięki! Zanalazłam na razie różne wersje instrumentalne. A słowa są piękne! :). @Christine Bardzo dziękuję! I jest miło, że tak piszesz. Serdecznie pozdrawiam. :) @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  12. @Łukasz Jurczyk Krew i rdza mają ten sam kolor. Ziemia pije obie z tym samym spokojem.
  13. @Robert Witold Gorzkowski Bardzo mi miło. Wzruszyły mnie słowa pana Romana. Proszę - przekaż mu moje serdeczne pozdrowienia. Ja również znam pewnego człowieka, mieszka samotnie na przy mojej ulicy. Ma już ponad 80 lat, i jak kiedyś szliśmy razem w kieruku do naszych domów, on powiedział mi, że "już się wstydzi żyć". Bardzo mnie zabolały te słowa. Jako sąsiedzi staramy się mu pomóc, ale to człowiek z tych, co przepraszają, że jeszcze żyją.
  14. @Łukasz Jurczyk Ten fragment poematu to egzystencjalna konfrontacja dwóch skrajnie różnych światopoglądów- zdobywców (reprezentowanego przez maszerującego żołnierza Aleksandra Wielkiego) oraz nihilistycznego hedonizmu (reprezentowanego przez inskrypcję na grobie króla Asyrii). Inskrypcja „śmieje się” z wysiłku żołnierzy. Sugeruje, że ich marsze, podboje i poświęcenie są jałowe, bo ostatecznie liczy się tylko doraźna przyjemność. Świetna jest metafora starości i niemocy - "Zęby już wypadły" - refleksja nad marnością świata przychodzi dopiero wtedy, gdy człowiek nie ma już sił, by o cokolwiek walczyć lub... by realnie korzystać z życia. „Jedna ścieżka. Dla mędrca i dla głupca. Obaj dojdą do nocy” - klasyczny motyw memento mori. Niezależnie od tego, czy wybierzesz drogę ascezy i walki (żołnierz), czy drogę uciech (Sardanapal), finał jest ten sam - „noc”, czyli nicość lub śmierć. Ta świadomość odbiera sens dążeniom do wielkości. Najważniejszy jest koniec - słowa króla-hedonisty nie zostają odrzucone przez żołnierza - one „idą za nim”. Zasiały w nim ziarno wątpliwości. Fragment ten jest zapisem kryzysu egzystencjalnego. Mówi o tym, że w obliczu ostatecznego końca (grobu), każda ludzka aktywność - zarówno ta szlachetna, jak i ta gnuśna - wydaje się równie bezwartościowa. To bolesna lekcja dla kogoś, kto całe życie poświęcił „maszerowaniu” ku jakiemuś celowi. Wspaniały pomysł! Świetny tekst! Sława to tylko dźwięk metalu o inny metal. Wkrótce i to zardzewieje.
  15. @lena2_ Piękny jest Twój erotyk. Czuć w tych słowach prawdziwą potrzebę oddechu. Też tak czekam na wiosnę... "Głowę umyję ciepłym deszczem" - jaki wspaniały obraz! Twoje słowa oddają dokładnie to uczucie wyzwolenia, jakby natura miała moc zmyć wszystko, co ciąży.
  16. @Lenore Grey Te miniatury mają w sobie coś hipnotycznego - jak seria kadrów z tego samego snu, który ciągle się zmienia, ale zachowuje tę samą atmosferę. Zaczynasz od pytania o słowika i płatka w filiżance, tak delikatnie, a potem nagle - motyl z krwią na skroni, czerwieniejący nów. Ten kontrast między czułością a niepokojącym pięknem jest fascynujący. Każdy obrazek stoi osobno, ale razem tworzą coś większego - jakby migawki z granicy snu i jawy, gdzie rzeczy zwyczajne nagle nabierają dziwnej, symbolicznej mocy. Szczególnie urzeka mnie ta decyzja, żeby nie wchodzić do południowego ogrodu, bo nietoperze są "od ich strony" - to ma w sobie taką mądrość, szacunek dla cudzego snu. I to pytanie na końcu o nowy Parnas - jakbyś pytał, czy piękno może się odrodzić, czy ten blask to prawda, czy tylko mydlana bańka. Wracam do tych wierszy i za każdym razem widzę coś innego. Są przepiękne!
  17. @Marek.zak1 Marku - jest w dziale "Satyra" . Dopisałam, aby był parytet:)))
  18. Berenika97

    Po gwarancji

    Spotkali się na sądowej sali. On prosił o rozwód błyskawiczny. Ona łkała, że się nie dobrali: " Przed ślubem byłam cennym klejnotem, z limitowanej serii aniołem, po ślubie - babą, zrzędą, kłopotem. "Nie wiem, skąd u niej taka przemiana - bezradnie wydukał małżonek- może to seria wybrakowana?" Ona zaś krzyknie: "A on? Spójrzcie sami! Był luksusowym produktem z salonu, dziś to jest bubel z wielkimi brakami. A na to sędzia odparł brutalnie: "Miłość jest sezonowym towarem, po gwarancji zmienia opakowanie".
  19. @Robert Witold Gorzkowski To jeden z tych wierszy, które zostawiają ciszę po przeczytaniu. Jest bolesny. Ten wiersz to portret kogoś na krawędzi. "Gotowy jestem już odejść, nawet otchłanie przemierzyć" - ta deklaracja brzmi jak testament. Ale ostatni wers to pęknięcie w tej pewności - "jak mam przekonać rozum by w tą sielankę uwierzyć". I tutaj jest cały dramat. Bo "sielanka" to pewnie obietnica spokoju, nirwany, końca cierpienia - ale rozum wie, że to może być tylko iluzja. Że decyzja jest nieodwracalna. Widzę w tym tekście kogoś, kto jest zmęczony do granic wytrzymałości, ale którego rozum - ten ostatni, uparty strażnik - wciąż zadaje pytania. I właśnie to pytanie na końcu jest najważniejsze. Bo dopóki ktoś pyta, dopóty jeszcze szuka. Dopóki wątpi, dopóty nie podjął ostatecznej decyzji. Przejmujący jest wiersz.
  20. @Marek.zak1 Wiem, że ona manipuluje mną bardziej, niż moje dziecko. :) Będą jeszcze pertraktacje. :)
  21. @Whisper of loves rain "Wojna wybiera szybciej niż człowiek potrafi zrozumieć" - cała bezradność i okrucieństwo historii w jednym zdaniu. A jednak na końcu - "kochajcie mocniej świat". To pisze ktoś, kto wciąż wierzy. To właśnie boli najbardziej. Ten list mógł być pisany w każdej wojnie, w każdym stuleciu. I właśnie dlatego powinien być ostatnim. Ale nie będzie, prawda? Więc niech przynajmniej zostanie zapamiętany. Przepiękny i wzruszający wiersz - będę do niego wracać. Pozdrawiam.
  22. @Marek.zak1 Właśnie zadzwoniła do mnie przyjaciółka , stwierdziła, że jest seksistowki i traktuje kobiety przedmiotowo Usunęłam, bo nie chcę sie jej narażać. :)
  23. @pablo bronco Wilk w mieście-klatce. Neony zamiast pochodni, kamery zamiast liści. A jednak wciąż ten głos - uparty, pierwotny. Pięknie pokazujesz, że technologia może zmienić formę obławy, ale nie zagłuszy potrzeby wycia. Wilki - zawsze mnie fascynowały. :) Pozdrawiam
  24. @Starzec Prosto, mocno, bez ozdobników. Dwie linijki, które są manifestem. Siła w prostocie.
  25. @Starzec Dzięki! No tak, to trochę "ciężko-betonowa" metafora. Ten wers miał mówić o pewnej zdradzie. "Beton" to metafora czegoś ostatecznego - jak betonowy mur albo grób. Nie da się tego zmienić, cofnąć, ożywić. Niezgrabnie wyszło - wybacz. Pozdrawiam. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...