-
Postów
5 138 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
119
Treść opublikowana przez Berenika97
-
Miasto zamarzło w nocy. Biała Królowa trzyma wszystko w garści. Ale oni nie grają w jej grę. Pięciu typów przejęło mój rewir - jakby zawsze tu byli. Na śniegu piszą swoje prawo - krzywo i krótko. Wolne duchy z cynicznymi pyskami. Wiedzą ile kosztuje przeżycie i komu wolno ufać. Nie chcą, żebym trzymała ich na smyczy. Złote klatki są dla ludzi, którzy wierzą w układy. Oni chcą jedzenia i dachu - czystej transakcji. Jestem im potrzebna jak alibi. Czułość? Śmieją się pod wąsami. Ich wzrok to przesłuchanie pod gołą żarówką - zimny, świdrujący, pełen żądań. Włamują się do mojej głowy bez wytrychu, wdrapują się po gzymsach duszy. Aż wreszcie wyciągają na światło to, co chowam najgłębiej - moje miauczące wyrzuty sumienia.
-
Franz Kafka na angielskiej prowincji
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@M jak Malkontent Bardzo dziękuję! :) Pozdrawiam. -
@M jak Malkontent Serdecznie dziękuję! :)
-
@M jak Malkontent Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :))
-
@APM Świetny plan! Życzę, aby Ci się powiódł w stu procentach. :)
-
@M jak Malkontent Serdecznie dziękuję! :)
-
Patrząc na góry
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@M jak Malkontent Bardzo dziękuję! :) -
@Justynaa To są takie odmiany: "Zephirine Drouhin, Ghislaine de Feligonde, Allevia, czy historyczna Baron Girod de Lain, oferujące piękno i zapach bez ukłucia" . To informacje z sieci, ale też o nich czytałam. Ale w moim ogrodzie są same z kolcami. Pozdrawiam.
-
@M jak Malkontent Bardzo dziękuję! :)
-
@infelia Ten wiersz to świetna zabawna. Pełna autoironii opowieść o szkolnej "niedoli" ucznia, który musi zostać po lekcjach za swoje psoty. Fajnie wykorzystujesz kontrast między dramatycznym tonem a błahością sytuacji - porównanie kary szkolnej do cierpień "ciemiężonego ludu" i męczeństwa jest znakomite. Uśmiałam się! :)))
-
Jagna z cyklu PoPlonie
Berenika97 odpowiedział(a) na Gosława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Gosława W Twoim wierszu jest niezwykła intensywność obrazowania - od delikatności lilii i babiego lata po brutalność gnoju i kopniaków. Ta droga od czułości do poniżenia jest wstrząsająca. Kontrast między "nawijałam na palce kordonki" a "gruda po grudzie spada na głowę" rozdziera serce. To wiersz o miłości, która zamieniła się w upokorzenie. O kobiecie sprowadzonej z roli ukochanej do "psa bezpańskiego". Mocny przekaz. -
Protokół zniszczenia
Berenika97 odpowiedział(a) na kasia652 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@kasia652 Niektóre uczucia da się wyrazić tylko tak - przez ból, który parzy jak ta wódka. Przez słowa, które palą jak ogień. -
@Radosław Uwielbiam te metafory - "rozpisywanie na nuty", "baza czeka na odkrycie". Miłość to jednocześnie komponowanie i odkrywanie. Pozdrawiam.
-
TO NIC NIE ZNACZY
Berenika97 odpowiedział(a) na M jak Malkontent utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@M jak Malkontent "Nie lepiej być szczęśliwy, nie wiedząc, dokąd zmierzasz?" - to pytanie zostanie ze mną na długo. Czuję w tym wierszu zmęczenie ciągłym poszukiwaniem znaczeń i jednocześnie desperacką potrzebę bliskości, choćby miała być "bezsensowna". Pozdrawiam. -
Marzenia nadzieje i uśmiech
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Czasami błądzenie bardziej uczy niż najmądrzejsze księgi. No i "błądzenie jest rzeczą ludzką". Ale rzeczywiście - lepiej nie błądzić, gdy się wyraźnie drogowskazy. :) Pozdrawiam. -
Przeźroczyste żabki
Berenika97 odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Lenore Grey Piękny paradoks w tym ostatnim wersie - poszukiwanie tego, czym jesteśmy już otoczeni, ale czego nie potrafimy rozpoznać. Obraz kraba i perły w potrzasku szczególnie zapadł mi w pamięć. Piękna miniaturka. Pozdrawiam. -
Fotografia Pascala
Berenika97 odpowiedział(a) na truesirex utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@truesirex Mocny tekst. Ta metafora fotografii, która zamiast jasności odsłania tylko "brud każdego odcienia" - bolesna diagnoza. Świetne połączenie "zakładu Pascala" z procesem wywoływania zdjęcia. I te paznokcie jako klamra - symbol fizycznego zniszczenia w próbie "przejrzenia siebie". Wiersz o niemożności dotarcia do istoty. Klimatyczny, mroczny i długi utwór - dobrze dobrany do tekstu. Pozdrawiam -
@Annie Bardzo dziękuję! No tak, oczywiście kojarzy się z filmem, tym bardziej, że występuje słowo "gambit". W drugiej części - na pewno nie chciał dostać mata, cociaż już nie o szachy chodziło, ale o trochę inną grę. Pozdrawiam.
-
@Justynaa To bardzo mądre spojrzenie na ludzką naturę. Obraz kolców jako blizn po ciosach zadanych przez innych to silna metafora - pokazujesz, że nasze mechanizmy obronne są często efektem bólu, którego doświadczyliśmy. A finałowe pytanie o miłość i cierpienie pozostawia czytelnika z refleksją. ps. Są róże bez kolców. :)
-
@andrew Wzruszający wiersz. Szczególnie podoba mi się kontrast między stajenką a prawdziwym królewskim dostojeństwem Dzieciątka. Trzej Królowie pokazują nam, że prawdziwą wielkość rozpoznaje się w pokorze. Pozdrawiam.
-
@FaLcorNDzięki! Dodałeś skrzydeł! :)))
-
@KOBIETA Karika zupełnie nie znam, teraz na pewno sięgnę. Gorzka to - to "Lilie" i "Zła przeszłośc" . Chmielarz - tak sobie. Nie fascynują mnie książki Mroza ani Bondy. Za to brutalne kryminały Piotrowskiego i Sobczak - pochłonęłam. :)
-
@Christine Amatorsko i bardzo domowo:) Oczywiście słyszałam o J.K. Dudzie. Jestem ciekawa tego spotkania. Pozdrawiam. :)
-
@FaLcorN Bardzo dziękuję! Chyba to jest komplement. :) Masz takiego asystenta? Może lepiej mieć asystentkę - z krwi i kości, pięknym umysłem, czułym sercem. Pozdrawiam :)
-
@Kwiatuszek Tekst ma lekki, poetycki ton, ale porusza głęboką prawdę o ludzkiej naturze - że jesteśmy istotami społecznymi i potrzebujemy tego przeplatania się samotności i wspólnoty. Końcowe zdanie zamyka ten cykl w naturalny sposób - po "nakarmieniu duszy rozmową" można znów wrócić do ciszy. Piękne!