-
Postów
5 138 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
119
Treść opublikowana przez Berenika97
-
Jan - dzień pierwszy
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Charismafilos Ojej! Nie monitoruję innych okien niż swoje. A opisuję tylko życie - nie-życie pewnej osoby. Ale żeby myśli! I to Twoje! Jestem poruszona. Pozdrawiam. :) -
@Marek.zak1 Rada to jest złota, lecz dodam dwa słowa - fajnie, gdy w tej drodze nie jest pusta głowa. Lecz byś w tej podróży nie padł gdzieś z kretesem, weź też powerbanka... i telefon z GPS-em! Pozdrawiam:))
-
@Wiechu J. K. Fajna gra kontrastów - ta słodko-słona codzienność. Szczególnie urzeka mnie "muszkatelowy w słodkości przepychu". Pozdrawiam.
-
@hollow man Taniec mimo bólu, nie z powodu jego braku.
-
Jan - dzień pierwszy
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@CharismafilosA za co? -
Utwór pt. Droga (blues).
Berenika97 odpowiedział(a) na Leszczym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszczym Podoba mi się refren. :) Pozdrawiam -
czarny tusz hero
Berenika97 odpowiedział(a) na bazyl_prost utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@bazyl_prost Podobno Fenicjanie, ale nie podali nazwiska wynalazcy. :) Pozdrawiam. -
Jan - dzień pierwszy
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@huzarc Bardzo dziękuję! Właściwie to tak jest. Pozdrawiam. @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) -
@infelia I jakie wrażenia? :))) Pozdrawiam. @Wiechu J. K. Serdecznie dziękuję! :)
-
@Nata_Kruk Jesteś mistrzynią w tworzeniu haiku. Wszystkie są świetne. Ostatnie o uczuciach - moment intymności, bardzo oryginalny. Pozdrawiam. :)
-
@Kwiatuszek Pięknie oddałaś ten moment zawieszenia między chęcią zamknięcia rozdziału a nagłym powrotem uczuć. Ten złoty pierścionek i ametyst na końcu to mistrzowskie zamknięcie - przedmioty, które mówią więcej niż słowa, przywołują wspomnienia i zmuszają do decyzji. Wiersz trzyma w napięciu do ostatniej linijki. Piękny! Pozdrawiam.
-
prowincjonalna wersowianka (na odwilż)
Berenika97 odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@MIROSŁAW C. To niskie słońce zawiesza cały wiersz gdzieś między jawą a snem. Wygasłe wulkany zazdroszczące kominom, duch w paśmie światła, pan Stefan przyklejony żywicą do młodości - ta rzeczywistość jest gęsta i pełna pamięci. Każda warstwa to inna epoka, ale wszystko sklejone tą samą żywicą miejsca. Intrygujący! Pozdrawiam. -
@Rafael Marius Bardzo dziękuję! :) @infelia Bardzo dziękuję! :)
-
Gdzie rdzewieją miecze: 18. Traczynka
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Dziękuję! A ja bardzo cenię Twoją twórczość. :) Pozdrawiam. -
Jan - dzień pierwszy
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Rafael Marius Bardzo dziękuję! :) -
@infelia Zaczynasz jak baśń, a kończysz egzystencjalnym dramatem wilkołaka, który odkrywa, że ludzie są gorsi od potworów. Ta wizytówka Drakuli-hematologa to mistrzostwo. Czarna komedia z gorzką puentą. Pozdrawiam.
-
Mr. Moth [Panie Ćmo]
Berenika97 odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Lenore Grey Grzech i pył kontra złoto- cała egzystencja Ćmy w jednym kontraście. A to powtarzane "Panie Ćmo" brzmi jak zaklęcie albo oskarżenie. Świetny pomysł, piękne wykonanie. Pozdrawiam :) -
Gdzie rdzewieją miecze: 18. Traczynka
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Ta część jest jak delikatna przerwa w brutalnej narracji wojennej. Agrianin, żołnierz-narrator, opowiada o spotkaniu z traczynką językiem pozbawionym cynizmu. A potem „Żołnierz idzie dalej. Słońce i kobiety zostają" - to jak wyrok egzystencjalny. „Jej oczy znów każą mi , przeżyć noc" - to z kolei pewien rodzaj nakazu życiowego, bo to drobny dowód na to, że wojna nie wszystko pochłonęła. Podoba mi się Twój styl, stoicki, spokojny. Pokazałeś spotkanie z prostytutką wojskową (prawdopodobnie) jako coś normalnego, bez potępienia czy romantyzacji. Naprawdę wspaniale piszesz! -
@Radosław Piękna paradoksalna symetria. Młodość marzy o mądrości starości, starość tęskni za beztroską młodości. A prawda jest taka, że dopiero z perspektywy utraty doceniamy to, co mieliśmy. Lustrzana konstrukcja idealnie oddaje to wzajemne niezrozumienie pokoleń. Każde ma coś, czego drugiemu brakuje, a przekazać się tego nie da.
-
@huzarc Świetna podróż od najmniejszego szczegółu do kosmosu i z powrotem. Ten cykliczny ruch - od oka do nieskończoności i znów do oka - sprawia, że wiersz czyta się jak medytacja o tym, jak wielki wszechświat mieści się w jednym spojrzeniu.
-
Jan - dzień pierwszy
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@KOBIETA Serdecznie dziękuję! :) -
@Natuskaa Niezwykły jest Twój wiersz - zaczyna się jak niemal instrukcja obsługi tęsknoty, a kończy pytaniem o wybaczenie. To piękna droga od pozornej pewności siebie do odsłonięcia prawdziwej wrażliwości. Szczególnie urzeka mnie obraz "ciała stającego się wielkim uchem" - to tak cielesne i intymne, i tak doskonale oddaje, czym jest prawdziwe słuchanie kogoś. I ten klucz "nie wiadomy, czy jest od czegoś" - jak symbol relacji, której do końca nie potrafimy rozszyfrować, ale nosimy przy sobie. Piękny wiersz o tym, jak blisko siebie są miłość i rezygnacja. Tytuł bardzo pasuje, z tą przerwą - takie trzy części Po- ranki - po poranku, Poranki - czyli momenty bliskości, Po ranki - już ich nie ma. Tak to subiektywnie wiedzę. :)
-
@andrew Poruszający wiersz o ludzkiej naturze i naszej relacji z wiarą. Szczególny jest ten cykliczny rytm - jak w przypływach i odpływach oscylujemy między pychą a pokorą, między zapomnieniem a desperackim wołaniem. Pozdrawiam.
-
Jan - dzień pierwszy
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Nata_Kruk Bardzo dziękuję! :) -
@hollow man To, o czym piszesz - te warstwy, które widzimy tylko częściowo, różne poziomy ziarnistości, rizomatyczne rozgałęzienia -to chyba istota poezji. Wiersz nie powinien dawać odpowiedzi, tylko otwierać przestrzeń, w której każde czytanie odkrywa coś nowego, a pustka nie jest problemem do rozwiązania, tylko miejscem, w którym coś się dzieje. Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam. :)