Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    5 112
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    118

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Łukasz Jurczyk Wiedzą czego chcą, mają swoje sposoby, bo manipulacja mężczyznami nie jest trudna. :) Tylko nie myśl źle o autorce tych słów - mam na myśli tylko historyczne wydarzenia. :)))
  2. @Łukasz Jurczyk Bardzo celna uwaga! Zwłaszcza pięknych i inteligentnych kobiet. :))))
  3. @viola arvensis Bardzo dziękuję! Dziękuję z całego serca! Zawsze się trochę denerwuję, czy intencja będzie czytelna, więc Twój komentarz dużo dla mnie znaczy. Ale wyszłam z założenia, że nie wszyscy mogą interesować się słowiańską mitologią - stąd mój dopisek. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @Czarek Płatak Bardzo dziękuję! Masz rację - te tematy jakoś same domagają się takiej formy. Rym i rytm tworzą tu pewien rytuał, nadają powagi. W wierszu białym by to chyba zabrzmiało za swobodnie jak na taką treść. Serdecznie pozdrawiam. :))) @Myszolak Bardzo dziękuję! Prawda, ciekawa to była tradycja. Ale z drugiej strony - kiedy o tym piszemy i czytamy, to w pewnym sensie ją podtrzymujemy. Tym bardziej, że Dzień Zaduszny jest w jakimś stopniu kontynuacją. Serdecznie pozdrawiam. :) @Amber Bardzo dziękuję! Dziękuję za tak poetyckie słowa! To wielki komplement. Pozdrawiam serdecznie! @Migrena Bardzo dziękuję! Jacku, czytając Twój komentarz, mam poczucie, że to Ty dałeś moim słowom dodatkowe światło. Dziękuję za tak czujne i głębokie wejście w mój świat. Twoja uwaga o braku dramatycznego przekraczania granicy jest dla mnie niezwykle cenna - to właśnie ta zgoda na jedność bytu była sercem tego wiersza. Pięknie dziękuję za to intelektualne i duchowe spotkanie. Serdecznie pozdrawiam. :) @leszek piotr laskowski Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  4. @Mitylene Bardzo dziękuję! Cieszę się, że skojarzenie z Mickiewiczem pojawiło się naturalnie – to chyba najlepszy dowód, że klimat Dziadów udało mi się choć trochę uchwycić. Twoje słowa o mroczności i tajemniczości bardzo mi się podobają, bo właśnie to chciałam wydobyć – tę niesamowitą granicę między dwoma światami. Dziękuję, że poświęciłaś czas i podzieliłaś się swoimi wrażeniami. Serdecznie pozdrawiam. :) @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Cieszę się, że ten "gwiezdny i ziemski splot" do Ciebie przemówił - zależało mi właśnie na tym, żeby pokazać Dziady nie jako smutny obrzęd (naprawdę nie był smutny) , ale jako coś żywego, co łączy i karmi obie strony. Twoje słowa o poczuciu przynależności trafiają w samo sedno tego, co chciałam przekazać. Serdecznie pozdrawiam. :) @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Sam pomysł tryptyku powstał trochę "niechcący". To, co piszesz o akceptacji przejścia i braku lęku przed granicą światów - to właśnie mnie w słowiańskim myśleniu o śmierci najbardziej pociąga. Że to nie koniec, ale przejście. Pozdrawiam serdecznie! @vioara stelelor Bardzo dziękuję! Bardzo dziękuję za ciepłe słowa o duchach przodków jako gościach - to dla mnie ważna myśl, którą chciałam oddać. I dziękuję za szczerość w kwestii rymów i... przyznam, że masz rację. Rymy to moja pięta Achillesowa. Zdecydowanie lepiej czuję się w wierszach wolnych. Ale te trzy wiersze chciałam aby zabrzmiały inaczej. Pozdrawiam serdecznie! @andrew Bardzo dziękuję! Dziękuję, że jak zwykle odpowiedziałeś własną poetycką miniaturą. Ta wizja, że przy dziadowym stole przeciwnicy siadają razem i nikt nikim złem nie absorbuje - chyba to jest właśnie ten głębszy sens tego święta. Pamięć i rytuał jako pojednanie. Pozdrawiam serdecznie!
  5. @Łukasz Jurczyk Masz rację - temat jest bardzo dobry. Od razu skojarzyłam to z rolą kobiet w czasach konfliktów i ich postępnymi działaniami. Stąd np. moje zainteresowanie biblijną Judytą. :))
  6. @Starzec Może to były najszczersze życzenia od sąsiadów. :)
  7. @leszek piotr laskowski To jest właśnie miłość, o której warto pisać - miłość, która daje spokój. Czytałam to i myślałam o moich dziadkach. Piękne.
  8. @Myszolak To chyba najbardziej romantyczna forma ultimatum, jaką kiedykolwiek czytałam. Fajna miniaturka. :)
  9. @Mitylene Urzekło mnie to zestawienie ulotności z namacalnością - złapać, wchłonąć, zatrzymać chwilę, której nie da się zatrzymać. Bardzo subtelne. Piękny!
  10. @lavlla nisu Czytając Twój wiersz miałam wrażenie, że patrzę na kogoś, kto rozbiera słowa do szkieletu - i właśnie w tym szkielecie jest najwięcej życia. Niezłe! :) Pozdrawiam.
  11. @hollow man Ciekawy tekst, ale nie do końca się zgadzam. Jeżeli pomyślisz o Judycie to... gdy myślisz o niej - nie ma już innych kobiet, dym opada z płuc jak kurtyna, a noc przestaje być nocą bo ona nie jest jedną z nich nie jest tylko złotą postacią z obrazu Klimta - jest źródłem złota jej twarz nie wytrąca pyłu lecz światło które nie osiada na powiekach ale wypala w tobie widzenie Judyta - nie potworna w gracji lecz straszliwa w pięknie jak cisza przed wyrokiem i dotyk przed przebudzeniem jej niezwykłość nie mieści się w ramie rozsadza ornament kruszy mozaikę snu gdy ujrzysz ją pierwszy raz - i za każdym następnym - świat nie wypełni cię dymem lecz czystym, ostrym blaskiem twojego istnienia
  12. @Łukasz Jurczyk W tej części połączyłeś erotyzm, rytuał i bezwzględną przemoc. Jest tu kontrastem między pięknem (taniec, kwiaty) a brutalną rzeczywistością wojny i podstępu. Taki "koń trojański", ale w wersji zmysłowej. Tancerki z Telmessos nie są artystkami, lecz zabójczyniami. „Fałszywa modlitwa” - sugeruje, że cały występ był maskaradą, która miała uśpić czujność ofiar pod pozorem religijnego lub kulturowego obrzędu. Połączone są sfery - intymna z aktem zabójstwa. Moment, w którym umierający strażnik osuwa się na ramię tancerki jest opisany tak, jakby dochodziło do miłosnego zbliżenia. Ta makabryczna czułość podkreśla tragizm zaskoczenia - ofiara do końca nie wiedziała, że ginie. „Miasto wzięte bez szturmu” - strategiczny sukces dzięki podstępowi. Ale takie zwycięstwo - oparte na zdradzie gościnności i piękna - niszczy coś wewnątrz zwycięzców. Wybór tego miejsca może sugerować, że nawet ci, którzy widzą przyszłość, nie przewidzieli zdrady ukrytej w tańcu. To utwór o tym, jak wojna deprawuje sztukę, zmieniając taniec w egzekucję, a artystkę w oprawcę. Tekst wyśmienity! Czy taki fakt zaistniał, czy to licentia poetica?
  13. @hollow man Bardzo dziękuję! Tak, to też, mój manifest. Serdecznie pozdrawiam. :) @Alicja_Wysocka Mam trzy argumenty - może Cię przekonają. :) 1. Platyna jest cenniejsza od złota - jest rzadsza, trwalsza i bardziej odporna. Pisanie można porównać do platyny, bo myśl wypowiedziana zanika, druk się psuje, a dobrze napisany tekst przetrwa wieki. Homer, Platon, Szekspir - ich słowa są wciąż "w obiegu" tysiące lat później. 2. Platyna jest używana w nauce jako wzorzec. Pisanie wymusza podobną precyzję- zmusza do zdefiniowania pojęć, doprecyzowania myśli, eliminacji niejasności. Mówienie bywa niedbałe, pisanie dyscyplinuje. 3. Wydobycie platyny jest niezwykle trudne - potrzeba ton rudy dla kilku gramów metalu. Dobre pisanie też jest pracochłonne- wymaga wielu wersji, skreśleń, poprawek. Wartość pochodzi właśnie z tego wysiłku. @Christine Bardzo dziękuję! Tak, bardzo lubię zabawę idiomami - nasz język jest bardzo wieloznaczny. Serdecznie pozdrawiam. :) @Migrena Bardzo dziękuję! Napisałeś cudowny esej filozoficzny. Teraz cokolwiek napiszę będzie zbyt miałkie. A ponieważ studnia była dla Heideggera ważna, to dedykuję Ci ten wierszyk. Serdecznie pozdrawiam. kamień nie szukam dna dno samo mnie szuka opadam przez warstwy niewypowiedzianego na powierzchni prawie nic - tylko krąg który zaraz zniknie ktoś pochyla się nad otworem wstrzymuje oddech czeka na dźwięk który potwierdzi że głębia istnieje ja już wiem że istnieje dlatego milczę i spadam @vioara stelelor @Rafael Marius Serdecznie dziękuję i pozdrawiam. :)
  14. Otwórz się nocy, uchyl swe zasłony, niech wejdzie dusza, w ciszę otulona. Gdy zdejmie ciężar tej cmentarnej gliny, to będzie gościem pośród swej rodziny. To jest czas cichy, w popiół zawinięty, kiedy granica między nami znika. Wieczór jesienny, ten mglisty i święty, tak bardzo mrocznym dreszczem nas przenika. Tu nie ma lęku, choć cień gęsto pada, nikt nie zamyka już drzwi przed zmarłymi. Ziemia głęboko w serca patrzy, bada, łącząc krew żywą z duchami dawnymi. To wielka uczta, co światy jednoczy, chlebem i miodem cieszy nasze oczy. Świat jest w jedności teraz ułożony, w gwiezdnym i ziemskim splocie skupiony. Dziady to dawny słowiański obrzęd zaduszny, obchodzony głównie jesienią, mający na celu uczczenie pamięci przodków oraz nawiązanie relacji z duszami zmarłych powracającymi do świata żywych. Organizowano uroczystą kolację, podczas której część jadła i napojów przeznaczano dla duchów, często wylewając je na ziemię lub grób. Palono ogniska na mogiłach, rozstajach i w miejscach "nieczystych", aby oświetlić drogę dobrym duszom, a odstraszyć złe. Przodkowie byli uważani za opiekunów domostwa, a odpowiednio ugoszczeni - gwarantowali dobrobyt.
  15. @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! A już myślałam, że platyną. :))))
  16. @Czarek Płatak Przeczytałam wiersz trzykrotnie, lubię takie ciekawe teksty - są jak piękne zagadki, które można w różny sposób rozwiązywać. Dla mnie jest to subtelne studium oczekiwania na to, co nieuniknione, ale jeszcze nieznane. Traktujesz przyszłość nie jako abstrakcyjną datę w kalendarzu, ale jako zmysłowe doświadczenie i niemal fizyczną obecność. To, co ma nadejść, kusi jak „nowe ubranie”. Sugeruje to świeżość, obietnicę zmiany i pewną estetyczną przyjemność. Nie boi się przyszłości - raczej jesteś nią zafascynowany. Szukasz w przeznaczeniu „twarzy”, czegoś, w co można spojrzeć bezpośrednio. To wyraz ludzkiej potrzeby oswojenia nieznanego. Ostatnia część wiersza przynosi pewien niepokój. Prekognicja jest ulotna. Najbardziej porusza mnie metafora wazonu - jeśli nie uchwycimy tej konkretnej chwili, tej „jedynej” wersji wydarzeń, to to, co nam zostanie, będzie jedynie „sklejone jak wazon”. Można to rozumieć tak- rzeczywistość przeżyta bez uważności, nieutrwalona, jest tylko odłamkiem, czymś potłuczonym, co próbujemy niezdarnie poskładać z pamięci. To niezwykle intrygujący wiersz, wielowarstwowy. I bardzo mi się podoba. :)
  17. @leszek piotr laskowski Sójka wróciła z uczty swojej: „Zjadłam dziś takiego pana, co to miał ambicje od rana! Kto za głośno krzyczy - krócej pełza po tym świecie.
  18. @Czarek Płatak Bardzo dziękuję! Więc będę "ozłocona". :) Ciekawe, czym jest pisanie? :)
  19. @Czarek Płatak Bardzo dziękuję! To piękne, gdy odczytujesz dokładnie to napięcie, które próbowałam uchwycić. Ta granica między zachwytem a lękiem, między doskonałością a surowością - dziękuję, że ją dostrzegłeś. Bardzo mi to dużo daje! Pozdrawiam serdecznie. :)
  20. @Starzec Promocja - klasyczna pułapka. :)
  21. @Starzec Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. @Alicja_WysockaBardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) Pewnie miałaś wymagania zbyt wielkie - wiersz się spalił, choć starał się wielce.
  22. @bazyl_prost Nie oglądam mangi ani innych seriali anime. A co do ceramiki - mam w domu wiele przedmiotów wykonanych na kole garncarskim przez zdolne ręce artysty. :) I żaden z tych przedmiotów jeszcze nie popękał.
  23. @hollow man „Od Chanel do paczuli " i bardzo poważny temat - cała kobieta w jednym wierszu. Aksamit słów idealnie dopasowany do aksamitu róży. Podoba mi się :)
  24. @bazyl_prost Nie musisz się przymilać, wiem, że przymilanie nie leży w Twojej naturze. Bo właściwie po co się przymilać - noosfera, eter, astral - i tak skończysz na tym że materia ma duszę. :)
  25. @Lenore Grey To się czyta jak sen, który pamięta się tylko przez chwilę po przebudzeniu. To wiersz z bardzo gęstą, oniryczną atmosferą, podoba mi się. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...