Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 310
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @MIROSŁAW C. To piękna podróż od uświadomienia sobie własnej znikomości ("nas już nie ma") do odkrycia, że prawdziwe uczucie jest potężniejsze niż cały wszechświat.
  2. @MIROSŁAW C. Sama zanurzyłam się w tej "splątanej roślinnej zieloności" :) Wiersz jest bardzo plastyczny, działa na wyobraźnię i ma kojące obrazy. Bardzo mądra puenta. Czasem wystarczy zapuścić korzenie tam, "gdzie upadło nasiono", żeby dostrzec piękno w zwykłej codzienności. Piękny wiersz!
  3. @piąteprzezdziesiąte Świetna zabawa! Nie pogniewasz się, jak do niej dołączę? Ć jak Ćwiczenia, bo przecież to kardio, w to święto puls nam podskoczy. Ł jak Łóżko, poligon tych zdarzeń (choć stół lub kanapa też wchodzą w zakres marzeń). Ó jak Ósemki biodrami kręcone, bez nich to święto stracone. Ś jak Ściąganie ubrań pospiesznie X jak XXX, kategoria znana, dzisiaj "w realu" będzie odgrywane. Ź jak Źródło tej wielkiej rozkoszy, czasmi zbyt głośne Ż jak Żar, który w ciałach płonie, niech cały świat w naszym ogniu utonie!
  4. @Poet Ka Sądziłam, że ta poetka "be" to to Ana Blandiana. Jest w Rumunii symbolem oporu wobec totalitaryzmu (dyktatury komunistycznej Nicolae Ceaușescu). Intrygują mnie "Medaliony" zamiast medalu - to mroczna gra słów - od razu przypominają się słowa, że to ludzie ludziom... Intrygujący wiersz!
  5. @Benjamin Artur Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @Posem Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  6. Berenika97

    Indycze gule

    @Poet Ka Lecz dumne indory z Miami, Wzgardziły takimi gilami. Zażądały fety, Wciągnęły kotlety, A ją... zjadły wraz z klejnotami!
  7. Berenika97

    Miłość bliskich

    @Poet Ka Uczony z Sorbony, choć wielce zdziwiony, Bo krem w owej urnie był przypieczony, Zjadł ptysie te całe, Choć niezbyt wspaniałe, Uznał, że takiej urnie jest przeznaczony!
  8. @Poet Ka W Twoim wierszu wielka historia brutalnie wkracza w intymny świat dwojga ludzi. Tekst sugeruje fatalistyczną wizję, w której zmiany ustrojowe i polityczne zawirowania niszczą międzyludzkie więzi. Zamiast radości z końca „systemu” - bohaterowie stają się dla siebie obcy: „nie poznamy się na ulicy”. Słowa spazieren gehen tracą swoje radosne, początkowe znaczenie. Zmieniają się w wedrówkę ku samotności. Oczy, które kiedyś patrzyły na siebie, teraz „będą patrzeć już w inną stronę”. Czasami nietrwałe jest ludzkie szczęście w obliczu mechanizmów historii. Znam to z historii rodzinnej. Podoba mi się ten filmowy, nieco deszczowy stylu noir.
  9. @Poet Ka Piękne, ciepłe wspomnienia i wielość smaków, zapachów, bliskich osób - tak cudownie budują obraz beztroski. To wręcz sensualny zapis dzieciństwa, który uruchomił we mnie własne wspomnienia. Ale to dwie ostatnie strofy nadają całości głęboki, egzystencjalny wymiar. Tytułowe "Et in Arcadia ego" przypomina o nieuchronnym upływie czasu. Śliczny utwór!
  10. @Poet Ka Bardzo dziękuję! Ostanio urzekają mnie japońskie mini. :) Serdecznie pozdrawiam. :)
  11. @andrew AI może ostrzyć apetyt na myślenie, ale nie zastąpi tego, co dzieje się między człowiekiem a nim samym. Dystans, o którym piszesz to cenna rzecz.
  12. @andrew "Nic sobie nie obiecujemy" - i właśnie dlatego to jest miłość najprawdziwsza. Ten wiersz to coś więcej niż o psie - to o pamięci, o obecności kogoś bliskiego w tym, co po nim zostaje. Tobi ma teraz w Tobie dobrego człowieka. A ona na pewno to widzi. Wzruszający wiersz.
  13. @andrew Ta metafora wzburzonego morza i skaczącego ptaka tak trafnie opisuje nasz umysł w biegu. A finał o sumieniu jako lekarstwie... bardzo mądry.
  14. @andrew Uroczy wiersz! Czuć w nim prawdziwy głód - i wcale nie chodzi o jedzenie. :)) Pozdrawiam.
  15. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Ostatnio jakoś nie przepadam za truskawkami :))) Ale podobno wzmacniają smak szampana - muszę to wypróbować. :) Serdecznie pozdrawiam. :)
  16. @jjzielezinski To bezkompromisowy utwór, który streszcza dramat polskiej transformacji ustrojowej i grzech zaniechania lustracji. Bardzo dobrze punktuje mechanizmy łamania kręgosłupów w PRL-u oraz późniejszą, bezkarność „ludzi z klucza”. Ten wiersz jest jak przestroga - nie pozwala zapomnieć o cenie zdrady i wartości prawdy.
  17. @jjzielezinski Bardzo dziękuję! Staram się, aby każdy miesiąc coś zmieniał w uczuciach młodej kobiety. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @andrew Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) to my rozmieniamy go na drobne wierząc że jutra będą do wczoraj podobne
  18. @Łukasz Jurczyk Świetnie ukazałeś ten słynny epizod starożytności - spalenie Persepolis przez armię Aleksandra Macedońskiego. Narrator - żołnierz ocenia to trzeźwo i cynicznie - tzw. wielkie czyny to kwestia przypadku. Tutaj było pijaństwo. A usprawiedliwienie tego niszczenia jest abstrakcyjne, bo minęło 150 lat od wojny z Kserksesem. Narrator wie, że to polityczna propaganda. Wyśmienity i aktualny tekst jest w strofie czwartej - „tak mówią ci, którzy sami nie płoną." - najgłośniej o ideach i oczyszczeniu mówią ci, którzy sami nie ponoszą ofiar. Super aforyzm, bo hipokrytów jest ogrom! Natomiast "Taniec na popiele" tworzy makabryczny kontrast między śmiercią a pijackim świętowaniem. Wielka tragedia (zniszczenie wspaniałego miasta) zostaje sprowadzona do trywialnego wzniesienia toastu - i nawet bogowie odwracają wzrok. To ponadczasowy tekst! Świetny! Za dawne grzechy płoną cudze kolumny, zmarli milczą w tle. Kto sam nie płonie, mówi o oczyszczeniu, depcząc świeży gruz.
  19. @Migrena To niezwykle zmysłowy i metafizyczny utwór. Miłość tu jest siłą stwórczą, która nadaje kształt chaosowi i dzięki temu bohater może naprawdę istnieć, ona "stwarza" człowieka na nowo. Piękna metafora imienia o gęstości lipcowej nocy i ciepła, które nie stygnie - niesamowicie działa na wyobraźnię. A te wersy o ciele, które śni nas dokładniej, niż sami pamiętamy - absolutny majstersztyk. Ostatnia strofa to uchwycenie lęku przed rzeczywistością - „Jutro” jawi się jako zagrożenie, które rozdziela jedność kochanków na dwa osobne byty. Piękna, intymna liryka.
  20. Sady drżą całe: któż by zawrócił z tej drogi w gęstwinie młodych owoców? Ileż rozkoszy daje wargom noc skradziona czerwcowi.
  21. @jjzielezinski Bardzo dziękuję! Zgoda! Czasami w życiu niespodzianek jest za dużo! :)
  22. @jjzielezinski Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  23. @Omagamoga No nie wiem, bo pararzeczy kojarzą się raczej z hybrydami naukowo-polityczno-technicznych (wirus, klimat, sieć elektryczna) - bytach, które jednocześnie są przedmiotem debaty naukowej czy decyzji politycznej. Tim Ingold twierdzi, że dla niego wiatr to coś, w czym się przebywa, nie coś, na co się patrzy. Bardziej medium niż obiekt - to czyni go jeszcze trudniejszym do uchwycenia jako "rzecz".
  24. @MIROSŁAW C. Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  25. @jjzielezinski Wątpliwość - czy rozdrapywać rany, czy milczeć - towarzyszy chyba każdemu, kto rzetelnie mierzy się z trudną historią. A jednak milczenie też ma swoją cenę. Zgadzam się w pełni- historia wykazuje niepokojącą skłonność do powtórzeń, zwłaszcza gdy przestajemy ją traktować jako przestrogę, a zaczynamy jako abstrakcję. Niech ten wiersz będzie właśnie takim głosem - nie oskarżeniem, lecz przypomnieniem. Serdecznie pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...