Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    5 172
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    120

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @KOBIETA Twój wiersz – to wyznanie pełne tęsknoty i delikatności. Niemożność snu rodzi pisanie, a pisanie staje się formą bycia z tym, kogo się pragnie. „Nie mogąc śnić, piszę wiersze dla Ciebie" – to świetne - poezja jako zastępstwo snu i bliskości. Piękna miłosna liryka!
  2. @Whisper of loves rain Wiersz — nie tylko pamięć o wielkich, ale też zrozumienie, dlaczego oni są wielcy. Interesujące zakończenie —polska poezja to żywa sztafeta pokoleń.
  3. @Leszczym Ta metoda puzzli to interesujący sposób na tworzenie. Wiele dobrych książek powstało właśnie tak — z mozaiki chwil, nie z forsowania siebie. A że ci się „nie chce" siedzieć regularnie nad jedną książką? To też uczciwe. Tworzenie pod przymusem zabija to, co w pisaniu najlepsze. Trzymam kciuki za styczniowy zbiór. Pozdrawiam. :)
  4. @KOBIETABardzo dziękuję! Zaraz urosną mi skrzydła - taki komplement od Poetki! Pozdrawiam. :) @infelia@MoondogSerdecznie dziękuę! :)
  5. @Wiesław J.K. Raj jest dostępny, otwarte drzwi, ale... my go nie dostrzegamy. Może dlatego, że szukamy go w przyszłości, a on jest TU, w tych szaro-kolorach, w piaskownicy, w kolorowych bucikach? Szczęście było zawsze obok, tylko nie umieliśmy go zobaczyć. Pozdrawiam.
  6. @JuzDawnoUmarlem To przejmujący wiersz o transformacji emocjonalnej bólu w coś trwałego i fizycznego. Szczególnie mocny jest obraz pomnika ukrytego między żebrami - nikt nie widzi tego monumentu cierpienia, ale ty go czujesz fizycznie, zajmuje miejsce tam, gdzie powinno bić serce.
  7. @Simon TracyRozumiem przyczyny, poznałam fakty z jego życia. Natomiast skutki mogę sobie wyobrazić. Oceny się nie podejmuję. Pozdrawiam.
  8. @Simon TracyŚwietnie, bo Twoje pomysły są znakomite!
  9. @Amber Bardzo dziękuję! To trafne spostrzeżenie. Rzeczywiście chciałam, żeby wiersz stygnął, żeby temperatura opadała razem z tym, jak ciepło życia ucieka z obrazu, a potem zostaje tylko cisza. Cieszę się, że wyczułaś ten zabieg. :) Pozdrawiam.
  10. @Migrena W Twoim wierszu miłość jest aktem stworzenia, podoba mi się ta niepewność - czy jesteś "wymyślony" przez noc czy przez "Ciebie". Adresatka ma rolę kreatorską, a sen staje się życiem. Jak to u Ciebie - niezwykłe obrazy i metafory, które mówią, że ta relacja nie jest zwykłym związkiem, ale fundamentalną siłą natury. Tracisz pewność co do tego, kim jest. Zastanawiasz się, czy jesteś jeszcze człowiekiem, czy może tylko "słowem", które ożyło dzięki adresatowi. To przepiękny obraz całkowitego oddania i znalezienia sensu w kimś. Piękny jest koniec . Po tak bogatym, pełnym niezwykłych metafor wierszu, nagle stwierdzasz - "A ja - nie poeta, nie prorok - tylko człowiek, któremu brak słów" To klasyczny i wspaniale użyty paradoks. Używasz najpiękniejszych słów, aby powiedzieć, że brakuje Ci słów. A mnie już zabrakło słów, aby wyrazić zachwyt Twoim wierszem. :)
  11. @Whisper of loves rainBardzo dziękuję! Dokładnie tak myślę. Próba "zamknięcia" życia w formie artystycznej jest jak próba złapania motyla i przyszpilenia go do gabloty. Owszem, mamy motyla – możemy podziwiać jego formę i kolor. Ale straciliśmy to, co było jego esencją: lot, życie, ulotność. Pozdrawiam. :) @Rafael MariusBardzo dziękuję! :)
  12. @Simon Tracy Czytam w Twoich słowach głęboki pesymizm i rozczarowanie – do systemów politycznych, do ludzi, do samej rzeczywistości. Piszesz, że okazywanie uczuć to słabość, że lepsza jest maska. Ale czy ten poeta w suterenie z pistoletem i wódką – czy on naprawdę poznaje świat? Czy raczej buduje sobie więzienie z własnej izolacji? Największą odwagą nie jest zamknięcie się w zbroi, ale otwarcie – mimo ryzyka zranienia.
  13. @andrew zostawiajmy ślad na portalach, uśmiech w pamięci – to najlepsza inwestycja bez podatku, bez terminu ważności, z gwarancją że działa nawet TAM.
  14. @iwonaromaNo kombinuję i kombinuję. Dla mnie to jednak fraszka o miłości i relacji dwojga ludzi. Najpierw jest matematyczna oczywistość "jeden + jeden = dwa", ale dalej pokazuje, że w miłości ta matematyka działa inaczej. Środkowa część z powtarzającym się "Ty i Ja" może wyrażać kilka rzeczy: Codzienność relacji, jej powtarzalność albo równowagę, wzajemność. Puenta "w Niej Jednej" jest najważniejsza - dwoje ludzi ("Ty i Ja") odnajduje się, scala w kimś trzecim - "Niej". To może być dziecko (ale niekoniecznie) - dwoje staje się jednością we wspólnym dziecku. W każdym razie fraszka pokazuje paradoks: "jeden i jeden to dwa", ale w miłości dwoje może stać się jednością. To również może nawiązywać do biblijnego "i będą dwoje jednym ciałem". Bardzo różnie można interpretować. Pozdrawiam.
  15. @Leszczym Prawdziwy literacki trójkąt bermudzki! Poezja okazała się femme fatale z charakterem, proza – nie lepsza towarzyszką podróży, a promocja? Ta najwyraźniej miała Cię zapisanego w swoim kalendarzu w dziale "Chłopiec na posyłki", co brzmi jak awans w dół. Ale poważnie - słyszę w Twoich słowach frustrację. Fakt, że piszesz o tym z taką świadomością, że potrafisz nazwać problem i dostrzec jego złożoność (te "oddzielne referaty" dla każdego powodu), pokazuje, że nie jesteś bierny wobec sytuacji. Już to jest siła. Każdy twórca przechodzi przez momenty, gdy promocja wydaje się murowaną ścianą. Trzymaj się. Pozdrawiam.
  16. @Simon TracyBardzo intrygujące miejsce, pewnie będzie to pułapka. Skojarzyłam to z "syrenim śpiewem". Przepraszam, ale lubię zgadywać. :)
  17. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję za dedykację - jestem zaszczycona. To niezwykłe opowiadanie o pożądaniu, sekrecie i o tym, jak sztuka staje się nośnikiem ukrytej prawdy, znanej tylko dla wtajemniczonych. Prawdziwy obraz człowieka nie mieści się w ramach płótna – że to, kim ktoś naprawdę jest, objawia się dopiero w intymności, w chwilach szczerości, w geście wykraczającym poza konwencję. A puenta jest cyniczna - taka już markowa. :))
  18. @tie-break Bardzo dziękuję! Nie czytałam tego opowiadania, ale już nadrobiłam zaległość. :) @Nata_Kruk Bardzo dziękuję - to, że widzisz ich oboje i tę ciszę pomiędzy nimi, jest dla mnie najpiękniejszym komplementem. Właśnie o to chodziło, żeby nie opowiadać, tylko pokazać. Pozdrawiam. :)) @Tectosmith Bardzo dziękuję za te słowa - bardzo mnie cieszą. Zależało mi, żeby każda z tych dwóch perspektyw miała swoją prawdę i swój język. Twoje słowa wiele dla mnie znaczą. Pozdrawiam. @violetta@Omagamoga@JuzDawnoUmarlem@Simon Tracy Serdecznie Wam dziękuję! :) @Adler Bardzo dziękuję! :)
  19. @huzarc Dziękuję za te słowa. To "malarski" szczególnie mnie cieszy - chciałam, żeby czytało się to jak patrzenie na obraz. @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Świetnie, że wyczułaś zapach i to wymykanie się ramie - to jest dla mnie ważne. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! - znam Twój styl i już wiem, że ma swoją markę! :) Na pewno przeczytam! Pozdrawiam! :))) @Wędrowiec.1984 Bardzo dziękuję! Tak, Pigmalion gdzieś w tle tego jest. A to bagatelizowanie? Ciekawe spostrzeżenie, może ona po prostu broni się przed byciem tylko obrazem? Pozdrawiam. @Migrena Dziękuję za te słowa wzruszają mnie, bo trafiłeś dokładnie w sedno tego, co chciałam powiedzieć. To, co napisałeś o pokorze artysty wobec wolności istnienia - to jest właśnie ta lekcja, którą malarz musi przejść. Uczenie się patrzenia bez posiadania to może najtrudniejsza rzecz. Serdecznie pozdrawiam. :) @andrew Bardzo dziękuję! "Zostałem przy oryginale" - to jest mądre i piękne. Może właśnie o to chodzi.
  20. @Tectosmith Bardzo dziękuję za ten komentarz. Dla mnie to ogromna radość wiedzieć, że moje intencje zostały tak precyzyjnie odczytane. Również serdecznie pozdrawiam.
  21. @Wiesław J.K.Wszystko już pięknie napisałeś. Dodam tylko, że to piękny i głęboki wiersz o dziecięcej wyobraźni i fascynacji światem. Świetnie oddajesz dziecięcą psychikę, która jeszcze nie oddziela strachu od ciekawości. Pozdrawiam.
  22. @infelia Niezła karykatura próżności, śmieszne są marzenia o wielkiej namiętności, gdy rzeczywistość serwuje nam pana Zenka i zapomniany sprzęt AGD.
  23. @Whisper of loves rain Piękna atmosfera w wierszu - zawieszona między melancholią a kontemplacyjnym spokojem. Samotność zostaje uosobiona, staje się niemal czułą towarzyszką. Piękny!
  24. @huzarc Najważniejszą postacią wiersza jest podmiot liryczny mówiący "Jestem". Nie jest to pojedyncza osoba, ale alegoryczna, zbiorowa tożsamość. To "ja" to Polska, polskość, archetypiczny Polak – byt ulepiony z całej historii, kultury i doświadczeń narodu. Próba uchwycenia polskiego ducha "bez lukru", w całej jego złożoności, tragizmie, wielkości i małości.
  25. @JuzDawnoUmarlem To piękny, melancholijny wiersz o stracie i niemożności powrotu. Karmazynowy płaszcz na stojaku to namacalny ślad nieobecnej osoby i kontrast między tańcem wspomnień ("one mogą tańczyć") a obecną sytuacją ("My nie") jest przejmujący. Dlaczego "karmazynowy" - czy kolor ma tu znaczenie symboliczne?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...