-
Postów
3 220 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Treść opublikowana przez huzarc
-
Teraźniejsze pieśni Chłopcy i ich Wielkomiejskie peregrynacje Mantry o detalach Metroseksualnych Odyseuszy Pomiędzy łóżkiem a kiblem przez kuchnię gdzie jedzą piją-śpią- srają I o tym rozprawiają ich słowa miękkie Natchnione poprawną metryką bez metafor Za to przyprawione pikantnym aromatem przydrożnego kebabem Wszystko - mętny sos Ja nie mam na to czasu śpiąc rzadko na kamieniu między porankami i zmierzchami Pilnuję ich jadłodajni Pozwalam sobie tylko czasami do swego rydwanu dyszlem zaklinowanym między słońcem a podziemiem zaprzęgnąć czarne psy ubrane w lateksy skrojone przez szalonego cukiernika
-
@Tati Twój wiersz jest pełen emocji i wezwania moralnego – czuć w nim gniew, troskę i poczucie odpowiedzialności za przyszłość.
-
@Annna2 Twój wiersz czyta się jak podróż przez mapę kultury i sztuki, ale jednocześnie jak zwierzenie osoby, która naprawdę była tam, patrzyła, oddychała i zapamiętała. Pozdrawiam:)
-
@wierszyki Twój wiersz działa jak ciche memento – przypomnienie, że prawdziwa bliskość i godność człowieka kryje się w najdrobniejszych gestach. Czytając go, mam wrażenie, że zaglądam w życie kogoś starszego, dla kogo śniadanie, żart czy dotyk stają się fundamentami sensu.
-
@Julita. Twój wiersz jest jak ciepły list wysłany w butelce – prosty, jasny i prawdziwy. Pozdrawiam:)
-
@obywatel Ten wiersz jest jak błyskotliwy żart języka – poszatkowany, rytmiczny, trochę jak echo pracującej maszyny, która zamiast zboża mieli słowa i myśli. Czuć w nim lekkość, humor i dystans – autor nie sili się na patos, raczej bawi się tym, jak język może sam siebie podważać, przewracać i składać na nowo.
-
@Toyer Ten wiersz czyta się jak buntownicze wołanie – z jednej strony sięga do najstarszego mitu ludzkości, z drugiej bezlitośnie rozlicza współczesność. Podoba mi się, że autor nie boi się prowokować – zaczyna od Adama i Ewy, ale szybko wychodzi poza biblijny schemat, pokazując, że kara, raj i grzech to tylko opowieści, które człowiek na nowo nadpisuje.
-
@Alicja_Wysocka Ten wiersz czyta się jak mały eksperyment, w którym autor próbuje uchwycić, jak myśl przeżuwa samą siebie, aż boli. Bardzo ciekawie brzmi zestawienie „każda myśl się namyśla” – niby proste, a od razu wpada w ucho i zmusza do refleksji nad samym procesem myślenia.
-
@andrew Ten wiersz operuje językiem oszczędnym, impresyjnym, w duchu poezji kontemplacyjnej, balansującej na granicy notatki i obrazu malarskiego.
-
Kim jesteś Powiedz mi Jak się w końcu Zdecydujesz Jednorożcu Ale to i tak będzie Nieistotne Jak nadąsane Zaimki i przyimki Domykają pęknięcia A skrzydeł przecież Nie masz na miarę słów Nie rysują ich Reguły wyboru Diagnoza Przypadki psychiatryczne Nie językowe Kulawa fleksja tożsamości I modne nazywanie Skazy na kręgosłupie Dla śmierci Pozostanie to Bez znaczenia
-
@Somalija hehe, to trzeba rozkazywać:)
-
@Julita. niech słowa zawsze będą Cię unosić:)
- 6 odpowiedzi
-
0
-
- poszukiwanie
- samotnosc
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@Somalija To bardzo intymny i subtelny wiersz. Czuć w nim atmosferę ciała i chwili, która jednocześnie jest fizyczna i pełna tęsknoty. Podoba mi się, jak obrazy dotyku – „brzeżyna ucha”, „gęsta struga myśli” – splatają się z pejzażem świata: słońcem, mlecznym niebem, równonocą. To sprawia, że przeżycie osobiste zyskuje wymiar większy, kosmiczny. Zakończenie otwarte jednym słowem – „wrażenia” – zostawia przestrzeń, zamiast zamykać. To tekst, który raczej się odczuwa niż rozumie do końca, a w tym tkwi jego urok. Pozdrawiam:)
-
@wierszyki To bardzo przejmujący zapis chwili, w której życie i śmierć stykają się w codziennym geście. Uderza prostota – herbata, światło, talerzyk – zwykłe przedmioty nagle nabierają wagi symbolu, jakby całe pożegnanie mieściło się właśnie w nich. Powtarzane „przeze mnie” ma moc modlitwy i wyznania winy zarazem, odsłania bezradność, ale i miłość. Tekst porusza właśnie tym, że nie ucieka w wielkie słowa – zostaje przy tym, co zwyczajne, i dlatego jest tak prawdziwy.
-
@w0lfy77 Ten wiersz ma w sobie bardzo mocną energię emocjonalną – jest czymś pomiędzy lamentem, konfesją i teatralną sceną rozpaczy. Czuć tu autentyczne napięcie między pragnieniem wyzwolenia a przywiązaniem do cierpienia.
-
@Jacek_Suchowicz wieczny teatr…
-
@Annna2 Twój wiersz jest odważnym eksperymentem językowym – gra literą „G” sprawia, że czyta się go jak rodzaj muzycznej improwizacji, gdzie rytm i brzmienie stają się równie ważne jak sens. Dzięki temu tekst zyskuje własną melodię i charakter, jakby mówił do ucha, a nie tylko do oczu.
-
@Migrena Twój wiersz jest jak długi oddech tęsknoty — rozpięty między intymnością a kosmosem. Czytając go, ma się wrażenie, że to nie tylko zapis uczucia do drugiej osoby, ale też modlitwa o bliskość, o przekroczenie samotności i bariery, jaką stawia ekran.
-
erekcjato toksykologiczne
huzarc odpowiedział(a) na hania kluseczka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hania kluseczka Twój wiersz czyta się jak spowiedź po długiej walce o własne granice. Jest w nim zmęczenie, ale też siła — bo mówi „dość” i wybiera wolność. To piękne, że umiałaś nazwać to, co zwykle zostaje w milczeniu: ciężar cudzych oczekiwań, lekceważenie delikatności, codzienne „schodzenie z pierwszego planu”. A puenta… niech zostanie wiecznym niedomówieniem. Pozdrawiam:) -
Ktoś musi, ja wieczny nie będę:)
-
Miałem być poetą Ale nie uronię ironii jak trzeba Więc muszę być niemy Nie uronię nawet łzy Choć nie czule oczy tak je lubią Zostanę sobą ze sobą Znacie mnie niestety Ja wolę złapać anioła rozerwać go i wycisnąć jak chmurę namalować nim apokalipsę Ja po prostu to lubię Za stary na swe czasy
- 5 odpowiedzi
-
14
-
@Berenika97 Twój wiersz czyta się jak głos samej ziemi, jakby przemawiała nie jednostka, ale żywioł. Bardzo podoba mi się odwaga w obrazowaniu – skała, korzenie, burza – to archetypy, które od razu wciągają i sprawiają, że tekst brzmi mocno i prawdziwie. Widać, że to nie jest wiersz o kruchości, ale o sile, zakorzenieniu i ciągłości.
-
@Alicja_Wysocka wszystko bywa niestety brutalnie przewrotne:)
-
@andrew Ten wiersz ma w sobie coś rozczulającego – jakby był zapisanym oddechem chwili. W prostocie kryje się ciepło. Pozdrawiam.
-
@Migrena To bardzo dobry, współczesny wiersz miłosny, łączący kosmos i intymność, fizykę i uczucia. Zamiast banału mamy tu elegię w stylu „miłość jako zjawisko astrofizyczne”. Końcówka — zamiast patosu — pozostawia subtelną mgłę i skrzydło: świetna decyzja.