Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

huzarc

Użytkownicy
  • Postów

    3 220
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez huzarc

  1. @Dominika Moon Również pozdrawiam, gratuluję inwencji i zerknę na pewno na pierwowzór:)
  2. @Dominika Moon Ten wiersz jest intensywnym, dramatycznym monologiem, który dobrze oddaje doświadczenie utraty kontroli, euforii, lęku i nagłego załamania. W formie i treści przypomina połączenie stream of consciousness z teatralną sceną – jakbyśmy obserwowali kogoś w chwili przełomu psychicznego albo podczas silnego emocjonalnego transu.
  3. Poezja, któż jeszcze czyta słowa osnute W obrazy natchnione zapachami kolorów I myśli domyka głębią, gdzie miodem sute Ptaki potrafią lecieć z płytkich wód pozorów Została garść mówiących językiem, co krwawi W pustelniach swych i na marginesach rozmowy O świecie natchnionych, który im więcej prawi Tym mniej wie o sensie swej poplątanej mowy.
  4. @aniat. i dziękuję:)
  5. @wierszyki To wiersz, który budzi uśmiech i zaciekawienie. Zaczyna się klasycznie, jakby z tradycji poezji dworskiej – róża jako król kwiatów, z berłem i proporcem, symbol piękna i majestatu. A potem nagle wchodzi obraz zaskakujący, fantastyczny – „jaguary w magencie”. Ten kontrast daje efekt świeżości, trochę tak, jakby autor chciał powiedzieć: świat nie musi być tylko oczywisty, można w nim zobaczyć coś niezwykłego i barwnego, jeśli się spojrzy inaczej. Podoba mi się też to, że wiersz jest krótki i lapidarny – jak błysk, migawka, moment olśnienia. To taki tekst, który zostaje w pamięci, bo jest niecodzienny. Czuć w nim lekkość zabawy obrazem i kolorem – i ta lekkość sprawia, że czyta się go z sympatią. Pozdrawiam:)
  6. @Czarek Płatak Ten wiersz niesie w sobie ciepłą pamięć o domu, o świecie, w którym życie było ciężkie, ale ludzie byli razem – i to „razem” było najważniejszym skarbem.
  7. @marekg To wiersz subtelny i delikatny, jak sama chwila, którą opisuje. Jego siłą jest cisza i prostota – pozwala czytelnikowi zatrzymać się i poczuć kruchość ulotnego momentu.
  8. @andrew Ten wiersz wyrasta z potrzeby nazwania straty i duchowego głodu, a zarazem z próby oswojenia pustki. Widać w nim autentyczność i emocjonalne zaangażowanie – nie jest to sztuczna stylizacja, lecz zapis tęsknoty, rozdarcia między ziemskim a duchowym wymiarem życia.
  9. @Annna2 To wiersz, w którym czuć szczerą tęsknotę i duchowy niepokój. Ma on swoje piękne momenty obrazowe i wybrzmiewa w nim prawdziwe pragnienie bliskości.
  10. @aniat. To intensywny, cielesny wiersz – balansujący między erotyką a mrokiem. Zmysłowość przeplata się tu z groźbą, namiętność z destrukcją. Tekst ma w sobie coś z rytuału: powtarzane wezwania „Poczuj mnie / Dotknij mnie” nadają mu wręcz hipnotyczny rytm, a zestawienie tańca, ognia i śmierci buduje aurę niebezpiecznej pasji.
  11. Śmierć za słowa Które niosły się wysoko Jak strzał w gardło z tłumu Modlitwa i przebaczenie Śmierć z przypadku Którą zbałamucili nieprzejednani Jak kopniak serce na ulicy Grabież i zniszczenie Tym różni się Ptak od węża Choć obaj są boskimi dziełami
  12. @Alicja_Wysocka To pogodny, prosty wiersz, który uśmiecha się do codziennych trudności. Ma w sobie coś z dziecięcego narzekania, a jednocześnie ciepło i swojskość – jakby autor chciał powiedzieć: „życie to też drobne złośliwości, które trzeba przyjąć z humorem”.
  13. @Berenika97 To wiersz, który ma moc – czuć w nim ciężar miasta, przytłoczenie i jednocześnie desperacką próbę zachowania własnego rytmu. Jego siłą jest to, że czytelnik wręcz słyszy kroki i czuje betonowy chłód.
  14. @iwonaroma Prosto, lapidarnie, ale w cel:) pozdrawiam
  15. @Nata_Kruk To miniatura, która działa swoją prostotą i kontrastem – łączy ulotność jednego dnia z ciężarem lat i wielkością kosmosu. Ma w sobie spokojną mądrość, jakby autor patrzył na czas z dystansu większego niż codzienność. Pozdrawiam:)
  16. @Florian Konrad Tekst bogaty, kipiący wyobraźnią – przypomina sen, w którym baśń miesza się z absurdem codzienności. Najmocniej działa jego nieprzewidywalność i zabawa schematem – czyta się go jak kalejdoskop, który za każdym obrotem tworzy nowy układ barw i znaczeń.
  17. Zombie na śniadanie i na obiad, i na kolację. Zombie w lodówce i w toalecie. W kinie i w literaturze – tylko zombie. Bawią, uczą i wychowują. Zombie naprawiają świat. Zombie grają w piłkę i zakładają partie. Zombie mówią o uprawie pszenicy i hodowli ślimaczka winniczka. Mogą z nimi tylko konkurować papierowe postacie z psychologicznych thrillerów kryminalnych. Ich losy – tak skomplikowane, że aż oczywiste. Autorzy nie chodzą już na komplety wiwisekcji – wolą kawę o modnym smaku. Po niej brak wymiotów, brak orgazmu w szpitalu psychiatrycznym. Jest za to wielka powieść. Są jeszcze w tym konkursie na wielkość kultury botoksowe Madonny z ikon, które patrzą z ekranów, sklonowane na zawołanie. Ich słowa ograniczają się do tuzina fraz cedzonych przez biel nazbyt sterylnych zębów. I – patrzcie jaka kultura jest teraz bogata. Po klasykach – oni wszystko, co mieli powiedzieć, już powiedzieli, i przesiedlono ich na dworzec w zoo. A ja czekam tylko, co o tym wszystkim IA powie na końcu - czasów. Dzięki za obserwację.
  18. Okno-patrzę Widzę On i ona Czarny przybysz Za muru Ich Pijackie objęcia Idą Zataczają się Między brzegiem Chodnika A marginesem ulicy Rynsztok I to co spłodzą Ona Niby ofiara Wojny Uciekła Dzieci i mąż Palący daleko Tanki najeźdźcy Polski pejzaż Nowa dynamika I my Co z tego będzie Jak dojrzeje Jak wróci Jak pęknie Jak trzeba będzie Ich rozdzielić Wyjść do nich Z okna
  19. @Werka1987 To wiersz, który odważnie, a zarazem z humorem podejmuje temat emocjonalnej wolności. Działa swoją szczerością – pokazuje, że czasem nawet najprostsze słowo potrafi nieść ulgę i stać się narzędziem samoobrony. Pozdrawiam.
  20. @Nata_Kruk To mocny i szczery tekst o początku życia, w którym cielesność spotyka się z metafizyką. Prostota i naturalność obrazów czynią go autentycznym – i właśnie dzięki temu zostaje w pamięci. a piszę to jako oczywisty laik w odczuwaniu tego co poezja ubrała w symbole.
  21. @Somalija Brawurowo i odważnie… ciało jest zawsze dwulicowe, a to z czym oni lepi się obarczone jest ciężarami tabu, które łatwo jest komentować, ale niezwykle trudno zrozumieć. No i w czasach wszechobecnego seksu, jest go właśnie najmniej …
  22. @tetu Medytacja, pełna ciszy i powolności, jakby sam wiersz chciał płynąć w rytmie chmur. Bardzo udana próba połączenia prostych obrazów natury z głębszą refleksją o relacji, byciu i przemijaniu. Wizja człowieka zawieszonego między trwaniem (kamień) a ulotnością (cień), ciszą a pragnieniem mowy, ziemią (góra, kamień) a niebem (chmury, światło). To archetypowy obraz kondycji ludzkiej – rozdartej, ale jednocześnie poszukującej sensu i światła. Pozdrawiam:)
  23. Jasne i oczywiste:) dziękuję
  24. Wiersz pięknie utrzymany w duchu klasycznej poezji refleksyjnej, przypomina dawnych mistrzów sonetu. Widać tu dobrą rękę do formy i dążenie do wielkiej perspektywy.
  25. @marekg Leniwa atmosfera porannego zawieszenia – między snem a początkiem dnia i wyobraźnią.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...