-
Postów
1 871 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez tetu
-
wydawało się, że jestem pępkiem na otwartym brzuchu świata. w zadymionych kasynach pełny siebie, odgrywając twardziela, odgrywałem też długi z których nie sposób wyjść. na prostą nie liczyłem. liczyłem ubywania i przybywania, były jak śmierć, życie, albo księżyc - miłosne dopełnienie egoistycznych poczynań. igrając, pogrążałem się i grając spadałem. byłem przykładem czego nie wolno i czego się nie powinno, a jednak bezgłośnie, po omacku wracałem, gotowy na kolejne zapomnienie. czas nie mógł pojąć godzin, ja czasu; zapętlony w nim próbowałem go cofnąć - bezskutecznie. ten romans pchał mnie w sam środek transcendentalnego piekła, w którym granice rozmywały samego mnie. do tej pory nie poznałem filozofii Kaizen. przykro się umiera w samotności, w poczuciu, że gra nie była warta świeczki.
-
siła odśrodkowa (ciało mocno niechciane)
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak, zdanie znam:) Miło że zajrzałeś, fenks. -
jesteś moją przemianą nigdy końcem
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dzięki za wyjaśnienie Olya. -
jesteś moją przemianą nigdy końcem
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Olya, miło że zajrzałaś, ale mogę wiedzieć dlaczego tylko przeleciałaś wzrokiem? Pytam, z ciekawości, bo nie rozumiem. Wygląda to trochę tak, jakbyś nie miała szacunku do autora. Oczywiście szanuję szczerość, ale zaskoczył mnie Twój komentarz, a że lubię wiedzieć to pytam. Ja nie potrafię czytać wierszy przelatując ich tylko wzrokiem. Pozdrawiam. -
Fajnie, bo z humorem zobrazowałaś samouwielbienie. Uśmiech ślę Alicjo:)
-
siła odśrodkowa (ciało mocno niechciane)
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Cześć Kot:) Fajnie, że zajrzałeś. O żadnym odegraniu nie ma mowy. Nawet bym tak nie pomyślała, także luz. Co do pierwszego zdania umieściłam go dlatego, żeby od razu wzmocnić znaczenie tytułu z treścią. Chodziło mi zwłaszcza o styczność tej siły odśrodkowej, co w danym momencie było nierozerwalne. Doskonale za to rozumiem utratę przez Ciebie entuzjazmu podczas dalszej lektury, bo to niestety wszystko bardzo przykre i mulaste. Cieszę się jednak, że chociaż na końcu spotkała Cię jakaś miła niespodzianka:) Widzisz co do (nie)dosłowności to jest taki paradoks. Jedni uważają że ich za dużo inni, że za mało;) Nie dogodzisz wszystkim. Co do sfery emocjonalnej, to oczywiste że każdy z nas ma inną wrażliwość i co innego mu w duszy gra. Wszystko to jest jak napisałeś bardzo subiektywne i piękne zarazem, bo cudnie jest się przecież różnić. Bardzo Ci dziękuję za szczery komentarz. Nie obiecuję powściągliwości w emocjach, bo jak już się rozkręcę...;) Dzięki że zajrzałeś. Miłego popołudnia. Deo, pięknie Ci dziękuję że poświęcasz mi czas, że współodczuwasz. Serdeczności. -
Nic tu odkrywczego Iwa. Postaraj się odważniej wchodzić w temat. Nie podawaj czytelnikowi wszystkiego na tacy. W drugim wersie przestawiłabym szyk, bo w takiej formie brzmi niezdarnie. Nie zniechęcaj się, bo mój komentarz nie jest absolutnie złośliwy. Mi też dużo brakuje i ciągle się uczę. Poszukuj i odkrywaj. Nie bój się otworzyć, nazywać rzeczy inaczej, a z pewnością będzie w Twoich wierszach sporo emocji. Pozdrawiam.
-
siła odśrodkowa (ciało mocno niechciane)
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo mi miło Dag. To temat który zawsze będzie mnie bolał, serdeczności. Dzięki że byłaś. -
jesteś moją przemianą nigdy końcem
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję Janko za ponowny wgląd i opinię. Lubię ludzi słownych;) Pozdrawiam serdecznie. -
siła odśrodkowa (ciało mocno niechciane)
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo dziękuję Tomku. Miej niedzieli. Cieszę się Waldku, miło że zajrzałeś. Pozdrawiam. -
siła odśrodkowa (ciało mocno niechciane)
tetu opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
jeszcze się trzymamy brzemienna rzeka odkłada w sobie muł dopóki nie wypłyniesz będę kołyską potem oddam cię światu i nawet nie spojrzę na podobieństwo mojej bezradności oraz lęku nie udźwigniesz niemiłości wpisana w nas ma jedną obcą połowę wadliwy układ odniesienia początek jest brzemieniem tamtejszego piekła kopnij mnie jeśli się mylę przygotuj na kolejny zakręt nim odetniemy pępowinę chcę usłyszeć płacz wymówić imię gorzkiego owocu i odpłynąć od tego do czego się zbliżyliśmy na chwilę byłam pełna ryb nosiłam je w ustach teraz jestem wyschniętą rzeką bez nadziei na cud -
Tekst bardzo depresyjny, ale taki jest też tytuł, więc można się było tego spodziewać. Rozumiem, że autor chciał opisać wewnętrzny stan osoby chorej. To co ona czuje i jak odbiera rzeczywistość. Bestia, która zżera peela od środka nie pozwala normalnie żyć i znaleźć się w tym świecie. Świat wartości i motywacji nie jest niczym złym "nieadekwatnych do tej rzeczywistości" Tej, czyli bohatera? Wymagania które stawiają inni przerosły peela? Nie radzi sobie z otoczeniem? Dobrze rozumiem? Czasami warto próbować podjąć wyzwanie, pomimo choroby. Rozumiem tekst, a przynajmniej tak mi się wydaje. Natomiast muszę powiedzieć, że mogłeś się bardziej postarać jeśli chodzi o zapis. Interpunkcja kuleje,a i trochę innych błędów by się znalazło. Trzeba przeczytać zanim się wstawi, troszkę pomyśleć, poprawić. Co nagle to po diable. Np tutaj Powody Cię opuściły? To zdanie jest nielogiczne. Spróbuj zapisać inaczej. Albo tu A nie przypadkiem czeka? To zdanie też należy przemyśleć Te piekłakły, aż się proszą o zamiennik. Ewentualnie można by się pokusić o jakiś neologizm. Pozdrawiam.
- 5 odpowiedzi
-
jesteś moją przemianą nigdy końcem
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
W porządku. Ważne, że się zreflektowałeś. Ale musiałam zapytać, bo poczułam się trochę urażona, a nie lubię niejasnych sytuacji. Nie szukam poklasku, nie piszę dla elit, nie pretenduję do miana poetki. Robię to, bo lubię i piszę dla zwykłych, najzwyklejszych ludzi. A tu nagle spada na mnie trochę kompletnie niezasłużonych gromów, mało tego, ja to jeszcze pół biedy, ale nazywając moich czytelników cmokaczami (co trochę w nich godzi) już mnie wnerwiło, bo nie pozwolę ich tak traktować. Mnie nie jest łatwo urazić, ja odporna baba i nie obrażam się o byle co, ale Tobie się to skutecznie udało i to na dzień dobry:) Niezłe wejście Kocie:) Mam nadzieję, że nieporozumienie wyjaśnione. Nie gniewam się. Dobrej nocy. -
jesteś moją przemianą nigdy końcem
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Lepiej się tego ująć nie dało:) Miłego wieczoru Sylwku. -
ubieram się w fiolet do twarzy mi w śliwkowych odcieniach podobno przypominam śmierć - tak mówią ci co widzieli podkrążone oczy wiedzą najlepiej potrafią wyczuć zapach wabię nim muchy przylegają do ran moje ciało jest raną ma bakłażanową skórę i głębokie bruzdy skraplam w nich wszystkie cienie od cienie - pamiątki po nieszczęsnych wojnach mam twarde żyły i spękany sen ubieram się w fiolet podobno przypominam tak mówią
-
jesteś moją przemianą nigdy końcem
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jakże miło gościć nowego czytelnika, niecmokacza. Nie miałabym zastrzeżenia do tego komentarza, gdyby nie zdania, które zostały już usunięte. Dlaczego edytował Pan post z którego wyciął Pan zdanie, że "mam się cieszyć bo wiersz jest dla elit, że Pan też pisze dla elit tylko innych, że Pan nie drwi" itd, tymczasem uszczypliwości było w tym co niemiara. Może mi Pan wyjaśnić co to znaczy "dla cmokaczy"? Na pewno potrzebna jest wiara , co wydaje się raczej oczywiste, ale jak pisałam na wstępie post został edytowany. Wcześniej było napisane "dlaczego coś ma pozwalać..." A dlaczego ma nie pozwalać? Często nurtuje nas to co niezbadane, nieuchronne. Każdy zapewne choć raz zastanawiał się nad tym, co będzie po śmierci, gdzie trafia dusza? czy zazna spokoju? Coś w tym dziwnego? Pod lir taką duszę z kimś łączy. Żyje pomiędzy dwoma światami i tym tropem poniekąd należy podążyć. Omdlenia to raczej nie dotyczy, bo musiałoby to być w kontekście czyjejś niepełnej świadomości. Tutaj pelka, która jest jeszcze po tej stronie tą świadomość jednak posiada. -
jesteś moją przemianą nigdy końcem
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dzięki Sylwku. Ale to dobrze, czy źle, że tak po bandzie? ;) Pozdrawiam. Beato, dziękuję za wizytę i słowo. Pozdrawiam. Witaj Ann. Fajnie że zajrzałaś i dorzuciłaś grosik. Mnie tam się nic nie rozmywa;) Ale ok. Wiem że jest fragment, który może zwieść:) Tobie się rozmyło zapewne w tym miejscu, prawda? Ten wiersz jest trochę przewrotny. Trzeba powiązać śnięty spokój z tym właśnie fragmentem i z puentą;) właściwie to wszystko trza powiązać:D Dziękuję że byłaś. -
jesteś moją przemianą nigdy końcem
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Cieszę się, że zadziałało, taki był plan;) Dzięki Art. Również pozdrawiam i życzę dobrej nocy. -
jesteś moją przemianą nigdy końcem
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To leć, bo się spóźnisz:) Zawsze miło Cię gościć, dobranoc. Dzięki Tomek. Masz rację, uciekaj i lepiej łap co lepszego;) Dobrej nocy. -
Ballada o starym ojcu, dwóch braciach i stadzie świń
tetu odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Przedni wierszyk:) A jaki morał! :P że ho ho. Kupuję wiersz w całości. Propozycja Jacka dla mnie bardzo na tak. Pozdrawiam Sylwku. -
Wysoka kultura jest dla wysokich
tetu odpowiedział(a) na beta_b utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To witaj w klubie Annie_M:) Ja najniżej Wam się kłaniam metr sześćdziesiąt w szpilkach więcej rozmiar buta też przysłania (36) co za pech! a może szczęście? kiedy wzrostem ktoś tam dzielił za rozumem twardo stałam dzisiaj muszę to powiedzieć żem się jego wyczekała no więc wolę miast wysokiej tę kulturę zawsze pełną fajnie jest ze sobą w zgodzie żyć i widzieć wokół piękno A wiersz Betko jak najbardziej na tak. Pozdrawiam. No właśnie. -
jesteś moją przemianą nigdy końcem
tetu opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
nadal przychodzisz to mistyczne miejsce jest wewnątrz nas nie da się tak łatwo rozdzielić bo poza ciałem istnieje coś więcej coś co każe wierzyć w śnięty spokój twój i mój raj w którym zbawienie to słowo klucz więc nie kluczmy nieziemsko odrealnieni napijmy się krwi może zostanie nam odpuszczone słowo pańskie i śmierć za życia byliśmy pełni łaski teraz zostaje szczelina po grób wykopane milczenie pomiędzy jestem a jestem a jesteś niemal jak Bóg dosłownie -
Epitafium dla Jacka Kaczmarskiego - próbą jawnych natchnień
tetu odpowiedział(a) na Tomasz_Biela utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Skoro dla Kaczmarskiego, to nie pozostaję obojętną. Świetny, utalentowany człowiek. Podoba mi się Tomku Twój tekst. Marcin ma trochę racji, że zbyt dużo naraz chciałeś powiedzieć. Czuć przeładowanie tekstu, ale są emocje, a to najważniejsze. Zastanowiłabym się nad tym a tutaj nad inwersją Jest parę miejsc do przemyślenia, ale jestem na tak. Szacunek i uznanie dla Ciebie. Pozdrawiam. -
Bardzo inteligentnie. Świetny tekst. A ile się tu kryje? :) Prawda:D Pozdrawiam.
-
Jesień idzie
tetu odpowiedział(a) na Alicja Kruczewska utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No! Mocno i konkretnie:D Przywaliłaś puentą:)