Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Czarek Płatak

Użytkownicy
  • Postów

    5 935
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    55

Treść opublikowana przez Czarek Płatak

  1. Masz rację z tym, że twórcom trochę łatwiej. Jakkolwiek nie wiem ile i w jakim stopniu z tego co piszę się dla potomnych, tych najbliższych (o innych nie myślę) zachowa to na pewno pisanie przynosi mi swój wymierny efekt w chwili kiedy zamykam kolejny wiersz. Tą radość ze stworzenia czegoś nowego. Poza tym wiersze stały się dla mnie swoistymi kamieniami milowymi. Na wzór kalendarza. Moimi śladami na własnej linii czasu. Pozdrawiam. Za życzenia nie dziękuję żeby nie zapeszać :)
  2. Dziękuję serdecznie :) Przesyłam potwierdzenia!
  3. Dlaczego 'lepiej nie'? Obawiasz się, że po tamtej stronie nie spotkasz bliskich, tzn jesteś osobą wierzącą? Ja nie jestem, choć wizje życia po śmierci tak malowniczo roztaczane przed ludźmi od wieków są nader kuszące, ale też wydaje mi się, że dla wszyskich nas było lepiej gdyby ludzie zajęli się tym co tu i teraz. Aspiracji encyklopedycznych nie mam Ci ja żadnych i to nie rozpacz za doczesnym miejscem pod literką pe, a najzwyczajniejsze stwierdzenie faktu. Że mało 'czarująco' i smutno. Taki nastrój dopadł mnie w oczekiwaniu na kolejne badanie i testy.. Choć dusza we mnie wesoła jakoś przynajmniej na tą chwilę nie specjalnie mi do śmiechu, choć się zbieram i przemogę larwę melancholii. Mam nadzieję :)
  4. No właśnie. 'Tak po prostu przeminąć' trąci strasznym banałem. Dobrze, że są ci, w których pamięci choć po część się uchowam i nie wszystek do cna szczeznę :) Dzięki, miłego dnia.
  5. Scheda Co zostawię po sobie, kiedy przyjdzie odejść, gdy już w drogę wyruszę, co się w nocy topi, kilka włosów wsuniętych między strony książek, z tą nadzieją, że może je znajdziesz, nas wspomnisz? Kiedy spotkam tę nicość, co pożera wszystko, jakie ślady po sobie zostawię na ziemi? nieencyklopedyczne dano mi nazwisko, kopa w tyłek na drogę i goryczy kielich. Mam snów niedokończonych po brzegi w szufladach oraz drobną kolekcję blizn maści wszelakiej, w szafie duchy starannie na półkach układam, lecz to spadek mizerny, więc zadanie takie pozostawię potomstwu, by za mnie dośnili moje sny, wraz z własnymi mieszając je gęsto, kiedy w pył już jestestwo zamienię i w dymy, niech mnie w wierszach szukają, gdy za mną zatęsknią.
  6. Liryczność poz. + 10 :)
  7. Ha, pięknie, pięknie, ale zawsze trafią się jakieś klapsy :)
  8. Fajnie. Dobrze jest się dobrze zielenić :)
  9. To se ne vrati Pane Havranek ;) Wdały tekst :)
  10. Kurcze, fajnie się zaczęło, ten pieniek w lesie. Znam to tak dobrze. Potem jednak skręt o 180 stopni. Miałem nawet taką rozmowę na pieńku, a raczej na zwalonym drzewie z dziewczyną, która wówczas pozwoliła odejść :)
  11. Szkoda. Co do Kościoła to osobiście akceptuję jedynie aspekt kulturalny, w tym zabytki architektury. Mistycznego nie akceptuję. Nie potrafię jednak opędzić się od myśli, że nasza planeta spala się (wcale już nie tak powoli jak wielu sądzi) sukcesywnie każdego dnia i jeśli nie my to nasze dzieci i wnuki przekonają się o tym bardzo dobitnie. Ilu z nas patrzy na to obojętnie? Ilu z nas bez żalu zupełnie, nie to co wobec katedry? Ilu wręcz nie wierzy, że Ziemia ginie na naszych oczach? Ot, drobna refleksja
  12. Miłość potrafi również bywać niestety królową łez rozpaczy... ;)
  13. Zdaje się wkradła literówka :) Tekst mocny i celny w uwagach. Pozdrowienia
  14. Kurde, zajefajny tekst. Słowo w słowo. Pusto-słowia kopiuj wklej coś dodaj . W [...] Przyłbicach otwartych ran Jest moc!
  15. @ania mila milewska, @Liryk Dziękuję haj fajv :)
  16. Za eviccą ;) Howgh!
  17. Trudno nie podśpiewywać sobie czytając :)
  18. Dziękuję serdecznie :))) Pozdrowienia!!!
  19. To znaczy za słownikiem języka polskiego Struga - ciecz płynąca, lejąca się wąskim pasmem. Wrazić - wsadzić, wetknąć, wbić. :)
  20. A nie ma za co. Wierszu wdały to leci serce :)
  21. Dzięki Waldku. Cieszy mnie Twoja obecność i komentarz. Pozdrawiam!
  22. Dzięki. Właśnie skrobałem podziękowanie dla Ciebie. 555!
  23. 'strugi wrażone' nie mają zbytniego sensu bez tego co je poprzedza, czyli 'strzał z deszczu strug' właśnie. To strzały ze strug deszczu wrażone w grzbiet, zastygłe w nim jak sople. Innymi słowy to zastygłe w sople strugi deszczu wbite w plecy. Wszytko to oczywiście pewna symbolika, ale nie będę jej przed czytelnikami rozsupływał. Kto zechce niech sam próbuje :)
  24. Te wersy dobre ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...