Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.05.2024 uwzględniając wszystkie działy

  1. huknięcie przez głowę atłasowym wałkiem - to jaśmin(owiec) zakwitł gorzkawą słodyczą bieli jak słoniowa kość 6.06.2018
    7 punktów
  2. Już nogi same rytm ujarzmiły, ciało wiruje wraz ze światłami, a myśli tkwiące na długiej szyi pragną wyskoczyć w nieznane. Zdrowy rozsądek otworzył oczy; przypominając istotę rzeczy, czym chętne myśli ze szyi spłoszył i je natychmiast zniweczył.
    6 punktów
  3. płodność ucieka przed cywilizacją próbuje przetrwać w nieoświeconych podbrzuszach z górskich dolin i innych krańców gdzie jeszcze amulet z kłów ocelota jest powodem dumy wysoka kultura łatwo zrywa tradycję płodzenia potomków opadają skrzydła zdolności w białej klinice dzieci z zimnych płytek a legenda kładzenia się do łóżek warta już tyle co bóstwa ukryte w pasmach krzemienia na tym etapie zarodek nie ma połączonych nerwów obwodowych z mózgiem życie na życzenie z pozornie martwej poczwarki wylęga się motyl
    3 punkty
  4. od tego dnia w którym po raz ostatni usiedliśmy na balustradzie mostu jak gołębie stroszyć piórka a nurt rzeki nam błogosławił i pstrągi poczuły że są bezpieczne przy skrzącym się złotem na zachodzie niebie co rano budzi mnie stukot ptasich dziobów w okno zapraszając na spotkanie z czymś nieoczekiwanym niczym droga do eldorado usłana szarymi lotkami
    3 punkty
  5. Ostatni zachód* Jak przypływ i odpływ i przypływ - falą ty, jesteś, ty - samą, one: wciąż - walą nie w tę stronę, o, nie, to tylko kamień: zawsze jest on taki i ciszę: zamień - widziałem jak nago złożyłaś różę u jego stóp, miła, a ja ci wróżę... *więcej informacji Państwo znajdą w następujących esejach: "Komentarz - komentarz odautorski" i "Mój drogi świecie" - Autor: Łukasz Jasiński (maj 2024)
    2 punkty
  6. Znowu pachną dzikie kwiaty bzu miodem i wiosenną miłością i choć czuję, to nie cieszy nic oddycham i płonę żałością. Wciąż zamieram blednę dzień po dniu ze smutkiem dzień i noc w objęciach, już zupełnie brakuje mi słów to cierpienie nie do pojęcia. Gdybym mogła uratować Cię jakąś walką, nieziemską siłą to bym była zażarta jak lew i nic tego by nie zmieniło. Lecz Ty znikasz, co dzień mam Cię mniej choć kurczowo trzymam za rękę ta bezradność jest niczym mój cień, czuję, że moje serce pęknie. Jeszcze wczoraj śmiałaś się i moc z twego ciała, duszy tryskała, a dziś płyniesz w jakąś mglistą dal, ja stoję jak skruszona skała. Gdybyś Boże podarować mógł jeszcze parę wiosen mej mamie... Lecz ja godzę się na wolę Twą choć jak gałąź dusza się łamie. Znowu pachną dzikie kwiaty bzu i skowronek śpiewa radośnie, a ja płaczę i brakuje tchu, ta wiosna wygląda żałośnie.
    2 punkty
  7. Dziś świeci zorza, ale dla niego ważniejsze piwo prosto z butelki. Patrzy pod nogi a nie na niebo, póki nie zwolni zajętej ręki. Na niebie zorza, w przyrodzie dziwy, jak przymknie oko, to się wydaje... Ale zwyczajnie - często ma zwidy, więc niepotrzebne kolejne baje. Co mają zorze, czego łyk nie da? Po co wyglądać je, hen, w nieznane? To nie życiowa pierwsza potrzeba. To tylko zorza, w Polsce, nad ranem. PS: Rymowanka do dzisiejszego alertu zorzowego. Jeśli ktoś zobaczy, wklejcie pliss foty. https://www.facebook.com/ZGlowaWGwiazdach
    2 punkty
  8. nie żałuje tego co było był wiatr i deszcze były chwile pachnące snem i nadzieją nie żałuje minionych chwil to one były światłem moich nocy i dni uśmiechały się nie żałuje tego co minęło były gwiazdy echo było zaćmienie i kwitnący sad był smutek i żal nie żałuje bo wiem że to co było to życia gra nie bała się prawdy była zawsze na tak nie żałuje to czysty fakt rozmawiam o przemijaniu które czasem bolało jak zimny wiatr
    2 punkty
  9. Ma cel; o, puka; do rumu rodaku - polecam.
    2 punkty
  10. świat nie przystaje nieme ślady słów odbijają się echem w sercu boso podążają za myślami nie ranią stóp cieszą się radością byłych chwil odeszły budując nowe marzenia oglądam je w lustrze są w barwie karminowych ust rozpuszczone włosy przypominają morze wpatruję się… rumieniąc 4.2024 andrew
    2 punkty
  11. O ile szybciej bije serce Przy Mount Evereście, Niż w małym mieście? O ile szczęścia tam więcej? Tak ekscytują ludzi czarne dziury, Pochłaniające światło i czas, A nie widzimy, że w samych nas Narasta pustki mrok ponury. Dusze wydają się stekiem bzdur, Uczucia chemią cielesnej mazi. Ślepi płyniemy rzeką wydarzeń, jak owce plotące dla siebie sznur. Nawet wzór życia da się uprościć. Zamiast wymyślać płcie i zabawy, Wystarczy, by miast tego każdy Nauczył się prawdy oraz miłości.
    2 punkty
  12. są chwile które cieszą albo smucą są częścią naszego życia to one naszą nadzieją naszym mostem między dobrem lub złem nie bójmy się ich nie chowajmy za parawan bądźmy im na tak te chwile to czysta prawda która uczy pokory uśmiechu i łez to są nasze chwile nie wstydźmy się niech widzi je nasz horyzont te chwile to nie tylko pogrzeb lub wesele to część naszej drogi na której końcu prawdy się dowiesz o tych chwilach czy miały sens
    2 punkty
  13. Życie w złudzeniach czy zmarnowane talenty Kiedy już miał wszystko i zatracił cel… Przyszło olśnienie Wtedy, gdy już miałem wszystkiego w nadmiarze, utraciłem wiarę, zatraciłem spokój, usiadłem na niczym… Wtedy zdarzył się cud. Ta kropla rosy co wszystkim miała być… wyschła Tak myślał. Wpatrywał się w swoje wnętrze z nadzieją, że jeszcze odnajdzie coś Szukałem siebie Talenty miałeś. Ja czas ci dałem. Spokojny, równy, miarowy bieg (mówił z góry czyjś głos) Co wtedy robiłeś – pytałem nawet – Lecz co zrobiłeś nie pytam dziś Milczę. Ty zamilcz Odtwórzmy znaki i namalujmy obraz z nich taki dla ciebie Może dla innych obraz prosty bez ram Taki dla innych co błądzą w drodze a cel oddala się Mają talenty a w nie wierzą Tracą apetyt, kiedy zahaczą o próg Lęk zakopany, talent przeżarty. Buńczucznie patrzyłeś w dal. Może – fakt – biegłeś… A kto ci kazał z zamkniętymi oczyma! Kto mi pozwolił błaznem być, gdy mogłem grać wiele ról? Miałeś talenty ogień we włosach i to wyróżniało cię. Dzisiaj się dąsasz, nie widzisz dna, spójrz na nasz obraz to autoportret twój Wciąż ma talenty – wszak dostał dwa Jestem twym światłem ty moją dumą próbujmy Próbujmy jeszcze i jeszcze jeszcze raz
    2 punkty
  14. ukwiecony maj na krzaku białego bzu pachnący bukiet
    1 punkt
  15. stare bloki a rabatki przed nimi wiecznie młode!
    1 punkt
  16. Kiedy mówię nie, myślę tak, kiedy mówię tak, myślę nie, kto mnie zrozumie? Chyba Ty mój Boże, kto mi pomoże, jak nie ja. Mój mózg działa jak brzytwa, ostro tnie równo bez krawędzi, zadaje rany, a Ty chyba jesteś załamany. Gdybym wiedziała tyle co dziś, nie posadziłabym tylu róż, czerwonych, jak na naszym grobie już dawno zasianych w naszych umysłach.
    1 punkt
  17. @befana_di_campi otóż Twój koment odbieram za konplemento ;))
    1 punkt
  18. a może robaczkom potrzebne zuchwałe oralne pieszczoty? - ukryte głęboko w zakalcach mielone są w żarnach z... głupoty?
    1 punkt
  19. Ktoś o nie dba najwidoczniej💚 Stare względem czego? Stare domy mogą wyglądać młodo. Szare domy? Pzdr
    1 punkt
  20. Cisza mnie lubi jest zawsze obok potrafi płakać uśmiechać się Cisza mnie kocha śpi obok mnie jest szczera niewiele chce Cisza mi poezją umie pocieszyć jest mego jutra oknem i drzwiami Cisza jak siostra dużo o mnie wie jest zemną nawet gdy wiatr i deszcz Cisza mą nadzieją nie unikam jej rozmawiam z nią nocą i dniem Cisza moją trumną pochowa mnie przykryje sobą ja o tym wiem
    1 punkt
  21. Gdy pachnie konwalią maciejką i bzem świat staje się bajką nie ma bram Gdy pachnie prawdą oraz życzliwym świat podobny jest do snu Gdy pachnie śmiercią czarny karawan idzie drogą a za nim łzy Gdy pachnie śmiechem wszystko prawdą za nią tylko to co miłe Gdy pachnie głupotą nie szumią drzewa stary człowiek ma żal Gdy pachnie zacnym cieszy się przyszłe oraz nadzieja na lepsze jutro
    1 punkt
  22. 1 punkt
  23. Podziwiałem w pierwszym lustrze : motyle, kwiaty, krzewy… W elektronicznym zwierciadle widziałem : czerwień, żółć, kreski… i rozpoznałem twarz człowieka.
    1 punkt
  24. Witaj - myśli były są i będą rządziły naszą głową - a wiersz się podoba - Pzdr.
    1 punkt
  25. Zwyczajnie brzydka - się nie obejrzysz. Makijaż zginął, zwykła sukienka, wtopiona w szarość - zapewne żebyś nawet przypadkiem nie zapamiętał. Lecz gdy przemówi zginęła szarość. Słowa budują koloryt twarzy. Słuchałbyś, słuchał i ciągle mało, a gdy odejdzie samotnie marzysz.
    1 punkt
  26. W nas jest siła W nas jest moc I dla nas jest ta upalna noc To jak dotyk Boga Magicznego absolutu Więc pokochaj nas I dokonaj cudu! W ten majowy czas
    1 punkt
  27. w porannej mgle chowają się myśli nieodkryte ubrane w białe słowa z trudem szkicują szkarłatną twarz bose ślady pamiętają każdy ruch dotykają jej dziewiczość otula się białym aksamitem czujesz to tak jakie to piękne że inaczej niż ja
    1 punkt
  28. Gdy ziemię zdobi piękno dnia, Lub nocna burza spada z nieba, Jak dobrze duch mój ścieżkę zna, Którą udać mu się trzeba. To święte miejsce odnajduje W dziecinnych latach kochane; Przestrzeń pomiędzy ulatuje, Cierpienia jej i łzy wylane. I Emily: When days of Beauty deck the earth Or stormy nights descend, How well my spirit knows the path On which it ought to wend. It seeks the consecrated spot Beloved in childhood’s years; The space between is all forgot Its sufferings and its tears.
    1 punkt
  29. @Jacek_Suchowicz I te marzenia, tak doniesione I te pragnienia, będą skończone Fajnie. Miękko. Z polotem Pozdrawiam miło, M.
    1 punkt
  30. @ja_wochen Bo na inność, ta swoboda Wybieranie, no i kłoda Ciekawie napisane Na plus :) Pozdrawiam miło, M.
    1 punkt
  31. ,, Pan wśród radości wstępuje do nieba,, Ps 47, 2-3 niebo domem gubimy cel życia odwracając się od Światła jak ryby w głębinach po ciemku szukamy miejsca na ziemi zapominając o celu zadowalamy się chwilami jakimi czaruje świat Jezu Ty jesteś Światłem i Drogą zawsze możemy powrócić na jasną stronę życia robimy to zbyt często Jezu ufam Tobie 5.2024 andrew Niedziela, dzień Pański
    1 punkt
  32. @andrew Na te ryby, i ciemności Nie na niby, brak jedności Pozytywny wiersz z przesłaniem Nie byle co Pozdrawiam miło, M.
    1 punkt
  33. dyskomfortu tego że zewsząd smród i zamęt dobije się do twojego fortu Nie bój się. jarzma raniącego niby tobołu na plecach co dusi pod butem podlącego Nie bój się. rozpaczy że kiedyś ktoś zajrzy w ciebie w duszę i najciemniejsze piekło tam zobaczy Nie bój się. śmierci co przyjdzie jak złodziej i zabierze cię bądź tego kogo trzymasz kurczowo w pamięci Nie bój się. że porwą cię fale że z głupiej nierozwagi porwiesz się poza łódź a nie uda ci się nic wcale Nie bój się. Odwagi! 11 V 2024
    1 punkt
  34. Mimo że wiersz jest przepełniony obrazami strachu i niepokoju, uczuć których każdy z nas doświadcza, jego przesłanie jest ostatecznie optymistyczne. Język wiersza jest prosty, ale skuteczny, budując silne emocjonalne napięcie i angażuje, generalnie fajne pozdrawiam
    1 punkt
  35. To prawda :) Tobie też uściski :) 🤗
    1 punkt
  36. W bluesie, luzie i bluzie koloru blue ala rozchmurzone niebo twój świat potrafi pragnienie dać. Seranon, 24.04.2024r.
    1 punkt
  37. Dziękuję za odpowiedzi na pytania :) Moje pytania dotyczyły kompetencji co do pisania książek, które oflagowałeś kategorią religia, etyka. Tu zdradzasz, że to proza, a u nas zaprezentowałeś tylko wiersze, niekoniecznie można by się tego spodziewać. Jeszcze jest zwykle taka kategorią jak wspomnienia, pamiętniki, skoro to Twoje przemyślenia niejako wyssane z palca, bo nie odnosisz ich do jakiejś specjalnej działalności, zawodu, wykształcenia, to być może takie określenie byłoby bliższe. Poniekąd każdy uczestnik tego forum jest na jakiejś drodze, każdy jeden nosi w sobie jakieś przesłanie. Pozdrawiam 🌞
    1 punkt
  38. Ładnie napisane, doceniam to, że Peel został urzeczony intelektem i osobowością kobiety, ale... jakoś mnie ten pierwszy wers razi w oczy. To, że ktoś nie jest "zrobiony" i nie zwraca na siebie uwagi, to jeszcze nie znaczy, że brzydki. Można mieć harmonijne rysy twarzy i proporcjonalną sylwetkę, ale tym ludzi nie epatować :) Taka naturalność i skromność to w moim odczuciu wręcz zaleta. Tak, wiem, że Peel ostatecznie Adresatkę akceptuje, ale mnie dźgnęło, i musiałam to napisać, sorry :) Pozdrawiam Deo
    1 punkt
  39. @Leszczym @poezja.tanczy Zgadzam się !
    1 punkt
  40. 1 punkt
  41. Gdybym musiał prowadzić codziennie rozmowy po kilka godzin, miałbym również codziennie gwarantowany meltdown. Słowo pisane jest najlepsze. Można się dłużej zastanowić na tym, co chce się przekazać, zazwyczaj nie ma presji, albo natychmiastowości. Jest mniej stresu, ponieważ można pomyśleć nad budową zdań, nad tym, jak napisać wiadomość w taki sposób, by była jasna i prosta w treści. Rozmowy telefoniczne są niesamowicie stresogenne. Wolę ich w ogóle nie prowadzić. Neurotypowi wolą zapewne telefony, ale przecież jest tyle innych środków przekazu, gdzie wiadomość od razu jest przekazywana do nadawcy, bez opóźnień (mail, komunikator). Nie rozumiem zachwytu nad rozmowami przez telefon. No właśnie, bardziej sensorycznych od pisania. Rozmowa czy (o zgrozo) wideokonferencja to formy, które dostarczają często sensorycznego przeciążenia. Straszne to jest. Pisanie jest cudowną formą komunikowania się na odległość. Po prostu przecudną. :) No tak, ale zawsze były to jakieś reguły, podług których można było starać się o rękę szlachcianki. Mnie się to bardzo podoba. Preferencje dam, preferencjami, ale zachowania panów były z góry definiowane i do było super. A to ktoś musiał popisać się w tańcowaniu z damą, a to w dobrych manierach, a to w utworzonym przez siebie kawałku sztuki... Co do reszty tekstu Twojej wiadomości, kiedyś, gdy byłem mały, również buntowałem się przed etykietą, etc. ale byłem wtedy człowiekiem niedojrzałym, żeby nie powiedzieć - dzieckiem. Zawsze podobały mi się z góry ustalone zasady. Człowiek dzięki nim wie jak postępować i przeżywa mniej stresu.
    1 punkt
  42. @poezja.tanczy …myślałam że na wycieraczce😀(przepraszam za głupi żarcik ale rozbawiła mnie ta ściana).Serdeczności..
    1 punkt
  43. @poezja.tanczy z prawdziwą to bywa różnie. Często to jest Nieme kino. Pozdrawiam Przeczytałem z przyjemnością
    1 punkt
  44. @poezja.tanczy Dziękuję, pozdrawiam.
    1 punkt
  45. @poezja.tanczy Mówiąc szczerze, to z miłością są same kłopoty... Pozdrowionka.
    1 punkt
  46. @poezja.tanczy Limeryki frywolne (nie obsceniczne) najbardziej mnie kręcą. Pozdrowionka.
    1 punkt
  47. oto początek tekstu tu słówka sklejające się na jakąś sytuację dzwonek do drzwi szlag by to zaraz wracam wstaje wraca tu bohater o robi coś ciekawego chyba ma z czymś problem coś przeżywa coś go przeszywa fafik skomla o spacer no już wstaje wychodzi akcja dzieje się sama wraca w tym miejscu następuje zwrot niespodziewanie zaskakująco patrzy oniemiały a teraz chwila ciszy bo nie sposób opisać w końcu co dzieje się w jego wnętrzu a ja pójdę po herbatę wstaje i idzie krokiem zabójczym ******************************** wraca odmieniony z kubkiem wciągającej cieczy akcja wraca na tory następuje rozwiązanie dobre lub złe następuje rozlanie herbaty komputer pada szloch synteza złości wszystko przepadło teraz już nikt tego nie przeczyta tylko człowiek zostaje przeczytany 30 IV 2024
    1 punkt
  48. @Franek K Chwaliła się wczoraj pani z Koluszków: "Mój mężuś sąsiadko to anioł w łóżku." Na to ta druga: "Wstyd mi się przyznać, mój, miła pani, też nie mężczyzna, nie działa na niego powab cycuszków." Pozdrawiam
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...